Moskiewskie metro – ciekawostki i legendy

...a może chcesz udostępnić ten wpis znajomym?
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Ciekawostki o metrze moskiewskim to temat-rzeka, z zadatkami na niezłą książkę. Nic dziwnego. Moskiewskie metro obecnie – to około 200 stacji na 13 liniach. Ciekawostki o metrze moskiewskim

Każda stacja ma swoją historię. Niektóre z nich – również legendy i mity, którymi zdążyły obrosnąć od 1935 roku. Co roku dołączają do nich kolejne, wraz z rozbudową miasta. Zabierzemy was na wycieczkę  po najbardziej znanych stacjach, które my odwiedziliśmy w czerwcu tego roku, oraz opiszemy ciekawostki i legendy, zebrane po przekopaniu się przez rosyjski internet, które powinien znać każdy miłośnik tego rodzaju sztuki urbanistycznej.

 

Historia moskiewskiego metra

Metro Moskwy – duma, chluba i jedna z największych atrakcji turystycznych miasta. Oprócz tych milionów ludzi (tak, milionów! według statystyk, od 8 do 10), przemieszczających się codziennie z i do pracy, na zakupy, na spacery, na spotkania i w innych równie ważnych życiowych sprawach, korzysta z niego sporo turystów i przyjezdnych. Ciekawostki o metrze moskiewskim Jest unikalnym, dynamicznym pomnikiem historii odnotowującym zmiany epok, władz, stylów, kierunków rozwoju kultury i czasem upodobań osób decyzyjnych.

Ciekawostki o metrze moskiewskim Ciekawostki o metrze moskiewskim

Decyzje o budowie metra podjęte zostały, patrząc na historie innych miast w Europie, dość późno – w 1932 roku. Do pracy zostali zaproszeni specjaliści z Anglii, których potem odesłano z powrotem z podejrzeniem o szpiegostwo.

Pierwsze 13 stacji zostało otworzone 15 maja 1935 roku, bardziej niż skromnie. Zresztą to zostało dość szybko naprawione – budowa metra nie była wstrzymywana nawet podczas II Wojny Światowej (wiele stacji może doskonale służyć jako schrony w trakcie bombardowania, właśnie dlatego późniejsze stacje zostały wydrążone na większej głębokości). Zaczęto też coraz większą uwagę poświęcać architekturze metra. Można pomysłodawcom tylko podziękować – moskiewskie metro jest uważane za jedno z najpiękniejszych na świecie, a 44 stacje są oficjalnie częścią dziedzictwa kulturowego Rosji.

Tak na marginesie, mało kto pamięta o tym, że przez pierwsze 20 lat moskiewskie metro nosiło imię Lazarza Kaganowicza, który brał aktywny udział w budowie metra. Tenże jegomość zasłynął ze swoich niezliczonych czynów na rzecz rozwoju państwa, od których nadal krew stygnie w żyłach, jednak metro w pamięci kilku ostatnich pokoleń pozostanie na zawsze imienia Lenina.

metro moskiewskie

Co ciekawe, początkowo władze chciały zastąpić stacjami metra cerkwie, które przed wojną były masowo wyburzane. Ogromne, podziemne pałace stacji, ze swymi wysokimi sufitami miały dawać małym sowieckim ludziom to poczucie maluczkości, które powinni odczuwać wchodząc do cerkwi.

Ciekawostki o metrze moskiewskim – LINIE

Linia Sokolniczeskaja

Najstarsza linia moskiewskiego metra. Od niej zaczęła się historia. Łączy północno-wschodnią część miasta (Sokolniki – od którego wzięła swoją nazwę) z centrum. W trakcie rozbudowy siatki połączeń zmieniła swój początkowy kształt.

Na tej linii lubię stacje Komsomolskaja, Krasnye Worota (Czerwona Brama), Ochotny Riad, Bibliotekę imienia Lenina oraz Frunzenskaja. W jej skład wchodzi również stacja Worobjowy Gory, której poświęcę w innym poście oddzielny akapit (nieco później).

Stacja Komsomolskaja

Na schemacie ma kolor jedyny słuszny – czerwony.

Linia Zamoskworieckaja

Druga linia metra – rozpoczęła swoją pracę w 1938 roku. Najczęściej fotografowane są tu Teatralnaja, Majakowskaja. I od jednej, i od drugiej zapiera dech w piersi.

stacja Majakowskaja, metro Moskwy

Stacja Majakowskaja

Kolor linii na schemacie- zielony.

Linia Arbatsko-Pokrowskaja

Chyba żadna z linii nie była tak krojona i zmieniana – stacje były dodawane, odejmowane na rzecz innych linii. Przez to nie można jednoznacznie ustalić jej miejsca w chronologii. Teoretycznie jest to trzecia linia, ale dzięki kilku stacjom z Linii Sokolniczeskiej mogłaby równie dobrze być drugą.

