Zielone, czerwone i niebieskie… Lankijskie autobusy

Byliśmy nieco nastraszeni opowiadaniami o autobusach przed wyjazdem. Że autobusy na Sri Lance wolno jeżdżą, że przepełnione (fakt, często się zdarza), że zatrzymują się przy każdym słupie – wystarczy machnąć ręką itp… Hmm…póki co mogę wypowiedzieć się co do komunikacji na wybrzeżu, ale…ganiają jak szalone,

Plaże Sri Lanki: Pod palmą w Mirissie

Mirissa… mój osobisty malutki raj na Ziemi:) wybrana na jedno z popołudni dla urozmaicenia krajobrazów i rutyny plażowej, powaliła nas na kolana. hmm, czym…? Niby to samo morze, knajpki z tym samym menu co i wszędzie na wybrzeżu, droższe pokoje, bezpańskie psy śpiące pod krzesełkami

Doha

Lotnisko Doha przywitało nas 20 stopniami ciepła o pólnocy – czekałam na to 4 miesiące. Biorąc pod uwagę naszą opcję tranzytową, możemy napisać parę słów tylko o lotnisku, które niczym specjalnym nie powala, pewnie dlatego że obecne jest tymczasowe, a nowe całe czas w budowie.