Alkohole świata – Polska: Browar zamkowy w Cieszynie

Jeśli podoba Ci się ten wpis, udostępnij go:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Do Cieszyna trafiliśmy nie tyle poznawczo, co towarzysko i jak by to nie brzmiało, blogersko ;). Otóż w tym niewielkim, granicznym miasteczku, oprócz wielu wydarzeń kulturalnych, regularnie odbywają się spotkania blogerów podróżniczych – między innymi dlatego, że Kamila, jedna z organizatorek, lubi to miasto i jest tak przekonująca, że dziesiątki ludzi dwa razy do roku przemierzają Polskę i pokonują granice, by tam dotrzeć na czas.  I powiem Wam, po znajomości, że fajne to są spotkania. Gospodarze z hostelu 3bros (są najlepsi!), a jesienią zeszłego roku także Burmistrz miasta, docenili inicjatywę spotkań i warsztatów blogerskich.

Własnie dzięki władzom miasta, oprócz wielogodzinnych dyskusji o tym, jak ulepszać nasze blogi, mogliśmy poznać lepiej atrakcje Cieszyna, w tym browar cieszyński.

Browar wewnątrz wzgórza

Tradycje browarnictwa w Cieszynie sięgają XV wieku,  a sam Browar Zamkowy wybudowano w 1856 roku. Mieści się na cieszyńskim Wzgórzu Zamkowym, zaraz obok sławnej Rotundy św. Mikołaja – kaplicy, którą odwzorowano na banknocie dwudziestozłotowym (zdjęcie z banknotem na tle wieży przynosi szczęście!).
Jednak, my tu zdecydowanie nie o sacrum, a zdecydowanie bardziej o profanum ;).

Piwo lubimy, a skoro zdarzyła się okazja odwiedzenia browaru cieszyńskiego i poszerzenia wiedzy na temat jego produkcji, to z naszej strony padło stanowcze „czemu nie”. Dobrze jest czasem dowiedzieć się, jaką drogę przebywa produkt od ziaren, słodu i wody, aż do kufla ;). Obejrzeliśmy zatem całą tą „taśmę produkcyjną” z kadziami, filtrami i tankami leżakowymi i wbrew częstym przekonaniom na temat poznawania tajników produkcji, wcale nie straciliśmy apetytu na „jeszcze jedno piwo”.

Co ciekawe, browar cieszyński jest jednym z nielicznych, jeśli nie jedynym w Europie dużym browarem, prowadzącym fermentację w otwartych kadziach. Dzięki temu piwo „oddycha” podczas fermentacji,  ale jest przy tym narażone na czynniki zewnętrzne. Na ile wpływa to na smak trunku, to oddamy ekspertom piwnym, natomiast warto wiedzieć. Dodatkowo, podobnym ewenementem jest konstrukcja browaru, którego znaczna część znajduje się w wydrążonych wewnątrz Wzgórza Zamkowego pomieszczeniach. Kolejne etapy produkcji odbywają się na poszczególnych poziomach, a piwo grawitacyjnie spływa z kadzi fermentacyjnych do zbiorników.

W browarze otwarte zostało muzeum cieszyńskiego piwowarstwa, gdzie możemy zobaczyć, jak proces produkcyjny wyglądał w XIX wieku. O ile browar korzysta dziś ze współczesnej aparatury, to podstawowe zasady się nie zmieniły i w coraz nowszych naczyniach dojrzewa trunek bardzo podobny do tego, który pijali nasi przodkowie.

Żywca sposoby na piwo rzemieślnicze

Koncerny piwne jeszcze niedawno zupełnie nie poważały sobie drobnych wytwórców, którzy z wątłą siecią dystrybucyjną i znacznie wyższymi cenami nie wydawali się zbyt poważną konkurencją. Z czasem jednak małe, regionalne browary oraz craftowi eksperymentatorzy zaczęli zdobywać uznanie piwoszy, którzy rozsmakowali się w nowych, ciekawych warkach i obecnie woleliby pić wodę z kałuży niż piwa koncernowe.

Stąd też (choć to jedynie moje domysły), Browar Zamkowy został wydzielony z Grupy Żywiec i ma teraz stawać w szranki z mniejszymi, bardziej ambitnymi piwowarami. Oprócz głównego asortymentu, w browarze produkowane są krótkie serie piw, we współpracy z mistrzami piwowarskimi.

Co do samej produkcji, to mieliśmy okazję spróbować sześciu piw z Browaru Zamkowego: Mastnego, Double IPA, Sezonowego, Portera, Stouta oraz Pszenicznego. Nie uważam się za znawcę, ale trochę już butelek w życiu opróżniłem i browar cieszyński wypadł całkiem sympatycznie – nie są to może piwa mistrzowskie, dla których warto przejechać pół kraju, ale na pewno bardziej świadome i bogatsze w smaku od koncernowych.

Browar Cieszyński - piwa

Jeśli będziecie w Cieszynie, warto posmakować produktów, ze tak powiem, u źródła, w zestawie ze słynną kanapką cieszyńską – połączenie niemal idealne  :).


Jeśli podoba Ci się ten wpis, udostępnij go:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Skomentuj

9 thoughts on “Alkohole świata – Polska: Browar zamkowy w Cieszynie”

  1. vindicat.pl says:

    ciekawy wpis, dzięki:)

  2. Romantic Vagabonds says:

    My pare dni temu byliśmy w Belgii na podobnej piwnej przygodzie, i w światowym muzeum piwa znaleźliśmy też Polski akcent. W życiu też nie wypiliśmy tyle piwa na raz jednego dnia… ale warto było. Dlatego co tu dużo mówić, musiało być równie ciekawie, może kiedyś też tam wpadniemy porównać jakość :D

  3. Kinga says:

    jak miło sobie Cieszyn przypomnieć! :-D ja osobiście bardzo się cieszę, że coraz więcej stosunkowo niewielkich browarów zdobywa coraz większą publiczność (ha, publiczność, raczej „pijącą publiczność?) i uznanie, bo te piwa są o nieebooo lepsze od masówek. szczerze mówiąc, ja już nie pamiętam kiedy ostatnio piłam „popularne” piwo, chyba na jakimś woodstocku. także tak. ;-) no i do zobaczenia w kwietniu. :D

  4. Hanging around in Asia says:

    O nasz pan przewodnik! Z racji wyskakującego okienka dotyczącego potwierdzenia pełnoletności spodziewałam się opisu jakiejś orgiastycznej libacji, a tu taki merytoryczny, poglądowy wpis o browarze cieszyńskim ;)

  5. RTB - w drodze ku realizacji marzeń says:

    Michale, które piwo z opisywanego browaru według Ciebie najlepsze?

    1. Michał says:

      Najbardziej smakowały mi dwa z tego sześciopaka – Mastne i Double IPA, pozostałe też niczego sobie, ale te dwa najbardziej trafiły w mój smak :)

  6. Szymon says:

    Szkoda, że jak byłem na ostatnim Cieszynie, to nie poszedłem z Wami zwiedzać browaru! ale teraz w kwietniu stawiam sobie za punkt honoru być od piątku do niedzieli, a nie tylko parę godzin w sobotę ;)

  7. kami says:

    „kocha” to za duże słowo, ale zdecydowanie bardzo lubię i uważam, że to taka perełka jakich w Polsce mało, a do tego ta granica! No przyznacie, że klimat jest :)

    1. Tati says:

      Jest! Zwał jak zwał – właśnie dzięki Tobie tam pojechaliśmy, niezależnie od słów, których użyłaś, by nam to przekazać :)

Dodaj komentarz

Loading Facebook Comments ...

Więcej interesujących wpisów: