Strona główna Europa Berlin w filmach

Berlin w filmach

5 min. czytania
9
0
45

Wszystkie filmy o Berlinie, które widziałam, to historie ludzkie, zwyczajne, obyczajowe, jak to w życiu – raz komedia, raz dramat. Wiadomo, kino europejskie, mocno odróżniające się od koncepcji filmów hollywoodzkich. Nie ma w nich zachwycających  widoków ani zakończenia, które jestesmy w stanie przewidzieć po pierwszych 15 minutach.

Właściwie, żaden z filmów nie skłonił mnie by do Berlina pojechać (tak jak do Brugii albo Toskanii), raczej są to nostalgiczne odwołania do historii, wspomnień oraz natłok emocji. Do Berlina jeżdżę z innych powodów.

Niebo nad Berlinem – mistrz. Jeden z najbardziej ulubionych filmów Michała, a i ja byłam pod wielkim wrażeniem.

Historia dwóch aniołów, włóczących się po i ponad ulicami Berlina. O tym, jak za kamiennymi twarzami ludzi, których spotykamy na drodze, często kryją się rozczarowania, rozterki oraz wojny emocjonalne, o których czasem nawet rodzina nie ma pojęcia,  także o tym, jak jeden z nich decyduje porzucić nieśmiertelność. Przypowieść pełna mądrości i z przesłaniem, iż czasem warto porzucić spokojną przystań i strefę bezpieczeństwa i zrobić coś co nada życiu kolorów, sensu oraz pozwoli przeżyć chwilę radości z rzeczy małych.

Życie na podsłuchu – kolejny mistrz. O tym, że wszyscy jesteśmy ludźmi i nie można wszystkich mierzyć ani stereotypami, ani jedną miarką. Agent Stasi – specjalnych służb NRD podsłuchuje pisarza i jego kobietę. Służba stopniowo przekształca się w fascynację i wciąga go w ich historię życia, budząc emocje i dylematy całkiem nienależne funkcji szpicla.

Dla tych, co obejrzą do końca – byliśmy w tej księgarni :)

Good Bye Lenin! – urocza historia o tym, jak chłopak dołożył wszelkich starań, by matka – zapalona działaczka socjalistyczna, którą wskutek wypadku ominął upadek Berlińskiego muru, nie zorientowała się i prowadziła dalej spokojne życie. Przy okazji fajne nawiązanie i porównanie czasów socjalistycznych i współczesnych w Berlinie – obecność towarów w sklepach, zmiana wystroju w mieszkaniach, ubrań i wreszcie mentalności.

Berlin calling – film o klubowym życiu nocnym w Berlinie. Właściwie maca tylko temat i pokazuje jeden z możliwych wariantów.

Klubów oraz przedstawianych tam gatunków muzyki jest multum. Berlin słynie z życia imprezowego. Trochę nie nasz klimat. O wiele lepiej czuliśmy się na podwórku przy Rosenthaler Str. Mocno rockowe i niezależne klimaty, duużo murali i stworów. Wrócimy tu na pewno.

Jeśli spodobał Ci się ten post i chcesz być na bieżąco, to po więcej informacji, inspiracji, ciekawostek zapraszamy na   Facebook, Instagram i Twitter - do zobaczenia!
pokaż więcej
  • Katowice na wyrywki: magiczny Nikiszowiec

    Nikiszowiec – unikalne osiedle robotnicze górników bezpośrednio przy szybie Nickisch…
  • Zamki Polski – Ogrodzieniec

    Co łączy Janosika, Zemstę, Rycerza i Iron Maiden? Ogrodzieniec! Jeden z zamków Polski, per…
  • Śląskie Smaki

    Moje pierwsze skojarzenia na hasło „Śląskie Smaki” były oczywiste – klus…
Load More In Europa

9 komentarzy

  1. Marcin Nowak

    15 kwietnia 2015 at 9:09 pm

    Super wpis. I np. niezły Good German z Clooneyem

    Reply

  2. Magda

    15 kwietnia 2015 at 8:38 am

    Ajć! Widziałam tylko pierwsze dwa. Ale za to oba są obowiązkowe do zobaczenia!!!!

    Reply

  3. Anita Demianowicz Blog

    15 kwietnia 2015 at 5:19 am

    Biegnij Lola, biegni! Świetny film Tykwera.

    Reply

    • Poszli-Pojechali

      15 kwietnia 2015 at 7:42 am

      dzięki! tego filmu akurat nie widziałam – do nadrobienia i uzupełnienia!

      Reply

    • Emilia Smolka

      16 kwietnia 2015 at 10:40 am

      zgadzam się, mój ulubiony niemiecki film!

      Reply

    • Emilia Smolka

      16 kwietnia 2015 at 10:40 am

      (i super ścieżka dźwiękowa)

      Reply

  4. urlopnaetaciepl

    14 kwietnia 2015 at 9:26 pm

    My, dzieci z dworca Zoo..? Chociaż mega staroć, ale klasyk!

    Reply

    • Tati

      14 kwietnia 2015 at 9:29 pm

      Tak! męczyłam się pół wieczoru mając ten film na końcu języka. Koniecznie! Zaraz dodam :)

      Reply

Dodaj komentarz

Zobacz także

Brandenburgia na weekend – Baum und Zeit w Beelitz-Heilstätten

Beelitz-Heilstätten – miejsce naprawdę wyjątkowe. Znajduje się raptem 54km od Berlin…