Strona główna Azja Alleppey Backwaters – Indyjska Wenecja: houseboat czy łódka

Alleppey Backwaters – Indyjska Wenecja: houseboat czy łódka

11 min. czytania
0
0

Alleppey (Allapuzha) – dość duże miasto nad morzem Arabskim, uznawane za centrum turystyki po rozlewiskach Kerali. Marzyłam by tam pojechać, odkąd zobaczyłam te dostojne domy na wodzie (houseboats).

_IGP8430

Oto sposób spędzania czasu w najlepszym kolonialnym stylu. Można wynająć cały statek dla siebie albo z inną parą np. Macie „na własność” kapitana, kucharza i totalny leniwy relaks w ciągu 2 dni na leżakach. Dość droga przyjemność – od 80 EUR wzwyż.

Życie tradycyjnie zweryfikowało plany. Bo zamieniłam bycie damą na pokładzie na książkę pod parasolem w Varkali. I nie żałuję, do dzisiaj.

Z Varkali do Allepey można dojechać autobusem albo pociągiem. Ponieważ nie uzyskaliśmy jednorodnej odpowiedzi od biur turystycznych czy aby na pewno jedzie autobus, tym bardziej o której i czy na pewno bezpośrednio to pojechaliśmy pociągiem. Wtedy jeszcze komfortowo. Las wiatraków przy suficie jako AC, wygodne fotele i sporo miejsca na nogi. Luksus! Tuk-tukiem z Varkali na stację kolejową jedzie się około 20 minut. Ważne: warto umówić się z kierowcą tuk-tuka na kurs i kwotę dnia poprzedzającego wyjazd. Pociąg był o jakiejś masakrycznej godzinie jak na plażowanie – typu 6.30-7.00, a na parkingu, wbrew naszym oczekiwaniom, spał tylko jeden tuk-tukowiec czyhający na takich planowiczów podróży jak my. W związku z tym musieliśmy zapłacić więcej bo z alternatyw było tylko pójście na piechotę w górę, z ciężkimi plecakami – trzeba było odżałować te 250 rupii.

Pod dworcem w Allepey czekają na was wszelkie środki transportu, by was zawieźć na houseboaty albo łódki, łódeczki, co tylko wasza dusza zapragnie. Nas „oczarował” Pan z wypasionej taksówki z klimatyzacją, który obiecał nas zawieźć do przystani tylko za 100 rupii. Z podejrzeniami, że prawdopodobnie ta przystań jest tuż za rogiem albo ma na nas jakiś inny plan, ulegliśmy pokusie odpocząć od upału zamiast pakować się do tuk-tuka z naszymi plecakami. Haczyk polegał na tym, że pan kierowca albo miał zaprzyjaźnione biuro podróży, w którym pracował członek rodziny,  albo był u tego biura na prowizji. Bo za żadne skarby nie chciał nas dowieźć do przystani, tylko do tego biura. Z wycieczkami w niebotycznych cenach. Trochę nam serduszka skakały, gdy zostaliśmy wywiezieni na podwórko domostwa na uboczu, ale w końcu, po długich namowach i naszym wyczerpującym się źródełku cierpliwości i życzliwości, zawiózł nas na przystań, za obiecaną kwotę, nawet tam próbując wsadzić na łódki z tego biura.

Tuż obok, po genialnych sokach arbuzowych (dostępnych wszędzie, orzeźwiających bardzo), zauważyliśmy pana w łódce, który na turystów się nie rzucał. Dogadał się z nami za uczciwą cenę na kilka godzin – bodajże 800 rupii. Pierwsze co zrobił – zawiózł nas na jedno z najsmaczniejszych śniadań – dosy z sosem masala, kawa, herbata, woda. U prowadzących bar zatrzymaliśmy się chwilę dłużej – przez dużego, drapieżnego, orłopodobnego ptaka. Udomowionego i zerkającego na nas tak, że serce mi się zatrzymywało. Ale trzymać go na ręce to nadal było uczucie niesamowite.

