Strona główna Tematycznie Na weekend Okolice Lublany – Kranj na weekend

Okolice Lublany – Kranj na weekend

26 min. czytania
8
0

Mało brakowało, a Kranj zostałby tylko kropką na mapie podczas naszych pierwszych wakacji w Słowenii. Pierwszych – bo zamierzam wrócić tu po raz drugi, trzeci i kolejny. Można powiedzieć, że los zdecydował za nas, w momencie, w którym patrzyłam zrozpaczona na mapę oraz listę wszystkich miejsc, które chcę w tym kraju zobaczyć vs. ilość dni, które mogę na to przeznaczyć.

Kranj okazał się dość dużym miastem w skali słoweńskiej, z dużymi zakładami produkcyjnymi, rozwiniętą bazą sportową oraz przeuroczym Starym Miastem, które nas urzekło od pierwszego wejrzenia.

Kranj, Słowenia

Noclegi w Kranj, czyli historia o tym, jak wylądowaliśmy w tym uroczym mieście

No właśnie. Pracy było dużo, wyjazdów było dużo, czasu, oczywiście, mało. Więc wymarzyłam sobie, w ramach pięknego początku wakacji, powolne zapoznawanie się ze stolicą Słowenii. Tak na dwa dni – na spokojny relaks po południu po przylocie, śniadanko, wyjazd gdzieś coś zobaczyć, spacer i pędzimy dalej gdzieś w głąb kraju.

Pomiędzy milionem spraw szybko sprawdziłam zasoby internetu, Booking o dziwo proponował najlepsze stawki. Cena – super (rezerwacja bezzwrotna – istotne), zdjęcia – super, centrum miasta – bierzemy! Hop – rezerwacja potwierdzona. Hop – sprawdzam dokładnie odległość z lotniska. Nagle dostrzegam na mapie kątem oka Lublanę zupełnie w innej części. Zbladłam srogo, sprawdziłam adres i… zaczęłam szukać pozytywów – zafundowałam nam nocleg w uroczym hostelu Cukrarna, który znajduje się w okolicach (24km od) Lublany – w Kranj. No cóż,  blond to nie kolor, blond to styl życia! Pozdrawiam, Tati Coelho.

  1. Cukrarna Hostel okazał się być superprzyjaznym miejscem w samym sercu Starego miasta Kranj. Duży, przestronny pokój, wi-fi, superpomocna obsługa, mnóstwo materiałów, folderów, pomocnych przy zwiedzaniu, lista polecanych knajp na obiad, przekąskę, kawę i ciasto. Gdyby tak nie lało, przesiedzielibyśmy na tarasie oba wieczory, patrząc na panoramę miasta na tle gór i niewiarygodnej zieleni.

SPRAWDŹ DOSTĘPNOŚĆ MIEJSC W HOSTELU CUKRARNA

hostel Cukrarna, Kranj, Słowenia

2. Nasz pokój nazywał się jak moje ulubione słoweńskie ciastko – gibanica. Przypadek? Nie sądzę.

3. Wszędzie blisko. Z/do dworca autobusowego – 10 minut. Wszystkie atrakcje – spacerem, jedzenie, kawa – spacerem.

4. Lublanę i tak zobaczyliśmy, prawie wszystko co chciałam. Zabrakło mi tylko wieczornych spacerów, by zobaczyć jak miasto odpoczywa i się bawi. Piwa na podwórku przy ulicy Metelkovej i malwazji z widokiem na rzekę. Ale jest to tylko i wyłącznie powód, by tu wrócić i nadrobić.

5. Nie przyjechalibyśmy do Kranj. A teraz, wiedząc co to za miasto i spędziwszy tu bardzo przyjemne dwa dni, wiem, że byłoby czego żałować. Mówią, że wszystkie miejsca w słońcu wyglądają lepiej. Jeśli zauroczyłam się w tym mieście w totalnej ulewie, musi w nim coś być .

Kranj, Słowenia

Polecamy z całego serca!

Tu można sprawdzić noclegi w Kranj 

Kranj – co zobaczyć

Historia zasiedleń zaczęła się tutaj jeszcze w IV wieku bc. Kiedyś ziemie, na których obecnie znajduje się Kranj, były zamieszkane przez Ilirów, pamiętają one najazdy Celtów i czasy Rzymskie. Pierwsze wzmianki wraz z nazwą Carnium, pojawiły się w V wieku. Swój ślad zostawili tu też Lombardzowie oraz Słowianie.

Prawa miejskie zostały nadane Kranj w XIII wieku, dzięki czemu miasto zaczęło prężnie się rozwijać. Co ciekawe, do XIX wieku konkurowało mocno z Lublaną, która ostatecznie zdołała wyprzedzić Kranj wielkością i znaczeniem dla kraju.

Spacerem przez Stare Miasto

Stare Miasto nie jest duże, w zależności od preferencji zwiedzania można je obejść w godzinę lub w kilka. Dla mnie miało w sobie to coś. Umówmy się, skoro westchnęłam na widok kamieniczek w deszczu, zerkając spod naciągniętego aż po nos kaptura, to musiało mnie poruszyć.

Kranj, Słowenia

Kamieniczki, kamieniczki, podwórka….

Uwielbiam zaglądać do podwórek i mniej uczęszczanych ulic. Tam panuje spokój, tam można znaleźć różne perełki, czasem się pośmiać, zobaczyć czym żyje miasto na co dzień. Zauroczeni, wracamy na główną ulicę.

Kranj, Słowenia

Kościół Św. Kancjana

Piękna świątynia, większość dzieł sztuk z której pochodzi z XV wieku.

Kranj, Słowenia

Kościół Św. Kancjana, Kranj, Słowenia

Sprawia też wrażenie lokalnego kościoła, wyłącznie dla zamkniętej społeczności – drzwi są otwarte, w przedsionku są rozłożone książki do kupienia. Wystarczy zostawić pieniądze i wziąć to, co was interesuje. Obite materiałem ławki, panuje lekki półmrok – światło przedostaje się przez okna, oświetlenie kościoła jest zgaszone.

Kranj, Słowenia

Nie ma tu nikogo, a my i tak rozmawiamy ze sobą półszeptem, starając się nie przeszkodzić duchom przeszłości.

Kranj, Słowenia

Ossuarium

Naprzeciw kościoła znajduje się małe ossuarium, w którym, oprócz szczątków, można zobaczyć pozostałości murów kaplicy cmentarnej, która tutaj kiedyś się znajdowała.

Wieża Pungert

Obronna wieża z XVI wieku. W przypadku pożarów i innych kataklizmów mieszkańcy mogli znaleźć tu schronienie. W XIX wieku służyła jako lokalne więzienie, a teraz jest po prostu turystyczną atrakcją z uroczym barem-galerią (patrz niżej!).

Wieża Pungert, Kranj, Słowenia

Obok jest platforma z widokiem na rzekę, tamę ze schodami (nie zdecydowaliśmy się co prawda pokonywać w deszcz), Alpy, oraz (prawie) całe miasto.

Jest to też idealne miejsce na selfie, nawet jeśli pada deszcz.

Muzeum Górnej Krainy

Znajduje się w budynku, w którym kiedyś znajdował się ratusz i posiada piękną kolekcją, pokazującą historię tego regionu od samego początku.

Pavslarjeva Hisa

Kranj, Słowenia

Śladami Franca Prešerena

Jeden z najbardziej znanych poetów słoweńskich spędził tutaj ostatnie lata swojego życia.

Kranj, Słowenia

Kościół Św. Różańca

Serbska cerkiew z XVI wieku, zwana często Kościołem Zarazy – miasto przeżyło kilka fal epidemii. Podobno, św. Fabian, Roch i Sebastian uratowali miasto i ocalili mieszkańców.

Kranj, Słowenia Kranj, Słowenia

Arkady i fontanna Jože Plečnika

Tak w ramach ciekawostki, Jože Plečnik – to słoweński architekt, który przebudowywał Lublanę, kierował pracami na Hradczanach w Pradze, wybudował 3 kościoły w Wiedniu, Lublanie i Pradze, 3 Mosty oraz dwie biblioteki (Narodową i Uniwersytecką) w Lublanie.

Kanion rzeki Kokra

Przy ładnej pogodzie polecamy spacer wzdłuż rzeki – trasa jest dobrze oznaczona.

Kranj, Słowenia

Nowa część miasta

Nie udało nam się zobaczyć zamku Kislkamen (może z zewnątrz niepozorne, ale w środku jest bardzo fajne muzeum) oraz podziemnej trasy (wycieczki są dwa razy w tygodniu – we wtorek oraz piątek o 17.00).

Kranj, Słowenia

Popatrzcie na miasto z góry i dopiszcie jedo listy 

Kranj – gdzie zjeść, gdzie pójść na kawę, piwo i wino

Z nieskrywaną przyjemnością stwierdziłam, że nasze przypadkowo odnalezione perełki gastronomiczne pokrywają się z listą miejsc, proponowanych przez hostel. Wiecie, prawdziwi bohaterowie zawsze idą dłuższą drogą (to cytat z jednym filmów, który oglądałam w dzieciństwie – i to zostało ze mną już na zawsze, do zastosowania właśnie w takich sytuacjach). Ale pocieszyłam swoje ego, że nosa do knajp mamy dobrego. Dobra, przyznam się – zapomniałam zabrać ten świstek z adresami pierwszego dnia na spacer.

Gdzie zjeść w Kranj

Das ist Valter

Przytulny bar z bośniackim jedzeniem w granicach 3-6 EUR.

Das ist Valter, Kranj, Słowenia

Właściwie to byłam najedzona już po treściwej zupie. Fantastycznie rozgrzewała po spacerze w deszczu.

Kranj, Słowenia

A potem zamówiliśmy zestaw dla dwojga. Właściwie ten błąd popełniliśmy już po raz drugi (za pierwszym razem próbowaliśmy węgierskich specjałów na Kazimierzu w Krakowie). Mimo, że ledwie oddychałam po tym obiedzie, nie żałuję ani kęsa. Pljeskavica, cevapcici i sudzukice z pitą oraz ajvarem były bardzo dobre.

Kranj, Słowenia

A kawa po turecku na koniec wprawiła mnie w blogi nastrój. Tak parzoną kawę nie piłam od jakichś 20 lat. Była wyśmienita.

Das ist Valter, Kranj, Słowenia

Co ciekawe, jest to bośniacka sieć barów, nazwana na rzecz bohatera-partyzanta, który bronił Sarajewa. Oprócz Kranj, mają swoje miejscówki w Lublanie, Škofja Loka, Jesenicach, Kamniku oraz austriackim miasteczku Villach. Osoby tu pracujące, pochodzą z byłej Jugosławii. Nasza Pani z Kranj była przecudowna – pomocna, uśmiechnięta i tak słonecznie pozytywna. Obowiązkowym punktem każdego baru jest TV, w którym leci film „Valter broni Sarajewa”.

Adres: Cesta 1 maja, 1a, Kranj

W Lublanie: Njegoševa ulica 10 (tuż obok ulicy Metelkovej)

Gostilna Matjaž

Tu zawsze siedzą ludzie na piwie i winie. Dlatego w sumie stwierdziliśmy sprawdzić menu. Pan właściciel był bardzo miły zachęcając nas do wejścia słowami „dobre jedzenie”. Ponieważ nie dodał „traditional slovenian food”, zdecydowaliśmy się usiąść, mimo że w lokalu oprócz nas nie było nikogo.

Jedzenie faktycznie  było dobre (dania w cenie 8-18 EUR), wino również. Pewnie w dni pozaświąteczne jest tu znacznie więcej ludzi. Chętnie dowiem się od was, jak było, jeśli to miejsce odwiedzicie.

Adres: Prešernova ulica 16, Kranj

Oprócz tego, warto sprawdzić Gostilną Kot (Maistrov trg 4) oraz pizzerię Romano (Tavcarjeva ulica 31, jest otwarta do 23) oraz pizzerię i makaroniarnię BUF (Stara cesta 25b) – my nie byliśmy, ale polecali nam te miejsca w hostelu, oni wiedzą, gdzie dobrze karmią.

Na mały głód polecam zaglądać do piekarni – widzieliśmy w Kranj piekarnie dwóch sieciówek oraz mniejsze niezależne. Tu za 1-3 EUR można kupić burka z mięsem lub serem, zjeść kanapkę, kupić bułkę/chleb albo ciastko. Często też można tu kupić również kawę. Miejsce idealne na śniadanie lub szybki lunch.

Restauracji jest oczywiście więcej, ale nawet przy naszych apetytach i możliwościach ciężko zjeść wszędzie. Już planujemy wizytę drugą, podczas której uzupełnimy adresy.

Jeśli w międzyczasie odwiedzicie jakieś super miejsce, dajcie znać! Chętnie uzupełnimy listę adresów – niech skorzystają wszyscy.

Gdzie na kawę i wino

Właściwie wszędzie. Nam szczególnie podobały się dwa bardzo klimatyczne miejsca.

Cafe Galerija Pungert

Klimatyczny bar w pięknych okolicznościach przyrody. Jako galeria, wystawiają bardzo ciekawe, ambitne prace, na które warto poświęcić czas, czekając na zamówienie. Jako bar, mają dobry wybór win oraz piw. Wszystko z dobrym rockiem w tle. Dla nas to było takie miejsce do wsiąkania, zresztą było idealne na pogodę barową – deszcz walił w okna zalewając miasto, wiatr gonił siwe chmury, próbowanie win słoweńskich było samą przyjemnością.

Na słoneczną pogodę są przewidziane stoliki i beczki zamiast stolików barowych na zewnątrz. Prawdopodobnie można byłoby tam siedzieć do późnego wieczoru.

Kranj, Słowenia
Tu stałby mój kieliszek wina, gdyby świeciło prawdziwe słońce

Trubarjev trg 6, Kranj

Kavka bar

Samo centrum miasta. Malusieńki lokal oraz dość duży ogródek letni. Oprócz wina, był szeroki wybór piw kraftowych. Słoweńskie krafty są naprawdę bardzo ciekawe, a czas, z widokiem na starówkę i przechodniów, mija niezauważalnie.

Adres: Maistrov trg 7, Kranj

Beer Pub

Nie dotarliśmy tu, bo nie wiedzieliśmy o jego istnieniu. Był w tej części miasta, do której w ciągu tych niecałych dwóch dni nie dotarliśmy. Znajduje się bezpośrednio przy dworcu kolejowym i oferuje 130 piw do wyboru. Myślę, że są w stanie zaspokoić najbardziej wybredne piwne gusta. A i lokal z zewnątrz prezentował się zacnie. Następnym razem odwiedzimy go na pewno.

Adres: Kolodvorska cesta 6, Kranj

Cukiernie w Kranj

Ponieważ w podróży staram się próbować dań tradycyjnych, których nigdzie indziej nie zjem albo będę miała z tym trudności, nie skorzystałam z ofert cukierni, mimo że tarty, ciasta z jabłkami i jagodami oraz z czekoladą wyglądały naprawdę dobrze.

Odwiedziliśmy wszystkie podane tu miejsca, by chociaż zobaczyć jak wyglądają i co proponują – moja intuicja, z pełną odpowiedzialnością, twierdzi, że jeśli ochota na coś słodkiego podczas spaceru przyciśnie was do ściany, zjecie tu naprawdę dobre ciastko:

  • Slaščičarna EVROPA, Poštna ulica 3 (lody lawendowe!);
  • Kavarna Carniola, Gregorčičeva ulica 2  ta mi się podobała najbardziej!
  • Mlečna restavracija, Maistrov trg 13.

Kranj – jak dojechać

  • samochodem – tylko 26 km od Lublany. Proszę tylko wziąć pod uwagę, że nie wolno parkować w granicach Starego miasta;
  • autobusem bezpośrednio z lotniska – bilet kosztuje 1,80 EUR, droga prowadzi poprzez malownicze rejony. Przystanek autobusowy znajduje się na przeciw wyjścia z lotniska.
  • pociągiem albo autobusem z Lublany – dworce znajdują się obok siebie, połączenia są dość często. Bilet na pociąg kosztuje 2, 58 EUR (30 minut), na bus – 3, 60 EUR (40 minut).

Kranj, Słowenia

Kranj jest bardzo dobrze skomunikowany z innymi miastami. Lepiej jednak podczas planowania wyjazdu sprawdzić rozkłady – są uzależnione od dni tygodni (oprócz weekendów i dni świątecznych, kiedy jeżdżą rzadziej, są także kursy tylko w dni szkolne).

Rozkłady pociągów można sprawdzić => TU

Rozkłady autobusów można sprawdzić => TU

Udanego pobytu!

Jeśli spodobał Ci się ten post i chcesz być na bieżąco, to po więcej informacji, inspiracji, ciekawostek zapraszamy na   Facebook, Instagram i Twitter - do zobaczenia!
pokaż więcej
Load More In Na weekend

8 komentarzy

  1. Kaszuby

    28 sierpnia 2017 at 5:58 pm

    Bardzo ciekawy blog. Trafiłam tutaj przypadkiem. Na pewno zostanę na dłużej.

    Reply

  2. Walecznyzio

    8 lipca 2017 at 7:38 pm

    Ciekawie wygląda :)

    Reply

  3. Nauka francuskiego darmowa

    26 czerwca 2017 at 7:04 pm

    Nie słyszałem o tym miejscu. Bardzo przypomina mi np. rynek w Nowym Sączu. Fajna relacja i olbrzymia ilość fajnych zdjęć! :)

    Reply

  4. Ola

    26 czerwca 2017 at 11:07 am

    Słowenia to dla mnie najpiękniejsze miejsce jesienią :) Muszę przyznać że udała wam się podróż.

    Reply

  5. kami

    9 maja 2017 at 8:49 am

    Tyle razy przez Kranj przejeżdżałam, ale jakoś nigdy się nie zatrzymałam – a tu proszę, kolejna słoweńska perełka :) niesamowite ile rzeczy mają w tak małym kraju!

    Reply

    • Tati

      9 maja 2017 at 8:07 pm

      Ja jestem w Słowenii zakochana po uszy. I myślę, że tu wrócimy jeszcze nie raz.

      Reply

  6. Aleks

    8 maja 2017 at 10:11 pm

    Dwa pieseły na Starówce to wysoki faktor psiolubności – jedziemy tam!!! :))

    (P.s. selfiaczek perfekcyjny!! Na profilowe! :)) ))

    Reply

    • Tati

      9 maja 2017 at 8:08 pm

      W całej Słowenii jest bardzo dużo piesełów – najwięcej gabarytów Luśki. Więc miałaby naprawdę sporo kumpli i kumpelek do wąchania. Słowenia to bardzo piesełowy kraj!

      Reply

Dodaj komentarz

Zobacz także

Lizbona na święta

Spis treści1 Lizbona na święta – to spacery ulicami1.1 Lizbona w ciągu dnia1.2 Lizbo…