Jest to z pewnością najdłuższa linia – obecnie długość linii wynosi ponad 45 km! Składają się na nią stacje z praktycznie wszystkich epok. Na pewno chcecie zobaczyć  tu… wszystkie stacje (taki żarcik ;)): Kijewskaja, Sławianskij Bulwar, Park Pobiedy, Smolenskaja, Arbatskaja, Plac Rewolucji, Kurskaja, Elektrozawodskaja.

Na tej linii od 2003 roku jeździ pociąg Akwarel – pierwszy pociąg z galerią obrazów.

Arbatskaja, metro Moskwy Arbatskaja, metro Moskwy

Kolor linii – granatowy.

Linia Filowskaja

Unikalność linii – w jej lokalizacji. Większość stacji znajduje się na powierzchni miasta, a nie pod. Ta linia zabierze was między innymi na Targi Międzynarodowe, znajdujące się w centrum Moskwy. Muszę powiedzieć, że tysiące, jeśli nie miliony ludzi przywitały to z ogromnym entuzjazmem. Dla wielu przedsiębiorców, wystawców, odwiedzających, droga na targi, z godziny-kilku godzin w korkach skróciła się do kilkunastu-trzydziestu minut (czasem godziny, w zależności od rejonu oczywiście).

Kolor linii na mappie – niebieski.

Linia Kolcewaja (Okrężna)

Jest to dla mnie najpiękniejsza linia. Każda stacja jest oryginalna, bogato udekorowana, niepodobna do żadnej innej i oferuje dogodne przesiadki na inne linie, rozwożące ludzi we wszystkie krańce miasta. Jeździć można w obu kierunkach. Chcecie wysiąść tu na każdej stacji, serio serio. Wspomnę tylko o dwóch – Belorusskiej (z Białoruskiego dworca, dzięki któremu ma swoją nazwę, odjeżdżają pociągi do Warszawy) i Pawieleckiej (moja rodzima, na Dworzec Pawielecki zawsze przyjeżdżają pociągi z mojego rodzinnego miasta – Saratowa).

Dworzec Białoruski, Moskwa

Do 2012 roku tu jeździła Czytająca Moskwa – skład opatrzony cytatami i ilustracjami z najbardziej znanych dzieł klasyków literatury – rosyjskiej i zagranicznej. Teraz ten pociąg jeździ na linii Kachowskiej.

Wszystkie stacje są pomnikami architektury.

Stacja Bełarusskaja, metro moskiewskie Ciekawostki o metrze moskiewskim

Według jednej z legend, taki krąg stacji początkowo wcale nie był planowany – schemat metra to były proste linie krzyżujące się gdzieś w centrum. W trakcie kolejnego spotkania na temat rozwoju metra, Stalin postawił na plan filiżankę kawy. Filiżanka zostawiła na papierze brązowy krąg – tak mniej więcej otaczając centrum miasta. Tak się pojawiła linia okrężna, brązowego koloru, w 1943 roku. Takiej linii metra nie ma w żadnym innym metrze.

Niektórzy astrologowie twierdzą, że ilość stacji na tej linii nie jest przypadkowa i odpowiada 12 znakom zodiaku i dzieli miasto na sektory astrologiczne. Oczywiście, wpływa to na jakość życia i sukcesy – dobierajcie rejony w Moskwie sumiennie ;). Właśnie według drugiej legendy, Stalin wziął projekt od znanego czarodzieja Jakowa Briusa. Jest nawet, jak się okazuje, 13 stacja – Suworowskaja, której od wielu lat nie udało się otworzyć. Hmm, to może to jest właśnie ten czas.

Kolejna wersja, którą znalazłam, twierdzi, że linia okrężna dba o samopoczucie ludzi, którzy wypili za dużo alkoholu. Mogą jeździć w kółko, zanim nie wytrzeźwieją.

Kolor linii zgodnie z legendą i prawdą – brązowy.

Ciekawostki o metrze moskiewskim – STACJE

Co roku co najmniej trzy nowe stacje są oddawane do użytku. Linie są wydłużane, powstają nowe, które łączą odległe rejony z centrum miasta, a także linie pomiędzy sobą, tworząc dogodne przesiadki.

Stacja Komsomolskaja, metro Moskwy

Codziennie na tory wyjeżdża około 10 000 pociągów. Na niektórych stacjach w godzinach szczytu pociągi podjeżdżają co kilkadziesiąt sekund, zabierając kolejną partię spieszących się do pracy. Raz na stacji WDNH wchodziłam do pociągu na raty – udało się wejśc dopiero do 4 albo 5 składu. Nikt się nie pcha, nie przepycha się i nie stara się stać obok drzwi wagonu. Od momentu przekroczenia drzwi, tłum powoli, kroczkami, przemieszcza się do przodu, w kierunku pociągu, czekając cierpliwie na swoją kolej.

Stacje w kierunkach prowadzących do centrum miasta zapowiadane są przez głos męski, a w odwrotnym kierunku – przez damski. Na obwodnicy męski głos zapowiada stacje w kierunku zgodnym z ruchem wskazówek zegara, a damski – wiadomo, krnąbrnie w drugą stronę. Zrobione to zostało dla wygodnej orientacji osób niewidomych. Aczkolwiek niektóre oryginały twierdzą, że męski głos zagrzewa do pracy, a damski przypomina o tym, by wrócić na czas do domu.

Są już plany wprowadzenia kolejnych 160 km torów do 2020 roku oraz 64 nowych stacji. Widziałam już zdjęcia kilku nowych stacji, które będą wprowadzone w najbliższym czasie – powiem wam, że będzie co focić i opisywać!

Pociągi w ciągu dnia jeżdżą ze średnią prędkością 40 km/h, w tunelach osiągają około 80 km/h, a w nocy ganiają z prędkością nawet 120 km/h.

Komsomolskaja

To jest pierwsza stacja, na którą wjechał próbny pociąg, jeszcze przed otwarciem. To jest również pierwsza stacja, posiadająca przejścia dla pieszych nad torami. Sufit stacji jest podtrzymywany przez 136 kolumny – czyli największą liczbą kolumn ze wszystkich stacji.

Stacja Komsomolskaja, metro Moskwy

Za ten projekt architekt został nagrodzony pośmiertnie premią Stalinowską. Tematem przewodnim stacji jest zwycięstwo w II Wojnie Światowej. Stacja miała walić na kolana, jako wizytówka miasta – witając ludzi z aż 3 dworców Moskwy. Przechodząc przez stację, podnieście głowę w górę – sufit zdobi 8 mozaik, wykonanych ze smalty i kamieni szlachetnych. Stacja Komsomolskaja, metro Moskwy

Na mozaikach pokazane są najważniejsze bitwy w dziejach Rosji. Stacja Komsomolskaja, metro Moskwy

Mówi się, że mozaiki są zrobione ze smalty z rozbitych ikon z Soboru Chrystusa Zbawiciela w Moskwie. Innych materiałów nie było i wierzący artysta, składając te mozaiki, powtarzał, że trzeba z nich tworzyć dostojne dzieła.

Legenda nie legenda, nazwa stacji jest też dedykacją dla komsomolców, którzy brali udział w budowie stacji. Goły entuzjazm, brak wiedzy, brak środków na ochronę pracy, wypadki powodowały znaczny odsetek zgonów i okaleczeń. Stacja jest swoistym pomnikiem dla ich wysiłku. Stacja Komsomolskaja

Sokolniki

Idąc za ciosem – na tą stację z kolei 15 maja 1935 roku wjechał pierwszy pociąg z pasażerami. Mniej więcej dwa lata później, w 1937 roku, projekt tej stacji otrzymał gran-prix na międzynarodowych targach w Paryżu. Jest to też stacja, która cały czas walczy z żywiołem – rzeką Rybinka oraz grzązkimi gruntami. Woda tu musi być non stop odpompowywana.

Stacja wygląda tak samo jak w 1935 roku, zmieniło się tylko oświetlenie. Zamiast wielkich żyrandoli-piłek oraz mniejszych lamp w przejściach, tworzących miękkie światło i poświatę nad stacją, są teraz wielkie nowoczesne luminescencyjne lampy, które odebrały stacji nieco uroku.

Krasnye worota (Czerwone wrota)

Projekt stacji również otrzymał gran-prix na Światowej wystawie w Paryżu w 1937 roku. Pierwsza hala przy wejściu do stacji ma kształt morskiej muszli. Niestety awangarda nie wytrzymała natarcia stylu stalinowskiego ampiru i architekta pochłonęła niełaska systemu. Ta stacja (wraz z Łubianką, byłą Dzierżyńską) była jego ostatnim dziełem. Mimo wszystko, dzięki wizji architekta, stacja jest wpisana na listę dziedzictwa kulturowego.

Ta stacja jest też majstersztykiem myśli inżynieryjnej. W tym miejscu grunty składają się z miękkiej gliny i ruchomych piasków. Budować można było tylko zamrażając grunt i rąbiąc jak lód. Razem z drugim wejściem do stacji powstał kolejny wielopiętrowy budynek mieszkalny. Gmach budowano pod nachyleniem – grunty, rozmarzając, wypoziomowały budynki. Dzięki temu udało się uniknąć katastrofy budowlanej, którą zapowiadało wielu specjalistów.

Na tej stacji po raz pierwszy były zainstalowane kasowniki. Wcześniej bilety sprawdzali kontrolerzy.

Pawieleckaja

Stacja poświęcona jest Wołdze i rejonowi Wołżskiemu. Ornamenty stacji przypominają wzory na koronkach z tego regionu.

Stacja Pawieleckaja, metro Moskwy

Jest to jedna z najładniejszych stacji metra. Stacja Pawieleckaja, metro Moskwy

A wygląda obecnie zupełnie inaczej, niż było w zamyśle pierwotnym. Tematem pierwszego projektu był Donbass oraz przemysł wydobycia węgla. Malarz Władimir Frolow składał mozaiki na ten temat sam, znajdując się w oblężonym Leningradzie. Zdążył ukończyć pracę, ale umarł z głodu w 1943 roku. Mozaiki zostały wywiezione Drogą Życia do Moskwy. W wyniku zmian 8 z 12 jego mozaik wisi na Nowokuznieckiej.

Stacja Pawieleckaja, metro Moskwy

Na tej stacji znajduje się najdłuższe przejście pomiędzy liniami Kolcewaja i Zamoskworieckaja – 150 m.

Stacja Pawieleckaja, metro Moskwy

Nowokuznieckaja

Wspomniane mozaiki na tej stacji (o historii których wspomniałam wyżej) naprawdę robią wrażenie.

Stacja Nowokuznieckaja, metro moskiewskie

Stacja Nowokuznieckaja, metro moskiewskie Stacja Nowokuznieckaja, metro Moskwy

Uwielbiam na tej stacji też przejście na inną stację nad pociągami. Na chwilę można zapomnieć, że znajdujemy się w komunikacji miejskiej.

Stacja Nowokuznieckaja, metro Moskwy

Plac Rewolucji

Na tej stacji można zobaczyć 76 pomników odzwierciedlających „idealnych” członków socjalistycznego społeczeństwa, którzy mieli budować zupełnie nowy kraj i wznieść go na te opisane w utopijnych księgach wyżyny. W wielu źródłach tę stację podają jako doskonały przykład propagandy przeciwko krajom zachodnim. Jest to wygląd zrobiony „na zamówienie” rządu Stalina. Podobno architekt był przeciwny, ale zbyt wiele do powiedzenia nie miał.

Tu znajduje się też jedno ze szczęśliwych miejsc w Moskwie – jeśli potrzeć nos psa pogranicznika, będą u was same sukcesy w życiu. Ponieważ opinie się różnią, który pies faktycznie przynosi szczęście, nosy błyszczą u wszystkich (na wszelki wypadek można trzeć po kolei, któryś na pewno się sprawdzi).

Podobno z pomnika Czerwonoarmisty, 3-4 razy do roku ginie rewolwer.

Biblioteka imienia Lenina

Stacja znajduje się niedaleko placu Czerwonego i początkowo miała być kolejnym muzeum ku czci Lenina. Ostatecznie została tylko mozaika z wizerunkiem Lenina z jaspisu. W latach 30-ch to była jedyna stacja z parkietem zamiast asfaltu. Teraz podłogi są z granitu.

Jeśli kiedykolwiek będziecie w Moskwie, koniecznie przyjrzyjcie się marmurom na tej stacji. To nie jest zwykły marmur moskiewski i krymski! W marmur zostały wmurowane prehistoryczne zwierzęta, koralowce i inne żyjące istoty, które w czasie karbonu zapełniały morza planety.  Mają co najmniej 70 milionów lat! Niektóre okazy można spotkać tylko tu. Jeden skorupiak w tutejszej ścianie ma ponad 300 milionów lat. Przyznam się, że dopiero teraz to wyczytałam i przebieram nogami, by przy następnej wizycie sprawdzić, czy moje ślepe oczy to zobaczą.

Imienia – to słowo klucz. Słowa z nazwy „biblioteka” i „lenina” napisane dużymi literami, a „imienia” z małej – zgodnie z pisownią, obowiązującej w 30-ch latach. Przy tej stacji znajduje się też pierwsze przejście pomiędzy stacjami, które łączy tą stację ze stacją „Aleksandrowkij Sad”.

W literze B w nazwie są dwie dziwne dziurki. Według pierwszej wersji, są to strzały po obstrzale, który miał miejsce 20 lat temu. Według drugiej – żarcik majstrów, którzy wbijali tam śruby, walcząc o zakład.

Kijewskaja

Stacja, która miała wychwalać przyjaźń rosyjsko-ukraińską – za sprawą decyzji Chruszczowa. Jest to jedyna stacja, którą pozwolił jeszcze bogato udekorować, w najlepszych tradycjach stylu bogatego kołchozu.

