Strona główna Rekomendacje Bary i restauracje Gdynia na wyrywki: chillout pod Strychem

Gdynia na wyrywki: chillout pod Strychem

5 min. czytania
6
0
0

Kiedyś, przy okazji kolejnego check-inu na Foursquare w Gdyni, otrzymałam od znajomego komentarz z pytaniem – a dlaczego nie Sopot? W Gdyni nic nie ma, Gdynia to sama nuda. Trochę się zdziwiłam. Tak myślałam w 2002 roku, kiedy odwiedziłam Gdynię po raz pierwszy, a właściwie port z ORP Błyskawica, z komentarzem od pokazujących mi to miasto, że poza tym nie ma co tu robić i oglądać. Dość długo trwałam w takiej świadomości, aż zaczęły docierać do mnie internetowo zdjęcia murali w Gdyni. Informacja o wydarzeniach, koncertach. Kolejne razy w tym mieście były coraz dłuższe, a Gdynia coraz ciekawsza.

Podczas naszego ostatniego pobytu, w sumie całkiem spontanicznego, błądząc po mieście z mapą Kasi i Macieja z Ruszaj w drogę, odkryliśmy absolutnie fantastyczne miejsce – knajpę w historycznym domku rybackim, który pośród PRLowskich bloków wygląda jak niepasująca torebka do kostiumu albo duża plama na białej koszuli. Jak tylko zobaczyliśmy płot, wiedzieliśmy od razu, że musimy tam usiąść chociaż na jednego browara. A za płotem było jeszcze więcej niespodzianek.

Uśmiechnięta Pani cierpliwie odpowiadała na wszystkie nasze pytania. Zamiast piwa wyszliśmy z drinkami, nazwy których były tak poetyckie, że nie mogliśmy sobie odmówić – Poezja i Zazdrosna Żona.

Były pyszne – żałowaliśmy straszliwie, że nie ma czasu na więcej. Czekając na nie, obeszliśmy całość. Jak tam musi być fajnie! Latem, jesienią, zimą i wiosną!

Przytulne drewniane wnętrza,

ciekawy wystój,

dużo historycznych zdjęć,

eksponatów,

część z których ma ponad sto lat (trochę to knajpa, trochę muzeum / skansen). W środku i w ogródku sporo miejsca – na kawę, na grilla, na drinka, na imprezę oraz wydarzenia kulturalne, których tam odbywa się całkiem sporo.

Mieszkańcy Gdyni od razu wiedzą, o jakie miejsce chodzi, gdy opowiadamy z zachwytem. Zresztą nie jeden rocznik tam piwo pił, jak się okazuje. Sporo osób, które trafiły pod Strych przez przypadek, tak jak my, eksplorując miasto i murale, byli nie mniej zahipnotyzowani kawiarnią, nie chcąc stamtąd po prostu wychodzić. Coś w tym miejscu w takim razie musi być :)

My tam wrócimy. A Wy?

Kawiarnia Strych

pl. Kaszubski 7B, 81-350 Gdynia

http://www.cafestrych.pl/

Jeśli spodobał Ci się ten post i chcesz być na bieżąco, to po więcej informacji, inspiracji, ciekawostek zapraszamy na   Facebook, Instagram i Twitter - do zobaczenia!
pokaż więcej
Load More In Bary i restauracje

6 komentarzy

  1. Kasia Tirilly

    9 sierpnia 2015 at 8:43 pm

    Świetny klimat!

    Reply

  2. Wszędobylscy

    9 sierpnia 2015 at 8:09 pm

    Jedno z naszych najbardziej lubianych miejsc w Gdyni :)

    Reply

  3. Traveling Rockhopper

    9 sierpnia 2015 at 8:34 am

    Skarpetki przykuły moją uwagę :D

    Reply

    • Tati

      9 sierpnia 2015 at 11:11 am

      Nie wiszą tam (chyba) na stałe bo były częścią wydarzenia, które tam się odbywało. Ale są mega urocze :D

      Reply

Dodaj komentarz

Zobacz także

Polskie krafty na granicy polsko-czeskiej

Polskie krafty z Cieszyna. Kto potrafi wymienić bez zaglądania do wyszukiwarki i stron fac…