Strona główna Tematycznie Ciekawe miejsca Danevirke i Haithabu – historyczna twierdza wikingów

Danevirke i Haithabu – historyczna twierdza wikingów

24 min. czytania
0
0
Haithabu - wioska wikingów

Danevirke i Hedeby (Haithabu) to pozostałości systemu fortyfikacji oraz twierdzy, jedne z najważniejszych centrów handlowych i osad Wikingów. Początki sięgają VII wieku n. e. Jest to największy archeologiczny pomnik w Północnej Europie.

Dziś na tym terenie znajduje się gigantyczny kompleks archeologiczny, w tym dwa muzea oraz pozostałości wałów obronnych, wpisany w 2018 roku na listę UNESCO.

Pozostałości wałów obronnych w Danevirke, Szlezwik-Holsztyn

Już przed wyjazdem wiedzieliśmy, że, będąc w okolicach historycznych osad Wikingów, nie możemy darować sobie tamtejszego muzeum, poświęconego historii ludu, który zasłynął przede wszystkim wyprawami łupieżczymi, sięgającymi aż po wybrzeża Afryki, czy morza – Kaspijskiego i Czarnego. 

Wikingowie – bezlitośni zdobywcy, śmiali żeglarze, którzy na stosunkowo niewielkich łodziach potrafili dotrzeć w odległe krańce świata, poza regiony, znane europejskim kartografom. To ponoć oni, bez przyrządów nawigacyjnych, bez map, dotarli i, de facto, odkryli dla Europy Amerykę Północną oraz założyli tam pierwsze, kolonialne osady. Mit jasnoskórej, brodatej postaci – boga Wirakocza pojawia się nawet w podaniach południowoamerykańskich Inków.

Wywodzące się ze Skandynawii ludy obrosły przy tym sporą skorupą mitów i niehistorycznych wymysłów, jak choćby sławetne rogi, zdobiące hełmy, które są równie historycznie prawdziwe, jak skrzydła polskiej husarii. Tak, owe skrzydła są znacznie późniejszą koncepcją i bardziej wymysłem kostiumografów, niż nawiązaniem historycznym. Tak samo, jak rogi u Wikingów, wywodzą się z kostiumów aktorów oper wagnerowskich.

Danevirke

Danevirke, nieustająco wzmacniane przez duńskich władców, miało bronić szlaków handlowych pomiędzy Północnym i Bałtyckim morzem oraz później południowej granicy Królestwa Danii.

Składa się z 22 punktów na 41 ha – głównie pozostałości wałów ziemnych i obronnych (33 km długości!), rowy i prace ziemne.

Danevirke, największy kompleks archeologiczny w Północnej Europie

Ówcześni mieszkańcy sprytnie wykorzystywali też jezioro jako naturalną barierę. Rozmach fortyfikacji, pokazany na licznych mapach, robi wrażenie.

Świetnym pomysłem na zwiedzanie całego kompleksu było stworzenie ścieżki, pozwalającej przejść przez historyczne tereny z Danevirke do Hedeby (i na odwrót). Podczas spacerów jest okazja poznać nie tylko historię mężnych Wikingów, również zagrożone gatunki roślin i zwierząt, dla których łąki i zagajniki dębowe w tym rejonie są domem.

Danevirke, największy kompleks archeologiczny w Północnej Europie

W muzeum

Samo muzeum w Danevirke to bardziej zbiór regionalnych ciekawostek, opisów II wojny w Szlezwiku w 1864 r. i pamiątek po mieszkańcach, stąd się wywodzących.

O odleglejszej przeszłości znajdziemy wzmianki tylko w kilku miejscach, na makietach, opisanych wyłącznie po niemiecku i duńsku.

W związku z powyższym, muzeum opuściliśmy dość szybko, by dołączyć do imprezy rekonstrukcyjnej, organizowanej tuż przy wałach ziemnych.

Muzeum w Danevirke, Szlezwik-Holsztyn

Wejście do muzeum kosztuje 3 EUR.

Muzeum w Danevirke, Ochsenweg 5, Dannewerk

W gościach u wikingów

W kilku namiotach rekonstruktorzy robili biżuterię, szyli buty i ubrania, strugali coś z drewna, gotowali, przekomarzali się ze sobą i odwiedzali się nawzajem. Można było też popróbować swoich sił w strzelaniu z łuku i rzucaniu toporkiem.

Muzeum w Danevirke, Szlezwik-Holsztyn

Jednak wiał taki wiatr, że chętnych siać grozę po okolicy nie było.

Uczestnicy imprezy byli bardzo gościnni! Jegomość, pilnujący kociołka z gulaszem, nie tylko nas nie pogonił, jako szukających sensacji obcych, ale serdecznie zaprosił do degustacji.

Gulasz, gotowany wg tradycyjnego sposobu wikingów, Muzeum w Danevirke, Szlezwik-Holsztyn

Tatiana załapała się na darmową michę, ja, żeby nie nadużywać tej gościnności, pozwoliłem sobie tylko od niej spróbować – było naprawdę bardzo smaczne!