Stacja Kijewskaja

Jedno z wejść na stację zostało zaprojektowane w 2006 roku przez francuskich architektów. W ramach podziękowania na stacji Madeleine w paryskim metrze jest witraż „Kurczak Riaba” (Kurochka Riaba – to takie potoczno-pieszczotliwe określenie kurczaka w bajkach, rozmowach, wierszach i opowieściach dla dzieci; riaba – to pstry kolor opierzenia; po francusku Ryaba la Poule).

Stacja Kijewskaja, metro Moskwy

W nazwie stacji znajduje się błąd ortograficzny, na dodatek z historią. Na jednym z obrazów dziewczyna niesie książkę autorstwa Stalina, nazwisko którego w ramach walki z kultem zamazali. Ostatnio stwierdzili przywrócić pierwotny obraz, pomylili się jednak z pisownią i odrestaurowali napis błędnie: po ukraińsku imię Józef piszę się „Йосип”. Nazwa książki powinna być „Й. Сталiн”, a nie „I. Сталiн” – jak to widnieje się na książce.

Stacja Kijewskaja, metro Moskwy

Z dworca przy tej stacji, odjeżdżają oczywiście, pociągi do Kijowa.

Stacja Kijewskaja, metro Moskwy

Według legend, na jednej z mozaik partyzant trzyma w dłoni telefon komórkowy, patrzy w monitor laptopa, a w ręce trzyma tablet, a autor mozaiki zajrzał do przyszłości – czyli naszej teraźniejszości.

Majakowskaja

Jest to kolejna stacja, która otrzymała gran-prix za projekt w Nowym Jorku w 1939 roku. Stacja Majakowskaja, metro Moskwy

Nie ma żadnego powiązania z poetą i poświęcona jest całkowicie awiacji. Stacja znajduje się tak głęboko, że nie można było użyć żadnych kolumn. Architekta wyręczyli właśnie konstruktorzy lotniczy tworząc konstrukcje podtrzymujące sufit z metalu. stacja Majakowskaja, metro moskiewskieNa suficie są mozaiki na temat „Dnia radzieckiego nieba”. Stacja Majakowskaja, metro Moskwy Stacja Majakowskaja, metro Moskwy stacja Majakowskaja, metro Moskwy

Na tej stacji znajdziemy też ciekawostkę akustyczną – jeśli dwie osoby staną obok dwóch przeciwległych kolumn stacji, to będą się doskonale wzajemnie słyszeć. Nie przeszkadza w tym nawet szum odjeżdżających/nadjeżdżających pociągów.

stacja Majakowskaja, metro moskiewskie

Całe szczęście, pisałam coś w komórce, a nie mówiłam ;)

Elektrozawodskaja

Nazwa stacji napisana jest tu 54 razy (komuś się wyraźnie spodobała ;). W sufit wbudowano 300 lamp, a w gruzińskim marmurze można zobaczyć kolejne prehistoryczne stworzenia z milionową historią, zasiedlające kiedyś terytorium Kaukazu.

Nowosłobodskaja

Jeden z najlepszych projektów architekta Duszkina, które zawsze opierały się na operowaniu światłem. Witraże, które stwierdził tu zastosować, miały nieco odciążyć poczucie głębokość na stacji (40 m) i kolumny ją wspierające oraz oświetlić stację. Witraże do tej stacji były wykonane przez łotewskich artystów, wykorzystane zostało do nich szkło, które było przechowywane w katedrze w Rydze i było przeznaczone dla kościołów. Jest wpisana na listę dziedzictwa kulturowego.

Na jednej z mozaik początkowo była przedstawiono kobietę z trójką dzieci. Autora poproszono, by obraz uprościć i zostawić samą matkę z dzieckiem. Po zmianach obraz bardzo mocno zaczął przypominać Madonnę z dzieckiątkiem, a na otwarciu mało brakowało, by panie sprzątające przysiadły przed obrazem z modlitwą. Dziecko najpierw ciągnęło rączki do Stalina, który, wiadomo, na mozaice o temacie „Pokój na całym świecie” po prostu być musiał. Potem Stalina usunięto, a mozaika obecnie faktycznie mocno przypomina ikonę.

Worobjowe Góry

Pierwsza stacja na świecie i jedyna stacja w Moskwie, która znajduje się na moście. Południowe wejście do stacji znajduje się na prawym brzegu rzeki Moskwy, a północne – na lewym. Jest to też najdłuższa stacja moskiewskiego metra – 284 m. Na stacji jest sporo szklanych witryn, wykorzystywanych do organizowania wystaw. Latem tego roku była wystawa o sportowcach.

Worobjowy Gory

Kiedyś ta stacja nazywała się „Leninskije Góry” od nazw górek Lenina, które z wiadomych powodów nazwę swoją zmieniły.

Park Pobiedy

Najgłębsza stacja metra moskiewskiego (84 m głębokości) z najdłuższymi schodami ruchomymi (126 m). Znajdując się na jednym z końców schodów, nie widzi się góry/dołu.

WDNH

Stacja z jedną z najkrótszych nazw – tylko 4 litery. Co ciekawe, według rosyjskiego alfabetu pojawiają się po kolei.

WDNH, metro moskiewskie

tu jednak ta nazwa wydłużyła się o jakieś cztery słowa :D

WDNH, metro Moskwy WDNH, metro moskiewskie

Kurskaja

Na stacji jest unikalny napis „Kurskaja Dużej Obwodnicy” – umieszczona zapobiegawczo w latach 50-ch XX wieku, kiedy były jeszcze aktualne plany budowy drugiej, mniejszej obwodnicy w metrze (teraz, patrząc na schemat metra oraz budowane stacje, okazuje się, że jednak ten plan prędzej czy później będzie zrealizowany; według różnych doniesień – do 2020 roku, tylko nowa obwodnica raczej będzie nie mniejsza, a większa, a ta pierwotna z Dużej zostanie Małą;).

Tutaj też znajdziecie sporo skorupiaków w marmurze.Okazuje się, że w metrze trzeba patrzeć nie tylko pod nogi, jak radziła mame, by schody nas nie przemieliły, ale również rozglądać się dookoła siebie, by zobaczyć to, co zazwyczaj oko nie rejestruje. Obawiam się, że teraz będą spędzać jeszcze więcej czasu w metrze.

Smolenskaja

Jest to jedyna stacja udekorowana sześciokątną płytką.

Stacja Smolenskaja, metro Moskwy

Tu akurat płytek nie ma – mimo wszystko przejścia i kolumny zaćmiewają umysł bardziej ;)

Kaszyrskaja

Główna ściana stacji jest udekorowana wizerunkiem zupełnie innej stacji – Majakowskiej (haha wszyscy jesteśmy ludźmi, wszyscy popełniamy błędy, niektóre z nich zostają na dłużej).

Piatnickoe szosse

Jedyna kontrastowa stacja metra w Moskwie – jedna ściana jest zrobiona z białego marmuru, a druga – z czarnego. Peron stacji jest łukiem (tak samo jak na kilku innych stacjach, np. Aleksandrowskij Sad), co oznacza, że maszynista nie widzi końca pociągu i bez kamer nie widziałby, co tam się dzieje.

Miakinino

Jest to póki co jedyna stacja znajdująca się za granicą miasta (nawet nie na obrzeżach). Nazwa stacji również się wyróżnia – zrobiona jest z liter o wysokości jednego metra.

Partyzanckaja

Najlepszy przykład, że orientacja w mieście po nazwach stacji nie zawsze jest dobrym wyborem. Stacja znajduje się najdalej, jak to możliwe od ulicy z tą samą nazwą – w odległości 22 km.

Ta stacja również przynosi szczęście – w miłości. Jeśli komuś zależy na długich i wzajemnych relacjach, powinien umawiać się na randkę obok prawej nogi rzeźby Partyzantki.

Taganskaja

Stacja jest połączona z podziemnym bunkrem (obiekt GO-42), wybudowanym na wypadek wojny atomowej. Obecnie w bunkrze znajduje się muzeum.

Wychino

Jedyna stacja, na której nie ma wyraźnie oznaczonej nazwy. Wysiadając na tej stacji, nigdzie jej nie znajdziecie. Jest to też najbardziej przeładowana stacja metra – w godzinach szczytu nie ma szans, by się zmieścić do wagonów na późniejszych stacjach aż do momentu przesiadek ludzi, rozjeżdżających się w różnych kierunkach na obwodnicy.

Dostojewskaja

Najsmutniejsza stacja metra – na swoich kolumnach ma sceny z opowieści Dostojewskiego, które do najbardziej pozytywnych nie należą – czyli sceny zabójstwa i samobójstwa bohaterów.

Rimskaja (Rzymska)

Jedyna stacja metra, na której jest działająca fontanna! Są też rzeźby Romulusa i Remusa, Usta prawdy oraz Madonny. W projektowaniu stacji brali udział Włosi, więc mogę tylko domyślać się, że można poczuć się (prawie) jak w Wiecznym mieście. Nazwę stacji można tu spotkać 22 razy.

Wojkowskaja

Nazwana na cześć Piotra Wojkowa, jednego z rewolucjonistów, którzy podjęli decyzję o zabójstwie carskiej rodzinie. Prawosławna Cerkiew wystąpiła o przemianowanie stacji, ale zgoda nie została udzielona, by nie ulegać wpływom i zmianom politycznym oraz zostawić historię, która już się wydarzyła, tak jak jest.

