Strona główna Tematycznie Ciekawe miejsca Werft, Brandenburg an der Havel – drugie życie stoczni

Werft, Brandenburg an der Havel – drugie życie stoczni

12 min. czytania
0
0

Jeśli na waszej trasie zwiedzania Brandenburgii pojawi się Poczdam, wpiszcie na nią również Brandenburg an der Havel, na spacer i obiad. Nie na byle obiad, oczywiście :) w byłej stoczni, z widokiem na rzekę oraz słońcem, zalewającym salę w pogodne dni.

Brandenburg an der Havel

Mopsy z Brandenburgu an der Havel

Zaintrygowani? Ja też byłam.

Dzikie mopsy są hołdem dla Vicco von Bülowa, znanego bardziej pod pseudonimem Loriot – słynnego niemieckiego komika, autora komiksów, pisarza i reżysera. Kiedyś podobno Loriot stwierdził, że „można żyć bez mopsów, tylko po co?” – i teraz właśnie te komiczne psiaki prowadzą po mieście „szlakiem Loriota„. W Brandenburgu znajdziecie na chwilę obecną 20 mopsów (a może kiedyś będzie ich tyle, co krasnali wrocławskich? :)).

Naszkicowany przez Loriota mops z porożem miał być satyryczną krytyką nadmiernej ingerencji człowieka w przyrodę i otaczający świat, bez refleksji nad skutkami takich zmian.

Malownicze położony Brandenburg an der Havel może pochwalić się ponad 1000-letnią historią oraz nazwiskami słynnych osobistości, związanymi z tym miastem, chociażby Bismarckiem! Miasto nad Hawelą otoczone jest siedmioma jeziorami (!!!). W całym mieście jest 58 mostów, łączących trzy wyspy, z całym mnóstwem kanałów do przepłynięcia, w przerwach pomiędzy pływaniem i plażowaniem.

Nie brak tu pomników historii, wliczając średniowieczną katedrę z malowidłami oraz organy, zbudowane przez Joachima Wagnera. Organy z 1723 roku przetrwały w stanie nienaruszonym ponad 300 lat, i są najcenniejszym instrumentem tego typu w całej Brandenburgii!!

Drugie życie stoczni

Stocznia, Brandenburg an der Havel

Restauracja pojawiła się w mieście całkiem niedawno, w 2014 roku i zdążyła już kilkakrotnie trafić do prestiżowego przewodnika Varta (przewodnik po hotelach i restauracjach Niemiec).

Powstała w byłej hali produkcyjnej stoczni. Cieszy mnie, kiedy stare fabryki, opuszczone hale, będąc pomnikami historii miasta, nieodłącznie z nim związane, znajdują inwestora i otrzymują szansę na drugie życie. W samej Warszawie takich przykładów jest mnóstwo – Koneser na Pradze, Fabryka Koronek na Burakowskiej! A w całej Polsce – jeszcze więcej.

Stocznia swoją historię rozpoczęła w 1886 roku. Od 1901 roku budowano tu duże i małe statki dla przemysłu górniczego i budowlanego. Po II wojnie Światowej, przekwalifikowała się na kutry i statki rybackie oraz lodołamacze. Po latach 60-ch XX w. popadła w zapomnienie, aż do renowacji i zmianie kierunku działalności o 180 stopni.

Jeśli znacie język niemiecki, na stronie Stowarzyszenia Historyczny Port Brandenburga an der Havel (Historischer Hafen Brandenburg) możecie przeczytać o początkach stoczni.

Werft – to przede wszystkim lokalne składniki i regionalne przysmaki

W okolicach Brandenburgu an der Havel jest sporo gospodarstw, które dostarczają produkty. Dzięki temu składniki do dań zawsze są świeże. Wpływa to, oczywiście, na menu – karta jest sezonowa.

Werft – dania kuchni niemieckiej w nowoczesnym wydaniu

Restauracja interpretuje dania kuchni niemieckiej w sposób nowoczesny. Cieszy mnie, kiedy poznaje kolejne miejsce, które stara się przekonać swoich gości, że każde, nawet dobrze znane danie, może być podane i przygotowane w ciekawy sposób.

Naszym największym zaskoczeniem chyba była, o dziwo, przystawka – ekler z gulaszem z dziczyzny i warzywami. Po raz pierwszy spróbowałam eklerów w wersji wytrawnej – składniki bardzo fajnie ze sobą współgrały, udowadniając, że gulasz z kapustą wcale nie musi być nudny :).

Ekler z gulaszem z dziczyzny, Werft, Brandenburg an der Havel

Smakował mi bardzo bakłażan z kaszą (choć ubolewałam, że skórka została zrobiona jako niejadalna – może dzięki temu danie nie rozwalało się na talerzu, tylko trzymało formę). Nawet gdzieś mam w planach do 2030 roku nauczyć się je tak zawijać, zamiast tradycyjnie zapieczonych na leżąco w piekarniku.

Bakłażan z kaszą, Werft, Brandenburg an der Havel

Doceniłam bardzo, że burger, w naszych doświadczeniach z Niemcami, to zawsze porządnie zrobiony burger. Dodatki nie przysłaniają głównego bohatera dania, a tylko podkreślają jego smak. W Werft podali nam burger z dziczyzny.

Burger - Werft, Brandenburg an der Havel

Z ciekawości spróbowałam zapieczonych kozich serów z miodem i konfiturą z papryki – polecam amatorom wytrawnych deserów i wszystkim osobom, które nie znoszą nadmiaru cukru na swoich talerzach.

Zapieczone kozie sery - Werft, Brandenburg an der Havel

Choć polecam wam bardzo, szczególnie jeśli będziecie w Brandenburg an der Havel na dłużej lub w kilka osób, spróbujcie koniecznie firmowej tarty Werftu – z gruszkami i orzechowymi lodami. Weźcie tylko pod uwagę, że to będzie NAPRAWDĘ PORZĄDNA porcja!!! Zresztą tak samo, jak creme brulee.

We wtorki restauracja jest zamknięta, w poniedziałki i od środy do soboty 17:00 – 22:00, w niedzielę 10:00-18:00

Werft, Hauptstraße 77, Brandenburg an der Havel

Jak dojechać do Brandenburga

Jeśli poruszacie się komunikacją miejską, bez problemu dojedziecie pociągiem regionalnym RE1, z Berlina lub Poczdamu. Z Berlina – około godziny, z Poczdamu – około 30 minut.

Jeśli podróżujecie samochodem, weźcie pod uwagę, że z Brandenburga – bardzo niedaleko do Klaistowa :).


WSZYSTKIE NASZE POSTY Z BRANDENBURGII

Komentarze z Facebooka
Jeśli spodobał Ci się ten post i chcesz być na bieżąco, to po więcej informacji, inspiracji, ciekawostek zapraszamy na   Facebook, Instagram Twitter - do zobaczenia!
pokaż więcej
Load More In Ciekawe miejsca

Skomentuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Cecilienhof – tam, gdzie pisano historię Europy

Cecilienhof – jakże inny od barokowych budowli Poczdamu, powstał dopiero w …