Co ciekawe, w Polsce rekonstrukcjami historycznymi zajmują się przeważnie młodzi pasjonaci historii. W Danevirke spotkaliśmy w większości towarzystwo w wieku dojrzałym i okołoemerytalnym. Choć i „początkujących” wikingów nie brakowało :).

Muzeum w Danevirke, Szlezwik-Holsztyn

Mimo wszystko, poczuliśmy się nieco zawiedzeni skalą wydarzenia. Pamiętajmy przy tym, że takowa impreza odbywa się mniej więcej raz-dwa do roku.

Muzeum w Danevirke, Szlezwik-Holsztyn

Kierując się myślą, że „może jednak to nie wszystko”, podążyliśmy w ślady grupki turystów, zmierzającej ku ciągnącym się przy muzeum wałom – pozostałościom dawnej osady i całego kompleksu obronnego.

Wały obronne, Danevirke, Szlezwik-Holsztyn

Pozostałości wałów w Danevirke

O ile wały są faktyczną pozostałością dawnego kompleksu obronnego, to na spektakularne ruiny raczej trudno tu liczyć – drewniane zabudowania z VIII wieku n.e. raczej nie miały prawa się zachować.

Wały obronne wikingów w Danevirke, Szlezwik-Holsztyn

Pozostawieni jedynie na łasce naszej wyobraźni, musieliśmy zbudować sobie w głowie obraz rozległej osady, gdzie nad chatami snuł się dym z palenisk, w osadzie tętniło życie, a wzdłuż wałów przechadzali się brodaci Wikingowie.

Danevirke, największy kompleks archeologiczny w Północnej Europie

Ciekawostką jest fakt, że główna ściana, wybudowana tutaj, datowana jest 737 r. n.e., przed tzw. Erą Wikingów. Znajdowała się tu twierdza Thyraburg, jednak bez żadnych zachowanych dokumentów historykom ciężko jest ocenić, jaką rolę tu odgrywała.

Jeśli zostaniecie na chwilę dłużej w samym Danevirke, możecie zaprzyjaźnić się z lamami, które zdawały się być tak samo zdziwione na nasz widok.

Danevirke, lamy na podwórku

Haithabu (Hedeby) – twierdza Wikingów

Haithabu, tudzież Hedeby, to najstarsze i drugie co do wielkości miasto nordyckie. Pierwsze wzmianki o nim pochodzą z 804 roku n.e.. Miasto było ważnym ośrodkiem handlowym, trafiały tam produkty z całego basenu bałtyckiego, w mieście działały różnorodne warsztaty oraz kwitło rybołówstwo. W szczytowym okresie, osadę zamieszkiwało niemal 2000 osób, w tym różnej narodowości kupcy, a o ówczesnej randze ośrodka niech świadczy fakt, że miasto biło własną monetę, która dotarła nawet na tereny współczesnej Polski.

Muzeum Wikingów Haithabu, Szlezwik-Holsztyn

Ostatecznie, miasto zostało splądrowane przez Norwegów pod wodzą Haralda Sigurdssona w 1050 roku, a następnie, w 1066 r., dzieła zniszczenia dokonali Zachodni Słowianie. Rolę ośrodka handlowego przejął wówczas, położony 3 km dalej, na przeciwległym brzegu zatoki Schlei, Szlezwik.

Muzeum Wikingów Haithabu

Muzeum Wikingów Haithabu jest podzielony na dwie części – główny zespół budynków, gdzie mieści się muzeum, z knajpką i sklepem z pamiątkami, oraz oddalony o jakieś pół godziny piechotą skansen w formie zrekonstruowanej wioski Wikingów.

Muzeum

W samym muzeum możemy zobaczyć bardzo rozbudowaną ekspozycję, dotyczącą losów i kultury zamieszkujących te tereny Wikingów, ich kultury i rzemiosła, popartą masą artefaktów.

Muzeum Wikingów Haithabu, Szlezwik-Holsztyn

Znajdziecie tu elementy stroju, uzbrojenia, przedmioty gospodarstwa domowego, biżuterię czy wreszcie multimedialną instalację, pozwalającej zrozumieć konstrukcję zapisu runów, wyrytych na kamieniach.

Muzeum uświadamia, jak daleko zapuszczali się tutejsi Wikingowie, jakie towary przywozili z wypraw, czym handlowali oraz skąd sprowadzali niewolników.

Ekspozycja jest naprawdę interesująca, znajdziecie tam nawet częściową rekonstrukcję typowej łodzi, w jakich Wikingowie wyruszali na wyprawy.

Czego nie znajdziecie, to niestety, znów – szczegółowych informacji w języku angielskim – na ten język przetłumaczone są jedynie ogólne opisy. Osoby bardziej dociekliwe będą musiały douczyć się niemieckiego, wypożyczyć audioguide (za dodatkową opłatą 2 EUR) lub pobawić z Google Translate ;). Na szczęście, dalsza część muzeum kompetencji językowych nie wymaga.

Muzeum Wikingów Haithabu, Szlezwik-Holsztyn

Wioska wikingów

Po opuszczeniu głównego kompleksu muzeum, wędrujemy przez około pół godziny przez las, pośród minionych umocnień Wikingów.

Największą atrakcją trasy są zwierzęta domowe, mniej lub bardziej egzotyczne. Przywieźliśmy bardzo dużo portretów owiec.

Muzeum Wikingów Haithabu, Szlezwik-Holsztyn

Jeszcze więcej – szkockich krów, które w trzy sekundy, po wyłonieniu się z lasu, zebrały wokół siebie całą masę zachwyconych turystów, w różnym wieku.

Totalnie zaskoczyły nas lamy, które, mamy wrażenie, powoli stają się hitem turystycznych miejsc w każdym kraju.

Sam skansen – to kilka odtworzonych współcześnie chat, obrazujących środowisko życia i codzienność Wikingów, mieszkających w Haithabu.

Muzeum Wikingów Haithabu, Szlezwik-Holsztyn

Co ważne, skansen nie jest jedynie rekonstrukcją ówczesnej architektury, ale żyje i oferuje doświadczenia, nawiązujące do obrazowanej epoki.

W sezonie, praktycznie w każdy weekend, w Hedeby odbywają się warsztaty, spotkania, czy prelekcje, nawiązujące do kultury i doświadczeń ludów, zamieszkujących niegdyś te ziemie.

Muzeum Wikingów Haithabu, Szlezwik-Holsztyn

Po obejściu spacerują zwierzęta domowe.

Koza, Muzeum Wikingów Haithabu, Szlezwik-Holsztyn

Na kilku straganach można zakupić, wzorowaną na historycznej, biżuterię, różnego typu ceramikę oraz inne wyroby rękodzielnicze. Oczywiście, płacić można wyłącznie gotówką, na szczęście współczesną.

Oprócz walorów historyczno-poznawczych, skansen jest pięknie położony – przy jeziorze Haddebyer Noor, z tonącymi w zieleni, niezakłóconymi współczesną zabudową brzegami.

Muzeum Wikingów Haithabu, Szlezwik-Holsztyn

Tu już niezmiernie łatwo jest odpłynąć wyobraźnią w odległe epoki, gdy po tafli jeziora niósł się łopot żagli, przemieszany z metalicznym hałasem z pracowni kowalskich i nawoływaniami kupców.

Informacje praktyczne

Muzeum wikingów Haithabu – godziny otwarcia i bilety

W sezonie, do końca października, muzeum Wikingów Haithabu otwarte jest od 9:00 do 17:00, poza sezonem, od 1.11, w godzinach 10:00 – 16:00. Wtedy też niedostępny do zwiedzania jest skansen z chatami Wikingów.

Bilet dla dorosłych kosztuje 8 Eur.

Na zwiedzanie najlepiej przeznaczyć około 3 godzin, z przerwą kawową – około 4.

Jak dojechać do Muzeum Wikingów Haithabu

Samochodem

Najlepiej przyjechać tu samochodem. Bezpłatny parking znajduje się kilkaset metrów od muzeum.

Komunikacją miejską

Jeśli podróżujecie komunikacją, najlepiej będzie dotrzeć do stacji kolejowej Schleswig, w zależności od kierunku – z przesiadkami w Kilonii, Hamburgu czy Neumunster np. Aktualne połączenia można sprawdzić na stronie Deutsche Bahn.

Stamtąd można podjechać autobusem 4810 lub 1635 lub zrobić sobie półgodzinny spacer do bram muzeum.

Muzeum Wikingów Haithabu, Szlezwik-Holsztyn

Gdzie zjeść

Obok kas jest bar, w którym można napić się kawy, herbaty, zjeść coś słodkiego lub lunch.

Paręset metrów dalej działa restauracja Odin. Rano serwują śniadania za 18 EUR z prosecco (nielimitowana dolewka), a w ciągu dnia można zjeść dania z karty. Sprzedają też tu swoje piwa kraftowe (niestety nie kupiliśmy i nie potrafimy wypowiedzieć się co do smaku).

Muzeum Wikingów Haithabu, Am Haddebyer Noor 3, Busdorf

Kościół Św. Andrzeja

Tuż przy parkingu Muzeum Wikingów Haithabu znajduje się kościół Św. Andrzeja, wybudowany w XII wieku.

Kościół Św. Andrzeja w Hedeby

Warto do niego zajrzeć, jeśli lubicie podziwiać średniowieczne budowle.

Kościół Św. Andrzeja, Hedeby

Szlezwik-Holsztyn w naszych postach

Region Szlezwik-Holsztyn odwiedziliśmy na zaproszenie Niemieckiej Organizacji Turystycznej

Komentarze z Facebooka
Jeśli spodobał Ci się ten post i chcesz być na bieżąco, to po więcej informacji, inspiracji, ciekawostek zapraszamy na   Facebook, Instagram Twitter - do zobaczenia!
pokaż więcej
Load More In Ciekawe miejsca

Skomentuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Muzeum kinematografii w Turynie

Rzut okiem na dorobek filmowy ItaliiSpis treści1 Rzut okiem na dorobek filmowy I…