Strona główna Tematycznie Ciekawe miejsca Okolice Brna – Dolní Kounice

Okolice Brna – Dolní Kounice

25 min. czytania
0
0
Rosa Coeli, Dolni Kounice, Morawy

Listopad na Morawach bywa piękny i okrutny jednocześnie. Jest nieprzewidywalny, szczególnie w ostatnich latach, kiedy zmiany klimatyczne mieszają w głowach i niebie na każdej szerokości geograficznej. Jednego dnia może kusić biegnącym po niekończących się polach promieniem słonecznym, podbijając wszystkie kolory jesieni po stokroć. W następnym – przykryć mgłą, pozwalając wyobraźni zgadywać, jak pięknie tu mogłoby być.

Ve Vinohradě, Němčičky

Dolní Kounice były najlepszym tego przykładem.

Atrakcje Dolních Kounic

Dolní Kounice znajdują się 25 km od Brna, co czyni to miasteczko świetną opcją na jednodniową wycieczkę lub popołudniowy spacer w drodze na winnice morawskie. Sądząc po zdjęciach, które oglądałam w Internecie, latem i w słońcu wygląda zjawiskowo (czego nie mogłam powiedzieć o listopadowej odsłonie).

Mieszka tu trochę ponad 2000 osób. Przejeżdżając przez ciche, wyludnione uliczki, nie byłam w stanie w to uwierzyć. Sprawiało wrażenie znacznie mniejszego.

Samochodem można tu dojechać w pół godziny, przyjeżdżając tu na popołudnie. Komunikacją miejską – trochę większy wysiłek: z jedną przesiadką w (Modřicach) Arrivą, albo pociągiem i busem, również z przesiadką (Moravske Branice). Podróż komunikacją zajmuje około 2 godzin w jedną stronę, koszt w sumie podobny, niezależnie od wybranego sposobu podróżowania.

Największymi atrakcjami miasta są: średniowieczny klasztor Rosa Coeli z XII wieku oraz najstarsza na Morawach synagoga, oprócz tego, do zwiedzania są dostępne zamek, kościół Św. Piotra i Pawła z XIX w., kaplice Św. Antoniego i Jana Chrzciciela z XVI w., kościół Św. Barbary (z kaplicami Św. Fabiana i Sebastiana oraz cmentarz żydowski z XVII w. Przy ładnej pogodzie bardzo polecam spacer uliczkami miasta.

Dolní Kounice słyną też ze swoich win, szczególnie Frankovki – pamiętajcie wstąpić do jakiejś winiarni na kieliszek wina i/lub dobry obiad :).

Wina morawskie - frankovka, z Rosa Coeli

Rosa Coeli – średniowieczny klasztor w Dolních Kounicach

Padało i chmurzyło się od rana. Z widoków nici, pomyślałam i odwróciłam się od zachlapanego okna busiku. Ożywiłam się na widok znaku „Dolní Kounice” oraz białych, akuratnych domków z czerwonymi dachami, przebijającymi się przez szarość. Lubimy robić postoje w takich miasteczkach. Zazwyczaj emanują spokojem, obfitują w znaki, ograniczające prędkość do 30 km/h, uśmiechają się do nas zadbanymi ogrodami i często trzymają asa w rękawie w postaci jakiegoś odlotowego zabytku. Jak na przykład, klasztor Rosa Coeli.

Rosa Coeli, Dolní Kounice, Morawy

Chowając się od deszczu pod parasolką, niecierpliwie przeskakiwałam kałuże. Odwiedzamy takie miejsca niemalże nałogowo, a Michał często, w przerwach w monologach przewodników, szepcze mi do ucha kolejne szczegóły z życia średniowiecznych miast, którymi pasjonuje się od lat.

Rosa Coeli, Dolní Kounice, Morawy Południowe

Uderzyło mnie, jak bardzo podobne uczucia budzą opuszczone średniowieczne budowle. Patrząc w ołowiane chmury, obrysowane linią ocalałych ścian Rosa Coeli, myślałam o klasztorze Karmelitów w Lizbonie (Convento do Carmo) i Krzyżtoporze.

ruiny Rosa Coeli

One wszystkie wywołują w środku taki cichy smutek – są trwałymi, niemymi pomnikami historii ludzkich i państwowych na przestrzeni wieków. Trwalszymi, niż nasze wspomnienia, emocje, radości, miłości i smutki z każdego z tych miejsc.

Klasztor Rosa Coeli – trochę historii

Historia stara jak świat, przynajmniej świat średniowieczny. Vilém z Pulinu sfinansował budowę klasztora w 1181 roku w ramach rekompensaty za wszystkie zniszczenia, spowodowane podczas najazdów, oraz wielkie grzechy.

Podczas najazdów na Austrię zgromadził pokaźny majątek, który jednak szczęśliwym Viléma nie uczynił. Został wyrzucony poza nawias społeczeństwa za swoje okrucieństwa i długo żył samotnie, aż otrzymał obietnicę odpustu za klasztor dla stu zakonnic. Kwota była niemała – zachowała się nawet lista dóbr, przekazanych przez Vilema kościołowi.

Do pierwszych drewnianych zabudowań został sprowadzony żeński konwent z klasztoru z Louňovic. Przez następne kilka stuleci klasztor rozbudowywał się, zmieniając formę i style architektoniczne (bazylika w stylu romańskim, gotyckie kościoły oraz trzynawowa barokowa rezydencja np.) oraz mieszkańców (siostry zakonne zastąpili księża). Początkowy wygląd klasztoru nie jest znany – ze względu na pożary nie zachowały się żadne dokumenty.

Rosa Coeli, Dolní Kounice, Morawy Południowe

Początkowo był prawdopodobnie pod wezwaniem Marii Panny, jej figurka, datowana na X wiek, została znaleziona podczas prac archeologicznym. Oryginalna figurka znajduje się w Brnie w Muzeum miejskim, a tu można podziwiać jej kopię.

Figurka Matki Boskiej z X wieku, Rosa Coeli, Dolní Kounice, Morawy Południowe

Swoją obecną nazwę – Rosa Coeli (Róża Niebiańska) – klasztor otrzymał dopiero w XV wieku.

W 1483 roku klasztor został spalony po raz pierwszy, podczas wojen husyckich. Ze względu na nieustający rozwój klasztoru, powiększające się bogactwo (klasztor mógł organizować jarmarki na swoim terenie) oraz ogromny wpływ prepozyta Kounickiego (był jednym z najważniejszych na Morawach), udało się go dość szybko odbudować.

Upadek i niszczenie klasztoru rozpoczęło się wraz z jednym z ostatnich prepozytów, Martinem Göschlem i jego przejściem na luteranizm. Za to został stąd wyrzucony i wsadzony do więzienia, a jego następca doprowadził do ostatecznej klęski. W 1703 roku klasztor przeżył kolejny pożar, po którym popadł w ostateczną ruinę. Zmieniał wielokrotnie właścicieli – od Ferdynanda I Habsburga, wicekanclerza Królestwa Czech, przez norbertanów ze Strahova po biskupa w Brnie.

Teraz klasztorem, w imieniu biskupa, zarządza urząd miasta. Działa wraz z Komitetem Ochrony Zabytków, wykonując niezbędne naprawy i prace konserwatorskie i udostępniając go do zwiedzania.

Klasztor Rosa Coeli, Dolní Kounice, Morawy Południowe

Zwiedzanie klasztoru Rosa Coeli

W mieście mówi się, że klasztor został zbudowany w dobrym miejscu. Wracając do historii jego powstania, można pewnie stwierdzić, że pokajanie się Wilema było szczere. Najlepsze miejsca są w wirtualnych punktach skrzyżowania naw. Zresztą, nie trzeba ich specjalnie szukać – są pieczołowicie wydeptane dookoła (choć na zdjęciu tego nie widać).

ruiny Klasztor Rosa Coeli

Ściany gotyckiego kościoła są całkiem dobrze zachowane, odsłaniając w niektórych miejscach historyczne warstwy budowy i napraw.

Kościół gotycku klasztoru Rosa Coeli, Dolní Kounice, Morawy Południowe

W podziemiach klasztoru są pozostałości posiadłości szlacheckiej oraz tajnej drogi, łączącej klasztor z miastem.

Zatrzymałam się na dłużej przy dziedzińcu.

Klasztor Rosa Coeli, Dolní Kounice, Morawy Południowe

Cały spowity bluszczem, prezentował się okazale. Bujna roślinność przykrywała ziejące wyrwy i braki w ścianach, tworząc klimat niemalże romantyczny.

Zresztą, odbywa się tu sporo różnych wydarzeń i sesji fotograficznych, może moje fantazje wcale nie były takie nieuzasadnione.

Przejście korytarzami klasztoru to spacer po historii tego miejsca, prowadzący przez stulecia, decyzje architektoniczne i symbole, zakute w kamieniach (patrząc pod nogi, zadzierajcie czasem głowy do góry – bardzo dużo ciekawych elementów, nie zawsze dużej wielkości, znajduje się bliżej góry).

Legenda Rosa Coeli

Jak każde porządne opuszczone miejsce, klasztor posiada własną legendę. Wg niej, buntowniczy, prepozyt Martin Göschl, oprócz przejścia na luteranizm, ożenił się z jednej z sióstr zakonnych. Miłość była wielka, ale krótka. Sam prepozyt wylądował w więzieniu, gdzie zmarł, a jego żona – zniknęła. Mówi się, że zamurowano ją w ścianach klasztoru.

Rosa Coeli – ceny biletów i godziny otwarcia

W styczniu, lutym, marcu, listopadzie i grudniu klasztor można zwiedzać tylko po wcześniejszym umówieniu się w Informacji Turystycznej. W lipcu i sierpniu – codziennie od godz. 10:00 do godz. 17:00. A w pozostałych miesiącach – w piątki od 13:00 do 17:00, w soboty, niedziele i święta – od 10:00 do 17:00.

Bilet dla dorosłych kosztuje 60 koron, ze zniżką – 40 koron, a bilet rodzinny – 130 koron.

Jeśli będzie taka możliwość – koniecznie wybierzcie opcję z przewodnikiem!

W kasie można też kupić wina klasztorne, które będą fajną pamiątką z pobytu :)

Wina klasztorne, Rosa Coeli

Miasto przygotowało również audio-przewodnik po klasztorze, dostępny, oprócz czeskiego i niemieckiego, również w języku angielskim.

Klasztor Rosa Coeli, Růžová 108/26, Dolní Kounice

Jedna z najstarszych na Morawach synagog – w Dolních Kounicach

Jak w wielu miejscach Europy (i w sumie, świata), historia diaspory żydowskiej w Dolních Kounicach jest trudna i obfituje w różne restrykcje, ograniczenia, dyskryminacje i wyrzeczenia, mimo że w najlepszych czasach Żydzi stanowili nawet jedną czwartą ludności miasta. W XIX wieku, kiedy otrzymali wreszcie pełne prawa, diaspora liczyła około 650 osób.

Początki (udokumentowane) sięgają XVI wieku, choć mogło to nastąpić nawet sto lat wcześniej. Diaspora stopniowo malała, emigrując na Węgry. Wielu, podczas II Wojny Światowej, zostało wywiezionych do obozów koncentracyjnych, a ten koszmarny czas przeżyła (i wróciła) tylko jedna osoba – Ruth Kopeckova-Morgensternova.

Jedyna ocalała z diaspory żydowskiej po II Wojnie Światowej - Dolni Kounice, Morawy Południowe

Sama synagoga została zbudowana w połowie XVI-XVII ww. w stylu wczesnego baroku.

Synagoga, Dolni Kounice, Morawy

W czasach II Wojny Światowej synagoga została przerobiona na magazyn, a teraz funkcjonuje tu muzeum oraz służy jako miejsce pamięci i spotkań kulturalnych.

Synagoga w Dolních Kounicach – bilety i godziny otwarcia

W styczniu, lutym, marcu, listopadzie i grudniu synagogę można zwiedzać tylko po wcześniejszym umówieniu się w Informacji Turystycznej. W lipcu i sierpniu – codziennie od godz. 10:00 do godz. 17:00. A w pozostałych miesiącach – w piątki od 13:00 do 17:00, w soboty, niedziele i święta – od 10:00 do 17:00.

Bilet dla dorosłych kosztuje 40 koron, ze zniżką – 30 koron.

Synagoga, U Synagogy 332, Dolní Kounice

Dolní Kounice – informacja turystyczna

Informacja Turystyczna miasta znajduje się na głównym placu miasta. Możecie tu kupić bilety (np. na nocną wycieczkę po klasztorze!), wziąć katalogi i przewodniki, zaczerpnąć informacje o mieście i wydarzeniach.

Poza sezonem, warto z nimi skontaktować się wcześniej – celem rezerwacji wycieczki po klasztorze, zamku lub synagodze (najlepiej mailem – tic@dolnikounice.cz).

Informacja Turystyczna, Masarykovo nám. 66/2, Dolní Kounice

Noclegi w okolicach

Nocowaliśmy w pensjonacie Ve Vinohradě. Nowocześnie urządzone pokoje, niezbyt duże ale bardzo funkcjonalne. Jest kotka, cudowna, urocza czarnulka, która, nie doczekawszy się od nas smakołyków na śniadanie, poszła łowić myszy.

Właściciele, oczywiście, robią wina. Można zakupić lub umówić się na degustację. Zresztą parcele zaczynają się tuż przy pensjonacie.

Ve Vinohrade, Němčičky

Ale widoki są najlepsze!!!

Ve Vinohrade, Niemcicky

Wystarczy otworzyć drzwi i zrobić parę kroków, by serce ścisnęło z rozkoszy. Boję się, że gdyby było tego dnia słońce, przesiedziałabym cały dzień na pomoście, gapiąc się w staw i lasy i wstając tylko po kolejny kubek herbaty lub kieliszek wina.

Ve Vinohradě, Němčičky 317, Němčičky


WSZYSTKIE NASZE POSTY Z MORAW POŁUDNIOWYCH

Dolní Kounice odwiedziliśmy na zaproszenie Grono Tour, organizujących wycieczki po Morawach Południowych, oraz Urzędu miasta Dolní Kounice, pod patronatem Czech Tourism.

Komentarze z Facebooka
Jeśli spodobał Ci się ten post i chcesz być na bieżąco, to po więcej informacji, inspiracji, ciekawostek zapraszamy na   Facebook, Instagram Twitter - do zobaczenia!
pokaż więcej
Load More In Ciekawe miejsca

Skomentuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Morawy Południowe – Brno na weekend

Mogę śmiało nazwać Brno (oraz Morawy Południowe) naszym największym podróżniczym zask…