_IGP8356

_IGP8369

Udało się zobaczyć zimorodka, i to nie tylko na butelce piwa albo wody (Kingfisher – najbardziej znane piwo w Indiach oraz woda do picia) ;) Byliśmy cichutkimi obserwatorami życia w wioskach, gdzie domy kleją się jeden do drugiego na bardzo wąskich groblach, a kobiety wszystkie czynności domowe, łącznie z praniem i czyszczeniem ryby wykonują na schodkach do wody. Nie ma tu dróg ani samochodów, są tylko łódki, łódeczki i pełniące funkcję autobusów promy, przemieszczające się po rzece z zawrotną, w porównaniu z innymi uczestnikami ruchu, prędkością.

_IGP8488

_IGP8451

Houseboaty przy bliższym spojrzeniu już tak majestatycznie nie wyglądały. Wiele z nich miało powybijane lub brudne okna i sam stan pokładu też pozostawiał wiele do życzenia. Nie wytrzymałabym też 2 dni na takim statku bo siedzenie w miejscu nieruchomo przez kilka dni to nie moja bajka. Tyle z bycia damą. Samych houseboatów w Allepey jest około 500, a z mniejszymi łódkami to będzie nawet parę tysięcy – w najszerszym i najbardziej ruchliwym miejscu rozlewisk wygląda to jak godzina szczytu na wielopasmowej ulicy.

Dowiedzieliśmy się też, że władze miasta dokładają wszelkich starań by miasto wypiękniało i szybko się rozwijało. Jednak turyści często nie zatrzymują się tutaj na dłużej, wpadając jak my – pomiędzy pociągami na kilka godzin lub wyjeżdżając na wycieczkę pływającym domkiem i kierując dalej.

A domy do wynajęcia wyglądały cudownie. Nie wiem czy osobiście byłabym w stanie wytrzymać aż tyle czasu „w spokoju”, na hamaku z książką. Natomiast wygląda to na miejsce idealne dla ludzi szukających cichego miejsca na odsapnięcie i chwilę relaksu.

Często opuszczaliśmy aparaty czując się intruzami. Przez duży ruch turystyczny mieszkańcy są odarci z prywatności. Dla nich nie ma możliwości się schować by wykonać najprostsze czynności, nawet higieniczne, po drugiej stronie – więc myją się, myją zęby i gotują na oczach przepływających wycieczek.

_IGP8444

_IGP8433

Zorganizowane wycieczki wysadzają również na ląd pozwalając „przyglądać się życiu wioski z bliska”. W takich wycieczkach zawsze widzę podobieństwo do odwiedzin w zoo. Ciepłe uśmiechy do nas od ludzi z brzegu skłoniły do refleksji i konfrontacji „życie wielkomiejskie i praca w korpo vs. życie na małej wsi i proste czynności do prowadzenia życia”. Co lepsze? ;)

Jeśli spodobał Ci się ten post i chcesz być na bieżąco, to po więcej informacji, inspiracji, ciekawostek zapraszamy na   Facebook, Instagram i Twitter - do zobaczenia!
pokaż więcej
  • Co warto przywieźć z Indii

    Spis treści1 Co warto?2 Na co warto uważać3 Przeczytaj także: Co warto przywieźć z Indii? …
  • Portugalska historia Goa – Margao

    Margao – stolica dystryktu Południowe Goa, kulturowe i gospodarcze centrum stanu Goa…
  • Fort Kochi – brama do Kerali

    Kochi (Koczin) – miasto na południowo-zachodnim wybrzeżu Półwyspu Indyjskiego, nazyw…
Load More In Azja

Dodaj komentarz

Zobacz także

Co warto przywieźć z Indii

Spis treści1 Co warto?2 Na co warto uważać3 Przeczytaj także: Co warto przywieźć z Indii? …