Strona główna Europa Wokół Malty i w błękicie morza – wrażenia w pocztówkach

Wokół Malty i w błękicie morza – wrażenia w pocztówkach

13 min. czytania
1
0

Malta, sześć wysp tworzących  niewielkie państwo na Morzu Śródziemnym, pełnych zatok i dolin – idealne miejsce na podróż dla wszystkich miłośników zwalniania tempa przy błękicie wody. Przytulne plaże, laguny, promenady, skaliste klify i przepiękna panorama wzdłuż drogi. Chyba jeszcze żadne z odwiedzonych przeze mnie miejsce, nie wywołało tyle wspomnień z książek przygodowych z dzieciństwa. 

Bugibba i okolice

Sama Bugibba, leżąca nad zatoką św. Pawła,  jest miejskim kurortem skupiającym hotele z prywatnymi plażami i basenami przy drodze prowadzącej do Melliehy. Delikatnie mówiąc, dość ożywiona część miasta z wieloma restauracjami, kawiarniami, sklepami oraz ofertami HB, BB oraz AI. Mieszkalna część Bugibby jest o wiele spokojniejsza i pusta, morze można podziwiać tylko i wyłącznie z promenady, restauracji przy nabrzeżu lub z wielkich kamieni przy brzegu. Tak na marginesie, jedno z najlepszych miejsc do czytania książki albo skupienia myśli. Wieczorne spacery, deser w kawiarence, zachody słońca i panoramy przy kieliszku wina oraz obserwowanie przechodzących ludzi i zgadywanie skąd przyjechali  – niech takich wieczorów będzie jak najwięcej :)

_IGP7158
Buggibba
_IGP7059
Buggibba

O Buggibbie więcej napisałam tu.

Droga do Melliehy prowadzi również do paru otwartych plaż oraz miejsca, które wisiało na mojej liście kierunków podróżniczych od kilku lat  – Popeye Village. Bajkowe zdjęcia wioski zapadły w pamięć, w związku z czym to miejsce było must-see przy pierwszej możliwej okazji.

Popeye Village

Straszne rozczarowanie architektoniczne z przepięknym widokiem z góry. Spędziliśmy piękne parę godzin na molo naprzeciwko wioski pijąc sangrię i podziwiając widoki.

_IGP7755

_IGP7760

_IGP7799

Niedaleko znajdują się dwie plaże – Golden Bay w zasięgu hotelu, z restauracją (przepełnioną), budkami dostarczającymi potrzebne gadżety i wodą oraz trochę dalej, bardziej dziki turkusowy raj.

DSC03102

Dojechać z Buggibby można autobusami linii 41 i 31. Około 30 minut jazdy w pięknych okolicznościach przyrody.

Blue Grotto

Gdybym napisała, że to jedno z najpiękniejszych miejsc, które widziałam, pewnie skłamałabym. Ale utkwiło mi w pamięci – i pewnie to robi go tak wyjątkowym.

_IGP8874

_IGP8968

Z przesiadką w Mdinie, dość długa droga (wyszło nam 1,5-2 godziny w jedną stronę) okupiona aż zanadto widokami. Droga do Blue Grotto prowadzi przez klify Dingli, wyrastające z morza na 200 m. Tylko ze względu na ograniczony czas nie zdecydowaliśmy się wysiąść by poczuć moc (w sumie, jak się okazało słusznie). Ale widoki zapierają dech w piersiach. Gdybym umiała pisać wiersze, pewnie przytoczyłabym tu pewnie jakiś o wietrze, falach i tęsknocie za przestrzeniami ;)

W okolicy – kamienista plaża, niewielkie kąpielisko (my widzieliśmy głównie nurków), malutki port z łódkami i senne miasteczko. Wycieczki po lagunach i jaskiniach odbywają się do godz. 17.00, tylko przy spokojnych falach (8 EUR/os.). Co tu dużo mówić, żadne zdjęcie nie oddaje piękna i magii widzianych jaskiń, chęci pozostania jeszcze na kilka minut i pobujania na falach w ciszy, chłonąc ten chłód błękitu i czerni.

DSC03258

DSC03268

Większość knajp przy porcie w okolicy jest otwarta w godzinach “wycieczkowych”, więc trzeba się zagłębić by znaleźć coś do jedzenia. Warto też pilnować rozkładu autobusu, który w tych okolicach pojawia się wyjątkowo rzadko – by nie zostać w tym miejscu na noc (co może być problemem bez namiotu).