Pieczatniki

Ta stacja znajduje się najbliżej powierzchni ziemi – tylko 5 m głębokości.

Sportiwnaja

Na tej stacji znajduje się muzeum metra moskiewskiego, gdzie można prześledzić całą historię tego unikalnego miejsca.

Kropotkinskaja

Od 2010 roku w ramach akcji „Noc w metrze” na tej stacji odbywają się nocne koncerty – stacja ma fantastyczną akustykę.

Sokoł

Przez tą stację na tory wjeżdżają nowe wagony prosto z zakładu produkcyjnego.

Dynamo

W 1940 roku stacja służyła, w godzinach nocnych, jako laboratorium dla fizyków. Promieniowanie kosmiczne nie było w stanie przebić się przez 40 m głębokości. Dzięki eksperymentom na stacji fizycy Pietrzak i Fliorow odkryli spontaniczny rozpad jądra uranu.

Legendy o metrze moskiewskim

  • Pracownicy metra zawsze podnoszą toast „Piwa z Pragi, tortu kijowskiego, zdrowia komsomolskiego i pogody pierwszomajskiej (tort Kijowski to jeden z najbardziej znanych tortów w czasach radzieckich i teraz).
  • Idea budowy metra w Moskwie pojawiła sie w XIX wieku, ale umarła po wyraźnym sprzeciwie cerkwi, która miała skomentować, że człowiek będzie sam siebie poniżał, schodząc do piekła. Według wersji oficjalnej, powodem odrzucenia pomysłu stał brak środków na wykonanie. Początkowo pierwsza stacja metra miałaby się znajdować bezpośrednio na placu Czerwonym, mniej więcej na miejscu obecnego mauzoleum Lenina.
  • metro stanęło za dnia tylko raz – 16 października 1941 roku. Metro było przygotowywane do zatopienia, wszystkie kable były pocięte, wejścia zaminowane. Następnego dnia rozkaz o likwidacji metra odwołano i metro wróciło do swojej codziennej pracy.
  • Na głębokości 50-120 m istnieje Metro-2 – potajemna sieć rządowa, która prowadziła do daczy Stalina w Kuncewie. Ma 4 linie i  wszystko, co jest potrzebne do funkcjonowania pod ziemią, włącznie z czerwonym przyciskiem. Nie ma dowodów na jej istnienie, ale również nie ma dowodów obalających tą teorię. Tak na marginesie, w Kuncewie jest też bunkier, do którego, oprócz Metra-2, prowadzi również podziemna droga samochodowa. Bunkier nadal jest objęty tajemnicą i nikt nie wie, w jakim celu został zbudowany.
  • w metrze żyją duchy. Najbardziej znany to inspektor kolejowy, który na widok ludzi po prostu przechodzi przez ścianę i znika. Bardziej należy się bać pociągu-widma, który pojawia się na okrężnej linii po północy. Składa się z wagonów starych modeli, prowadzi go maszynista w starym uniformie. Pociąg podjeżdża, otwiera drzwi, zabiera pasażerów i odjeżdża w nicość. Mówi się też, że tym pociągiem jeżdżą dusze ludzi, którzy zginęli przy budowie metra, w czasach Stalina. Czasem urządzenia rejestrują pociągi, których być w danym miejscu nie powinno – wtedy żarciki i uśmiechy nawet zatwardziałych pracowników nieco blakną. Oprócz tego, w metrze można spotkać ludzi, którzy zginęli przy awarii schodów na Awiamotornej – zmasakrowane ciała, bez rąk i bez nóg, oraz młodą dziewczynę, która rzuciła się na tory pod pociąg, by uciec od pijanych napastników.
  • w 1980 roku jeden z pociągów wykoleił się i zapalił. Maszynista wyciągnął wszystkich pasażerów z ognia, ale sam doznał rozległych oparzeń i zmarł w szpitalu. Kierownictwo zwaliło całą winę za tragedię na niego – od tego czasu, czarny jak smoła maszynista szuka w tunelach zemsty.
  • metro zamieszkują ogromne szczury, rozmiarami dorównujące średniej wielkości psu, gryzące kable, atakujące pracowników metra i czasem posiadające świecące od radiacji oczy.
  • stacja Radziecka miała być wybudowana bezpośrednio pod Mossowietom (tu teraz zasiada Burmistrz miasta), ale bardzo szybko stację zamknęli i nałożyli pieczęć tajemnicy, zostawiając do przejazdu sam tunel.
  • w metrze mieszka około 500 psów, którzy żebrzą o jedzenie. Mówi się, że mieszkają one na jednych stacjach, a na żer jeżdżą zupełnie na inne – tym samym orientując się całkiem nieźle w schemacie metra.

Ciekawostek jest o wiele więcej, ale wtedy prawdopodobnie nikt by nie doczytał do końca tego postu :) Zostawię coś na następny raz!

Na bazie informacji znalezionych na:

www.mosmetro.ru

mosmetro.livejournal.com

www.metrowalks.com

www.alexeygoncharov.com

www.welcome2018.com

www.xmoscow.narod.ru

metro.molot.ru

metroworld.ruz.net

www.paleometro.ru

Jeśli spodobał Ci się ten post i chcesz być na bieżąco, to po więcej informacji, inspiracji, ciekawostek zapraszamy na   Facebook, Instagram i Twitter - do zobaczenia!

...a może chcesz udostępnić ten wpis znajomym?
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

16 thoughts on “Moskiewskie metro – ciekawostki i legendy”

  1. Wiola uważa, że:

    Uważam że, moskiewskie metro jest jednym z najciekawszych na świecie. Chciałabym kiedyś tam pojechać :)

  2. Ola uważa, że:

    budzi wrażenie! imponujące

    1. Tati uważa, że:

      dziękuję :)

  3. Monika uważa, że:

    To chyba było pierwsze metro jakie w życiu widziałam więc nutę wiem teraz czy zachwyciło mnie bo piękne czy dlatego, że pierwsze.
    Fajna ta opowieść błędu z historią. W sumie pewnie każdy błąd ma swoją historię :)

  4. Homoturisticus uważa, że:

    O moskiewskim metrze co nieco już słyszałam, ale tak kompleksowej dawki informacji się tutaj nie spodziewałam – chwała Ci za to! Od pewnego czasu strasznie mnie ciągnie do Moskwy, a jeszcze ten pociąg z Warszawy (którym notabene kilka razy jeździłam na trasie Warszawa-Biała Podlaska) dodatkowo mnie motywuje. Cóż,pora zacząć odkładać pieniądze na wyprawę marzeń :)

    1. maurycjusz uważa, że:

      nie zastanawiaj się, tylko rezerwuj nocleg w hostelu zarejestrowanym w Federacji Turystycznej Rosji , kupuj bilet ,składaj podanie o wize w pośrednictwie wizowym i jedz!!! wlasnie wczoraj wrocilam- istny obled!!!! jak dla mnie najpiękniejsze metro na swiecie, a trochę podziemnych kolei już widziałam ;) ;) ;) Powodzenia!!!! ;)

  5. Szpak Szpakowski uważa, że:

    Półtorej roku temu przy okazji mojej pierwszej wizyty w Moskwie, poświęciłem prawie cały dzień na zwiedzanie metra, jednak widzę że i tak za mało czasu. Następnym razem też będę szukał skorupiaków w marmurach, tylko kto wie kiedy teraz uda mi się znowu Moskwę odwiedzić. Gdyby nie te cholerne wizy można by bywać częściej…. ;)

  6. Szymon uważa, że:

    bardzo lubię moskiewskie metro! W sumie każda stacja ma swój urok… z tych wymienionych przez Ciebie, Biblioteka im. Lenina wydawała mi się trochę skromna… nie wiem, jakoś tak ją odebrałem

  7. Łukasz | Kartka z Podróży uważa, że:

    No pięknie Tati, czytało się bardzo przyjemnie. Odnajdując się trochę w realiach rosyjskiego imperializmu jestem nie dziwią mnie te historie, które czasami są wręcz absurdalne. Dzięki za ciekawą pigułę w ten sobotni poranek.

  8. Anita Zych uważa, że:

    Zawsze jak czytam o metro w moskwie, st petersburgu czy kijowie myślę, ile ludzi przy tym musiało zginąć. Przecież są takie głębokie

  9. Ola Wysocka uważa, że:

    Jeszcze nie skończyłam czytać, ale muszę napisać, bo potem zapomnę: sukienka z zajączkami i marchewką – boska!

    1. Poszli-Pojechali uważa, że:

      moja ulubiona <3

  10. Michał Michalik uważa, że:

    Dobry post ;) Pogrzebaliście z a tymi legendami :P

    1. Poszli-Pojechali uważa, że:

      Mamy w zanadrzu jeszcze więcej, ale wymaga to jeszcze jednej (co najmniej) wizyty :D

  11. Przemek | troPiMy.com uważa, że:

    Piękna opowieść, a do tego jaka obszerna!
    Czytając konfrontowałem obrazy z wyobrażeniami stacji-państw z Metro 2033, z kałasznikowami postawionymi pod ścianą, ogniskiem i rosyjską piosenką graną na starej gitarze.. :)

Dodaj komentarz

Więcej interesujących wpisów: