Strona główna Europa Czechy Praga na wyrywki: biblioteka na Strahowie

Praga na wyrywki: biblioteka na Strahowie

8 min. czytania
0
0

Tysiące książek, setki lat w słowach i obrazach, zapach starego papieru,  kurzu i drewna. Mimowolnie oczy zwracają się ku drzwiam czy przypadkiem zaraz nie wyjdzie zamyślony hrabia z dokumentami w ręku albo nie pokaże księżna w zwiewnej sukni przechadzająca się pomiędzy regałami w poszukiwaniu historii na wieczór.

To nie będzie recenzja XIX-wiecznej opowieści albo serialu o czasach, gdy suknie kobiet były długie a zimowe wieczory spędzało się w zaciszu gabinetu z książką. Chcę was zabrać do miejsca rzeczywistego – biblioteki na Strahowie (Biblioteka Strahowska). Oraz wyjątkowego – z wyglądu, z zawartości i wrażenia, które robi. Co prawda, co do ostatecznego wrażenia, nie do końca się zgodziliśmy w swoich opiniach ale i tak warto zajrzeć.

Biblioteka na Strahowie  znajduje się w klasztorze i stanowi nieodłączną jego część. Natknęłam się na informację o niej przypadkiem, sprawdzając półeczkę z ulotkami reklamowymi w hotelu (jednak do czegoś się przydają!), przed wyjściem na spacer po mieście.

Jest to nie tylko największa biblioteka klasztorna, lecz również największy i najbardziej wartościowy księgozbiór w Czechach, liczący sobie ponad 800 lat. Zawiera około 200 000 tomów (w różnych źródłach natknęłam się na różne liczby), w tym kilka tysięcy rękopisów i starodruków. Zawiera całą historię piśmiennictwa chrześcijańskiego na Zachodzie oraz literaturę czeską aż do współczesnych czasów (czy XX wiek to jeszcze współczesność czy już historia i dawne dzieje? :D).

Podzielona na 3 części: Salę Teologiczną, Sale Filozoficzną oraz Gabinet Osobliwości.

Sala Teologiczna została wybudowana pod koniec XVII wieku. Jest pełna zabytkowych globusów (raj dla podróżników), na półkach tysiące różnych wydań Biblii oraz rękopisów, ksiąg mozolnie niegdyś przepisywanych w klasztornych skryptoriach. Sufit tej Sali wgniata w ziemię. Fresk, wykonany przez zakonnika Siarda Noseckiego, nawiązuje do tematyki teologicznej oraz życia opata Hirnhaima.


Sala Filozoficzna jest nieco „nowsza”, została stworzona przez opata Mayera pod koniec XVIII wieku i zawiera nowsze wydania czeskiej literatury. Powstała „dzięki” kasacji klasztoru Louka i właściwie przejęła tamten księgozbiór, wraz z regałami z drzewa orzechowca. Sala jest dwukondygnacyjna, odtwarzająca nawet styl biblioteki w klasztorze Louka (specjalnie sprowadzony stolarz z tego regionu, odtworzył wszystko, wraz z detalami). Sufit przedstawia scenę Duchowych Dziejów Ludzkości oraz historię nauki i religii, a portrety osób, które wniosły wkład w rozwój nauki i teologii, są na ścianach między regałami.





Sale są połączone przez Gabinet Osobliwości, a właściwie korytarz osobliwości :), najrozmaitsze eksponaty przyrodnicze (włącznie z penisami wielorybów – o zgrozo ;), mające mało wspólnego z miejscem i religią, dużo z nauką, przywiezione w czasach, gdy naprawdę się podróżowało, nie jeździło na mniej lub bardziej komfortowe wakacje. Jest tam też słynny Ewangeliarz Strahowski, zdobiony kamieniami – najstarsza książka z IX wieku. W przygotowaniu jest kolekcja ze Wschodu.









Na koniec – porcja rozczarowań. Niestety obie sale można zobaczyć tylko z progu, przez ogrodzenie. Przez to właśnie mamy nie do końca spójny odbiór biblioteki. Bardzo chciałabym się przejść pomiędzy regałami, podotykać książki, pogłaskać okładki, zatopić się w atmosferze. Musiałam użyć wyobraźni i popłynąć, na co Michał skupiony na zrobieniu zdjęć mimo popychania nie miał czasu (nie zawsze jest to możliwe, bo za plecami zawsze czeka ktoś, by zrobić podobne zdjęcia imponującej biblioteki; panie pilnujące porządków zwiedzających nie odganiają ale czuje się presję obecności osoby czekającej w kolejce).

Wiele natomiast zrekompensuje na pewno spacer w dół z klasztora. Olejcie powrót tramwajem i poświęćcie pół godziny-godzinę czasu na spacer i zejście do Starego Miasta. Kilka minut od klasztoru znajduje się cudny punkt widokowy na Pragę – piękną niezależnie od pory dnia i roku. Nie byliśmy w stanie oderwać się od panoramy stojąc na strasznym wietrze i mrozie. Ruszyliśmy w momencie, w którym nie byliśmy w stanie naciskać na spusty aparatów.



Planujesz podróż do Pragi? Zobacz wszystkie nasze wpisy o tym mieście

 

Jeśli spodobał Ci się ten post i chcesz być na bieżąco, to po więcej informacji, inspiracji, ciekawostek zapraszamy na   Facebook, Instagram i Twitter - do zobaczenia!

pokaż więcej
Load More In Czechy

Dodaj komentarz

Zobacz także

Lizbona na święta

Spis treści1 Lizbona na święta – to spacery ulicami1.1 Lizbona w ciągu dnia1.2 Lizbo…