All posts by Michał

Polskie krafty na granicy polsko-czeskiej

Polskie krafty z Cieszyna. Kto potrafi wymienić bez zaglądania do wyszukiwarki i stron fachowych? Nie przejmujcie się. My do niedawna też nie wiedzieliśmy o ich istnieniu. A teraz szukamy specjalnie w każdym sklepie z lepszą ofertą piw kraftowych i cieszymy się, jak uda się je

Alkohole świata – Cesanese z Lacjum, Włochy

Tak, znów wróciliśmy do Włoch – jest to zdecydowanie najczęściej przez nas odwiedzany kraj w ostatnich latach. Po Toskanii, Wenecji Euganejskiej, Ligurii i  Lombardii, przyszła kolej na Lacjum. I to nawet nie sam Rzym, tylko jego okolice, otaczające miasto miasteczka i wsie. Niezwykle sympatyczni ludzie z Italy

Alkohole świata – Słowackie wina

Wina słowackie zrobiły na nas ogromne wrażenie jeszcze podczas poprzedniej wizyty na Słowacji. Dlatego też postanowiliśmy tu wrócić – w Małe Karpaty – i tym razem skupić się tylko i wyłącznie na winach, którym tu się poświęca szczególna uwaga. Dni Otwartych Piwnic Okazja nadarzyła się znakomita, bo

Alkohole świata – Toskania, Włochy

Wina włoskie po prostu uwielbiamy. Jest w nich słońce, temperament oraz tradycje, pielęgnowane stuleciami. Włosi podchodzą do swoich win bardzo poważnie, pilnując jakości, pochodzenia, sposobu wytwarzania. Wszystko to potwierdzone odpowiednimi certyfikatami. Planując wyjazd do Toskanii z góry zakładaliśmy, że będziemy chcieli przywieźć jak najwięcej doświadczeń smakowych.

Moskiewskie metro, śladami „Metro 2033”

Moskiewskie Metro 2033 Mimo oglądanych w internecie zdjęć bogato zdobionych stacji, dla mnie prawdziwa fascynacja metrem moskiewskim zaczęła się po lekturze książki „Metro 2033”, autorstwa Dimitra Glukhovskiego, opowiadającej o tym, jak po globalnej wojnie nuklearnej nieliczni ludzie przetrwali właśnie w tunelach moskiewskiego metra. Pod radioaktywnymi zgliszczami miasta

Wynajem samochodu w Toskanii (i nie tylko)

Ci, którzy czytają, wiedzą, że zazwyczaj podróżujemy dość budżetowo, starając się minimalizować zbędne wydatki i od dobrego hotelu wolimy dobry obiad, a od rozbijania się taksówkami, dobrą kolację i wino ;). Stąd też, nigdy do tej pory nie decydowaliśmy się na wynajem samochodu (nie licząc

Gród Rusi Kijowskiej – i ja tu byłem, piwo piłem

Kijów oraz jego historię można poznawać na wiele sposobów. Miejsce, o którym dziś chcę Wam opowiedzieć, wzbudziło mój entuzjazm, gdy tylko zobaczyłem, że w ramach programu study touru po Kijowie i okolicach będzie okazja tam trafić – Park Rusi Kijowskiej. Wszelkiego rodzaju imprezy, związane z rekonstrukcją historyczną,

Alicja nad Dnieprem – magiczne podwórko i street art w Kijowie

O Kijowskich cerkwiach, Lawrze Peczerskiej przeczytacie w każdym przewodniku, o Majdanie słyszeli ostatnio wszyscy, choć może nie w kontekście atrakcji turystycznych. A co u naszego sąsiada dzieje się w temacie street artu? Kijowski street art? A co to? Za wiele to tego tu nie ma –

Więcej interesujących wpisów: