Blogowigilia 2014

...a może chcesz udostępnić ten wpis znajomym?
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Gdyby tego dnia, ktoś podłożył bombę pod Narodowy, polski Internet by umarł. Blogowigilia 2014 przeszła do historii :)

Ilona (Blogostrefa), Ania (Bazyl Lia) i Ewa (Hash.fm) zorganizowali cud-imprezę dla całej blogorodziny.

Nie raz brałam udział w organizacji imprez masowej, dlatego tym bardziej jestem pełna podziwu dla dziewczyn – wszystko było dopięte na ostatni guzik i my (i chyba wszyscy inni) również bawiliśmy się znakomicie. I po raz pierwszy poczułam atmosferę świąt.

Było wspólne gotowanie do stołu wigilijnego. Nadal nie mogę uwierzyć, że siłami blogerów przy pomocy Tesco zostało ulepione parę tysięcy pierogów :D Osobiście kręciłam kuleczki do pierogów z łososiem i twarogiem (pyszne były rzecz jasna). Przerobiliśmy dziesiątki kilogramów cebuli, buraków, marchewki i kapusty w kuchni Sodexo (zdjęcia z gotowania od Iwonki z przepięknym uśmiechem z Psich Wędrówek). Dodatkowo, jak nigdy wcześniej, Lubię Poniedziałek, wiem, gdzie odbywają się Wydarzenia Kulinarne, mogę szukać inspiracji kulinarnych również u Smacznej Pyzy i na Talerzu Pokus, od dziewczyn z Kreatorni Zmian wiem, jak dbać o linię po wszystkich eksperymentach moich w kuchni, no i mogę śledzić nowinki ze świata mody i urody na blogach DonnaLaVita i LoveStreetFashion.

 

 

Światek internetowy raczej do abstynenckich nie należy, miło zatem, że organizatorom udało się pozyskać do współpracy takie marki, jak Grant’s, Soplica, Gancia, Barefoot i Aperol. Bardzo fajne, powitalne drinki z Aperolem na ladach, sympatyczne hostessy roznosiły po sali shoty soplicowe, na barach można było raczyć się whisky w kilku wariantach, także w drinkach (serce płacze) oraz naprawdę zacną, 12-letnią wersją Grant’s.

Niepijący i poszukujący wzmocnienia podczas imprezy, mogli zatankowac świezo wyciskane soki lub parzoną na kilka magicznych sposobów kawę od CoffeeDesk – dripy, chemexy, aeropresy – baardzo daleko od zwykłej „plujki”. Pan wreszcie wytłumaczył na czym polega różnica pomiędzy różnymi urządzeniami oraz pomógł dobrać kawę. Najbardziej pasuje mi ta z Ameryki Południowej! One naprawdę różnią się w smaku! Zakupy po świętach będą robione ;)

Były konkursy (osobiście wygrałam łapiąc krople Grant’sa w piwnicy pełnej dobra),

fotobudka,

ścianka „celebrytów” i Święty Mikołaj od Coca-Coli (co to za święta bez Mikołaja cocacolowego!), były rozmowy, tańce, przybijanie piątek i śmiech.

Sweterek Luizy z jestemszczęsliwa.pl rządził (w rzeczywistości śnieżynki się świeciły)!!!

Super było zobaczyć i poznać ludzi, których twórczość na co dzień obserwujesz w internecie i znasz się z nimi poprzez wpisy i komentarze. Marketingowe, SM, finansowe, lajfstajlowe, podróżnicze, modowe, kulinarne blogi – w polskich internetach naprawdę się dzieje!!!

Wracamy do rzeczywistości – i blogów – do zobaczenia za rok!

Pełna galeria zdjęć – TU

Jeśli spodobał Ci się ten post i chcesz być na bieżąco, to po więcej informacji, inspiracji, ciekawostek zapraszamy na   Facebook, Instagram i Twitter - do zobaczenia!

...a może chcesz udostępnić ten wpis znajomym?
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

8 thoughts on “Blogowigilia 2014”

  1. Pingback: blogowigilia 2014 - foto-podsumowanie - #LubiePoniedzialek
  2. Trackback: blogowigilia 2014 - foto-podsumowanie - #LubiePoniedzialek
  3. Emilia uważa, że:

    Hmm… chyba nie do konca cos na laczach jest ok bo probuje napisac juz kolejny raz :) Wy do Pragi, ja na Mazury ( stad tez moje problemy- lasy!) :) udanego wyjazdu! Super bylo Cie poznac! :) nastepnym razem nie podaruje i wypytam o wszystko :) teraz bede czytac namietnie ! :) Buziaki dla Was! :)

  4. kami uważa, że:

    Ewa, ja też!! :D znaczy się, że odbudujemy nowy swiat po wybuchu :D ?

    1. Tati uważa, że:

      Dziewczyny, cała nadzieja tylko w was i waszych blogach!!!

  5. Ewa uważa, że:

    „Gdyby tego dnia, ktoś podłożył bombę pod Narodowy, polski Internet by umarł.” – niniejszym zostałam wykluczona z polskiego Internetu bo nie byłam na blogowigilii i bym przeżyła :P

    1. Tati uważa, że:

      Z tego co się orientuję, najcenniejszych osobników zawsze trzymali pod specjalną ochroną by można było odbudować projekt na nowo ;) a tak na poważnie, mam nadzieję, w następnym roku blogów podróżniczych i reprezentantów tego kierunku będzie nieco więcej. Było dużo blogów o życiu, o marketingu i social media, były kulinarne i wnętrzarskie etc, a podróżniczych mało – mogłabym policzyć na palcach jednej ręki (chyba że o kimś nie wiedziałam i nie poznałam): Los Wiaheros, Urlop na etacie i Cuba-Mi-Amor. Liczę że dołączysz w następnym!

      1. Ewa uważa, że:

        Bo podróżnicy w podróży :D

        1. Tati uważa, że:

          :) gdzie jesteś teraz?

Dodaj komentarz

Więcej interesujących wpisów: