Tag Archives: przewodnik

Lacjum na weekend – Genazzano

Przyznam się od razu, że o istnieniu Genazzano do niedawna po prostu nie wiedziałam. Nazwa pojawiła się tuż przed wyjazdem, jako punkcik na mapie Lacjum oraz lokalizacja agroturystyki B&B Casa del Girasole, w której mieliśmy nocleg. Ale jak już to miasto zobaczyliśmy, to nie mogę

Toskania na weekend – Piza, miasto w cieniu Krzywej Wieży

Często spotykam się z opiniami, że Piza, oprócz Pola Cudów (Piazza del Duomo), nie ma specjalnie nic do zaoferowania. I że pół dnia – dzień na miasto w zupełności wystarczy. No nie wiem . Byłam w tym mieście już dwa razy i nadal odczuwam niedosyt. Mam też

Tuluza na weekend – mini-przewodnik

Tuluza – jedno z większych miast w południowo-wschodniej Francji. Pełna studentów, hiszpańskich tapas barów i herbaciarni, niezatłoczona (póki co), z długą i bogatą historią oraz budynkami z charakterystycznej cegły, siedziba Airbusa i ważny punkt komunikacyjny. Na tapecie mojej prawie od dzieciństwa – dzięki serii książek, akcja których rozgrywała

Lombardia na weekend – Bergamo

Bergamo było na naszej liście od dawna. Nie Mediolan, katedra, sklepy i zakupy. Tylko Bergamo własnie. Bilety lotniczne w naprawdę kuszących cenach, sporo terminów okołoweekendowych, pozwalających zrobić sobie przedłużoną przyjemność po włosku bez trwonienia urlopu, sporo postów z pięknymi zdjęciami Starego miasta. Ja właściwie chciałam

Lozanna czekoladą i serem płynąca

Lozanna – stolica kantonu Vaud (mówiącego pięknie po francusku) oraz siedziba Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, z długą historią. Sucho, oficjalnie i dość chłodno to zabrzmiało. Chłodno było, ale tylko na zewnątrz i tylko czasem. Uwiodła mnie, chłodem marcowo-listopadowym jeziora Genewskiego, zakręconymi uliczkami, gorącem topiącej się czekolady, lekką

Lizbona – jak zobaczyć niewiele w 3 dni i pozostać szczęśliwym

Lizbona. Moje wieloletnie marzenie, które dość długo było poza moim zasięgiem, aż do pojawienia się nowych kierunków w budżetowych liniach lotniczych, a co za tym idzie, biletów w dobrych cenach. Zgadnijcie, ile nam zajęła decyzja, czy lecimy. Dokładnie – minutę, tyle mniej więcej zajęło mi

Agadir, turystyczna stolica Maroka

Agadir –  jak całe Maroko – zostawiło u mnie mieszane uczucia. Z jednej strony, chęć handlowców, by dorobić się na niezorientowanych obcokrajowcach, niekiedy natrętność i ogólne zmęczenie byciem celem i ofiarą, z drugiej strony – świetne miejsce na wypady po okolicach, w miarę sensowne ceny

Amsterdam na weekend

Amsterdam. Jakie pierwsze wasze skojarzenia? Pewnie rowery, kanały, luz, wolność, legalna marihuana. I słusznie;) Oprócz tego – największe miasto w Holandii, położone nad rzeką Amstel, centrum nie tylko rozrywki, lecz również biznesu (holendrzy uznawani są za najlepszych sprzedawców!) przyciąga codziennie/co tydzień tysiące osób. Dużo koloru pomarańczowego

Więcej interesujących wpisów: