Tag Archives: podróż samochodem

Toskania na weekend – Chianti

Chianti – najbardziej romantyczna część Toskanii, powie niejedna osoba. Obrazek z wąską krętą dróżką i cyprysami, ciągnącymi wzdłuż drogi, dokąd sięgnie wzrok, kojarzy praktycznie każdy. Pff, ale banał! W samej Toskanii znajdzie się co najmniej kilka innych miejsc, stale zajmujących pozycje we wszystkich zestawieniach zdjęć

Wynajem samochodu w Toskanii (i nie tylko)

Ci, którzy czytają, wiedzą, że zazwyczaj podróżujemy dość budżetowo, starając się minimalizować zbędne wydatki i od dobrego hotelu wolimy dobry obiad, a od rozbijania się taksówkami, dobrą kolację i wino ;). Stąd też, nigdy do tej pory nie decydowaliśmy się na wynajem samochodu (nie licząc

W moim mieście. Lublin Marleny

W nowym cyklu postów W MOIM MIEŚCIE zabierzemy was w podróż po miejscach, o których nie zawsze piszą w przewodnikach międzynarodowych, wspominają na ostatniej stronie rozdziału albo jednym wierszu, a które mimo wszystko warto zwiedzić. Po ulubionych miejscach mieszkańców miast dobrze znanych, którzy go znają

Łódź na wyrywki: Piotrkowska nieoczywista

Czy rozważaliście kiedykolwiek Łódź na weekend? Czy kojarzy wam się tylko z fabrykami i ponurym przemysłowym miastem? Z tekstyliami i szwalniami? Czy również z muralami, o których ostatnio głośno dzięki Google Art Project? Z klimatycznymi knajpkami? Z ciekawymi projektami? Wydarzeniami, na które warto przyjechać, robiąc

Zdziarski Dom – U słowackich górali na weselu

Kilka kilometrów od granicy polsko-słowackiej, pośród Tatr Bielskich, znajduje się niewielka słowacka wioska – Zdziar, znana dobrze przede wszystkim narciarzom, dzięki dużej ilości wyciągów w okolicach oraz całkiem sporej bazie noclegowej. Teraz nazwa przyjemnie brzęczy na języku. W miniony weekend, skręcając zgodnie z kierunkowskazem i

Peenemünde – muzeum między zagładą a podbojem kosmosu

Przyznam się bez bicia – gdy okazało się, że jedziemy na niemieckie Pomorze Przednie, moje wyobrażenia o regionie były dość mgliste, żeby nie powiedzieć, że niemal żadne. Jedynym wyjątkiem na tym pustym fragmencie mapy był historyczny ośrodek eksperymentalny w Peenemünde – zainteresowanie historią, długie godziny

Zauroczenie bez zanurzenia – okręt podwodny w porcie Sassnitz

Do Sassnitz zajechaliśmy, jak do każdej innej nadmorskiej miejscowości, a zastany na miejscu port rybacki, promenada z kanjpkami, molo i plaża dokładnie wpisały się w nasze oczekiwania – spokój, sielanka – typowe dla nadmorskich miejscowości przed sezonem pustki. Wystarczyło jednak przejść się kawałek przez port,

Meklemburgia – Pomorze Przednie praktycznie

Północno-wschodnia część Niemiec dość długo była w mojej świadomości i na liście destynacji jako region który może kiedyś, przy okazji odwiedzę (z Bałtykiem polskim mam trudne relacje, co pewnie nadawałoby się na oddzielny post), zahaczę (tyle miejsc w Niemczech czeka na mnie, na myśl o

Więcej interesujących wpisów: