Strona główna Europa Belgia Bajeczna Brugia

Bajeczna Brugia

11 min. czytania
17
0

Brugia – miejsce, w którym można spędzić weekend (lub znacznie więcej czasu), zatracając poczucie czasu. A właściwie chodzi o starówkę, znajdującą się od 2000 roku na liście UNESCO. Wyjętą ze średniowiecznych bajek o księżniczkach i rycerzach i poniekąd tak traktowana.

_IGP5295

W tłumie turystów trudno rozpoznać mieszkańców, prawdopodobnie wolą bardziej ciche boczne uliczki oraz mniej turystyczne godziny i dni. Spokoju turystów nie zakłócają również żebracy i bezdomni. Ich po prostu nie ma – policja stoi na straży wypoczynku tysięcy osób, zostawiających tu pieniądze. Można pić spokojnie alkohol na ulicy, a awanturujących się osobników policja poucza i pomaga trafić do domu.

_IGP5540

Sklep na sklepiku sprzedają pamiątki, kartki, czekoladę, koronkę, ubrania i million niepotrzebnych rzeczy, które turyści zabierają do swoich krajów (prawdopodobnie w tonach). Nie znajdziecie również Lidla albo innego supermarketu w okolicach – po towary w przystępnych cenach trzeba wyjść poza starówkę lub wybrać się na obrzeża miasta.

_IGP5653

_IGP5449

_IGP5314

Ale jest też główny plac, na który w tygodniu przychodzą uczniowie i studenci na lunch, siedząc w grupkach dookoła pomnika plotkując w promieniach słońca.

_IGP5552

Jest Belfort (tak! ta słynna dzwonnica z filmu, z której jest przepiękny widok na czerwone dachy miasta oraz okolice.

_IGP5349_1

Co prawda, w filmie nie było siatek w oknach wieży – ciekawe czy zdjęli je na czas filmu czy założyli nie tak dawno temu), są kafejki, w którym można przesiadywać godzinami obserwując przechodzących ludzi, są uliczki, w których może ciężko się zgubić (Starówka jest otoczona taką mini-obwodnicą – dróżka spacerowa dla pieszych, dróżka dla rowerzystów, coś na kształt krakowskich Plant, w którymś momencie zawsze wychodzi się w którymś ich punkcie; poza tym miasto jest perfekcyjnie oznaczone).

_IGP5277

_IGP5251

Urok architektury nie pozwala oderwać wzroku, są wielowiekowe kościoły i budynki, w których kamienie trzymają w tajemnicy niejedną historię.

W katedrze Św. Salwatora byliśmy zachwyceni nie tylko architekturą i potęgą budowli, lecz również wystawą rzeźb (fakt, przekaz miały religijny, ale do mnie osobiście przemawiały bardzo, w kontekście społecznym). Niby nic nadzwyczajnego, ale zrobiło to na mnie wrażenie – że  nie jest to miejsce tylko kultu religijnego. I to jest OK, w takim miejscu pokazać sztukę nawołującą do życia bardziej świadomego.

_IGP5488

_IGP5489

Mnóstwo muzeów – poczynając od najwybitniejszych flamandzkich przedstawicieli malarstwa (Brugia jest kolebką prymitywistów flamandzkich) po muzeum czekolady – czeka z otwartymi „rękoma”. Udało nam się trafić do muzeum Groeninge – niektóre dzieła naprawdę potrafią zatrzymać przy sobie na dłużej. Polecamy bardzo!

_IGP5482

Jeśli ma się więcej czasu i chęci na kontemplowanie sztuki w różnych wydaniach, opłaca się nabyć kartę Brugii, która pozwoli znacząco zaoszczędzić na biletach wejściowych do wszystkich atrakcji, więcej o których znajdziecie u Darka z Sekulada.com.

Z wyborem knapki/restauracji nie powinno być problemu. Na Starówce i w granicach dróżki spacerowej dookoła są jedna przy drugiej. Zbliżone menu, zbliżone ceny. W smakach też nie zauważyłam specjalnej różnicy. Mule są po 20-25 EUR, mięso duszone w piwie 17-18 EUR (tak samo jak reszta głównych dań) – flagmany belgijskiej kuchni, podawane we wszystkich restauracjach. Wszędzie duży wybór piwa, 3.20-5.00 EUR za 0,3-0,4l

Ważne info – po godzinie 23 można zjeść na głównym placu przy Starówce. Dwie budki z frytkami i prostymi daniami są otwarte do późna. Duży wybór sosów, mięso duszone w sosie, napoje. Porcja frytek z sosem wychodzi w granicach 5-7 EUR, mięso w granicach 7-9 EUR. Dla przylatujących o późnych godzinach jedyny ratunek.

Jest też takie okno, z widokiem na wieżę w mieszkaniu naszej koleżanki, u której się zatrzymaliśmy, przy którym mogłabym siedzieć godzinami i dniami, popijając to genialne piwo i obserwując tysiące pstryków aparatów nad kanałem i zachwyconych ludzi, próbujących uchwycić piękno i zabrać ze sobą :).

_IGP5498

Miasto, do którego będę wracać by trochę pomrużyć oczy na słońcu i zwolnić tempo… Don’t hurry, be happy!

Z informacji praktycznych

Dojechać można z lotniska Charleroi pociągiem, albo autobusem Flibco. Osobiście polecam autobus. Jedzie krócej i nie trzeba robić przesiadek w Brukseli. Ceny wahają się od 5 do 20 EUR za bilet. Warto bilet zakupić wcześniej w internecie.

_IGP5088

_IGP5089

Od dworca kolejowego (przystanek autobusowy jest za dworcem) do głównego placu na Starym mieście idzie się na piechotę około 20 minut. Da się ten dystans przespacerować nawet z bagażami, szczególnie że droga prowadzi przez najbardziej urokliwą zabytkową część miasta.

Jeśli spodobał Ci się ten post i chcesz być na bieżąco, to po więcej informacji, inspiracji, ciekawostek zapraszamy na   Facebook, Instagram i Twitter - do zobaczenia!
pokaż więcej
Load More In Belgia

17 komentarzy

  1. Magda

    31 października 2015 at 7:19 pm

    A jest gdzie parkować czy raczej wszędzie jest strefa i trzeba płacić?

    Reply

    • Tati

      31 października 2015 at 9:56 pm

      Szczerze mówiąc, nie wiem. W centrum miasta na pewno są parkomaty. Czy tak samo na obrzeżach – trudno mi powiedzieć, nie zwracałam uwagi.

      Reply

  2. magda

    29 października 2015 at 9:58 pm

    wybieramy się do Brugii końcem listopada. Jaki sposób poruszania się będzie najtańszy. Bilety autobusowe kosztują 34 Euro. Gdzie mogę zarezerwować pociąg? Może wypożyczenie auta będzie tańsze jakie są ceny paliwa?

    Reply

    • Tati

      29 października 2015 at 10:06 pm

      Właściwie to autobus jest najtańszym środkiem poruszania się. Na stronie Flibco (kupując z wyprzedzeniem) można kupić bilety od 5 EUR (na ten sam autobus, który u kierowcy kosztuje 34 EUR). Bilety na pociąg można sprawdzić na stronie kolei belgijskich http://www.belgianrail.be/en/Default.aspx. W weekendy bilety kosztują 50% taniej.
      Paliwo jest w granicach 1,34 EUR. Samochód jest rozwiązaniem komfortowym. Proszę tylko pamiętać, że Centrum Brugii (Starówka) jest zamknięte dla samochodów. Natomiast można byłoby podskoczyć nad morze, za miasto albo np. do Gandawy.

      Reply

  3. Za miedzą i dalej

    28 października 2015 at 12:03 am

    Fajne miejsce, coś jak połączenie Rygi, Tallinna i Krakowa ;)

    Reply

  4. amused0bserver

    23 października 2015 at 4:17 pm

    Byłam i bardzo mi się podobało – niestety za krótko, była to dla mnie tylko jednodniowa wycieczka, mam nadzieję, że kiedyś wrócę ;)

    Reply

  5. sekulada.com

    4 lipca 2015 at 9:00 pm

    masa świetnych zdjęć ;) żałuję, że nie widziałem miasta wieczorem :D wygląda magicznie! dzięki za podlinkowanie BTW!

    Reply

    • Tati

      4 lipca 2015 at 9:02 pm

      My przyjechaliśmy do Brugii po północy – i przepadłam po jakichś 20 sekundach póki szliśmy spacerem do Starego rynku, zakochując się bezpowrotnie w tym mieście (mimo chmary turystów) :)

      Reply

  6. Biegun Wschodni

    6 grudnia 2014 at 5:50 pm

    Dodaję na moją listę miejsc do zobaczenia

    Reply

  7. Marcin Wesołowski

    5 grudnia 2014 at 9:49 pm

    Belgia w ogóle jest bardzo fajnym krajem, szczgólnie dla miłośników piwa! Ja polecam jeszcze wycieczki na belgijską prowincję, oni mają genialne domy i małe gminy! A Brugia jest boska! Pozdrawiam!

    Reply

    • Tati

      5 grudnia 2014 at 11:19 pm

      Mamy w planach. Może nawet w maju, podczas Dunkfestival się uda. Jestem bardzo zauroczona, nie tylko przez piwo czy czekoladę. Samym funkcjonowaniem państwa oraz infrastruktury

      Reply

  8. Jowita Łukaczyńska

    5 grudnia 2014 at 11:29 am

    Co za zdjęcia! Świetne! Filmik też mi się podoba :) Ja też po obejrzeniu „In Bruges” zapragnęłam tam jechać, ale jeszcze nie dotarłąm. Belgia to raj dla mnie bo uwielbiam piwo i czekoladę :D

    Reply

    • Tati

      5 grudnia 2014 at 11:33 am

      Dla mnie tak samo!!! :D celebracja przyjemności z rozmachem :))) dlatego zamierzam tam wracać – całe szczęście bilety są dostępne i w dobrych cenach!

      Reply

  9. Natalia

    5 grudnia 2014 at 11:09 am

    Ha, też przypadł mi do gustu film „In Bruges” i też po jego obejrzeniu stwierdziłam, że muszę tę Brugię odwiedzić. Niestety nadal mi się to nie udało! Fajnie pooglądać sobie chociaż zdjęcia. Pozdrawiam!

    Reply

    • Tati

      6 grudnia 2014 at 4:17 pm

      polecamy bardzo! bilety do Brukseli często są w promocji, a dojazd do Brugii z lotniska jest prosty i tani:) w razie czego służymy pomocą!

      Reply

  10. Magda

    7 października 2014 at 5:19 pm

    Hej, nominowaliśmy Was ;) o tu: http://www.tropimy.com/2014/10/07/poznajmy-sie/. Czekamy na odpowiedzi!

    Reply

    • Tati

      7 października 2014 at 10:41 pm

      Wyzwanie przyjęte!!! :) Odpowiedzi już niebawem!

      Reply

Dodaj komentarz

Zobacz także

Lizbona na święta

Spis treści1 Lizbona na święta – to spacery ulicami1.1 Lizbona w ciągu dnia1.2 Lizbo…