Gozo i Comino

Dwie największe wyspy niedaleko Malty. Dojechać można na 2 sposoby: promem (niedaleko Golden Bay) albo wykupując wycieczkę, co finansowo wychodzi podobnie (około 20 EUR). Mimo że wycieczka nie daje aż tak dużo czasu i możliwości wyboru, mimo wszystko pozwala zobaczyć najważniejsze miejsca oraz odpocząć. Statków operujących na tej trasie  jest bardzo dużo, każdy oczywiście, wedle spacerujących w okolicach portu naganiaczy,  jest tym najlepszym i najbardziej bezpiecznym. Zasadniczo nie różnią się niczym, oprócz wielkości. Trasę wykonują tę samą oraz wypływają mniej więcej w tym samym czasie. Ich przewagą jest to, że opływają najważniejsze jaskinie i laguny na trasie, które prom niestety omija wykonując standardowe rejsy.

Pierwsza na trasie – wyspa Comino.

Ze statku można zobaczyć wieżę Santa Maria Tower. Więcej zabytków na wyspie godnych uwagi nie ma. Na statku jest dość tłoczno, a w barze na górze – drogo.

Ale jest kąpielisko, na którym odpoczywają niestety absolutnie wszyscy wycieczkowicze. Gdy tam trafiliśmy, w maju, była bardzo zimna woda, więc kąpali się głównie dzieci i dorośli śmiałkowie. Kapitan zarządza około 45 minut przerwy, by połazić po okolicach, wykąpać się, albo po prostu poobserwować ludzi. Najfajniej obserwuje się tych, co wcale nie chcą nurkować do lodowatej wody ale odczuwają społeczną potrzebę pokazania, że potrafią:) jest dużo krzyku i fajnej zabawy ;))) Z ciekawostek – właśnie tu były kręcone zdjęcia w 2002 roku do filmu Hrabia Monte Christo (a więc, tak jak mi, filmowcom miejsce to też owe książki przypomina!!!)

DSC03271
Gozo jest o wiele ciekawsze pod względem historyczno-kulturowym co postaram się przybliżyć przy okazji. Z klimatów błękitnych na uwagę zasługuje port (uwielbiam spacery w portach, nawet najmniejszych) i Azure Window – jedna z wizytówek Malty i piękny twór natury.

_IGP9294

Przyjeżdżający promem mają okazji powygrzewać się na kamienistej plaży, jednak wycieczka mocno ogranicza czasowo, pozwalając mimo wszystko zapoznać się z monumentalną bramą do morza. Teraz czas na Algarve! Przeglądam zdjęcia i nawet teraz, same wspomnienia dają ukojenie. Polecam to królestwo wody na spokojny relaks, złapanie chwili oddechu po wytężonej pracy i powrót do normalnego tempa. Myślę, że brak nadmiaru wrażeń i niespieszny rytm życia wyspy pozwalają znaleźć równowagę i naładować akumulatory na następny okres pracowo-domowy.

_IGP9309

Jeśli spodobał Ci się ten post i chcesz być na bieżąco, to po więcej informacji, inspiracji, ciekawostek zapraszamy na   Facebook, Instagram Twitter - do zobaczenia!
pokaż więcej
  • Katowice na wyrywki: magiczny Nikiszowiec

    Nikiszowiec – unikalne osiedle robotnicze górników bezpośrednio przy szybie Nickisch…
  • Zamki Polski – Ogrodzieniec

    Co łączy Janosika, Zemstę, Rycerza i Iron Maiden? Ogrodzieniec! Jeden z zamków P…
  • Śląskie Smaki

    Moje pierwsze skojarzenia na hasło “Śląskie Smaki” były oczywiste &#…
Load More In Europa

Skomentuj

Jedna odpowiedź

  1. boliviainmyeyes

    12 grudnia 2014 at 4:14 pm

    To juz drugi blog o Malcie, jaki dzis czytam! Nic tylko jechac, bo takiego blekitu wlasnie potrzeba moim umeczonym wieczna zielenia oczom:)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Loading Facebook Comments ...

Zobacz także

Rothenburg ob der Tauber – Szlakiem Romantycznym przez Frankonię

Ach Rothenburg, Rothenburg… Najbardziej romantyczne miasto na naszej trasie po&…