Strona główna Europa Norwegia Sandøya – zostaw samochód i chodź!

Sandøya – zostaw samochód i chodź!

10 min. czytania
22
0

Norweska Sandoya nie jest medialna. Trudno znaleźć o wyspie cokolwiek w sieci, oprócz dość krótkiego opisu na Wikipedii, jeszcze trudniej tam dojechać. Sandoya jest zamknięta dla ruchu samochodowego, a mieszkańcy odwiedzają stały ląd łodziami albo promem, który raz na jakiś czas tu zagląda.

Sandoya - Norwegia na wakacje z Nordtripem

Na samej wyspie mieszka niewiele ponad dwieście osób. Domy są tu stosunkowo tanie, pod jednym warunkiem – trzeba mieszkać na wyspie cały rok. Mimo atrakcyjnej ceny, zrozumiałam, że chętnych nie przybywa.

Sandoya - Norwegia na wakacje z Nordtripem

Jednak sami mieszkańcy tworzą zżytą, wspierającą się wspólnotę, uzupełniając się w wielu kwestiach logistycznych – to wyczytałam z ich strony . Wiem, Internety mogą kłamać, ale żeby egzystować cały rok na ograniczonej, w dużej mierze odciętej od świata powierzchni, trzeba naprawdę dobrze się dogadywać i co najmniej tolerować, a najlepiej lubić.

Sandoya - Norwegia na wakacje z Nordtripem

W sezonie wyspę odwiedza sporo ludzi, żeby nasłonecznić się, spędzić wakacje w ciszy i spokoju, który tu można odmierzać tonami, i złapać równowagę, zwalniając tempo życia niemal do zera.

Sandoya z Nordtripem

Do szczęścia potrzeba niewiele:

  • łódka (Nordtrip – checked);
  • dobra pogoda (południowa Norwegia jest naprawdę słonecznym miejscem w okresie letnim, przynajmniej odkąd ten region obserwuje, mieli znacznie więcej dni słonecznych, niż my w Polsce);
  • wygodnie obuwie (wszystko w waszych rękach);
  • dobre towarzystwo (nawet jak przyjedziecie do Norwegii w pojedynkę, Nordtrip i tak umili spacer – zagadując na wszystkie tematy świata albo wskazując bez słowa kolejny zakręt albo kierunek ruchu, żeby nie mącić ciszy).
Sandoya - Norwegia na wakacje z Nordtripem
Zabawa z Kingą z Floating my boat była przednia ale krótka – huśtawka zaczęła skrzypieć bardzo niebezpiecznie już po kilku odepchnięciach nogami. Stwierdziłyśmy, że tu z pewnością gdzieś jest karteczka “tylko dla dzieci do lat 10” i poszłyśmy się bawić swoimi tradycyjnymi zabawkami – czyli aparatami.

Made on Sandoya

To jest inicjatywa, firmująca praktycznie każdą działalność na wyspie – gospodarstwa, farmę, sklep z ubraniami, pracownię ceramiczną, restaurację, letnie kwatery, etc. Mieszkańcy nawet organizują różne wydarzenia w lecie, a notka w lokalnych wiadomościach o Jarmarku bożonarodzeniowym twierdzi, że był on wielkim sukcesem. Wystawiają zazwyczaj tutaj dzianiny, ręcznie robione świece, biżuterię, meble oraz wykonane przez dzieci ozdoby, a Sandoya wydaje się być wtedy centrum życia kulturalnego. Ciekawe, jak to wygląda w praktyce.

Sklep z ubraniami na totalnym odludziu pośrodku niczego, dla takich mieszczuchów jak my, wyglądał na pomyłkę. Jedyne pytanie, które pojawiało się u nas, kto tu przyjeżdża. Ale zgodnie doszliśmy do porozumienia, że jeśli jest i funkcjonuje – znaczy, ktoś tu robi zakupy.

Sandoya - Norwegia na wakacje z Nordtripem

Serca naszej grupy podbiła pracownia ceramiczna, pilnowana przez urocze trolle.

Sandoya - Norwegia na wakacje z Nordtripem

Nieruchomo obserwowały nasze coraz to nowsze odkrycia dookoła domu, przy drodze, w trawie, i towarzyszące temu emocje, gotowe do interwencji.

Ja już byłam gotowa wyskoczyć z gotówki na widok przepięknych talerzy i jednej niebieskiej istoty, którą już swoimi oczyma wyobraźni widziałam u nas na ścianie w kuchni.

Sandoya - Norwegia na wakacje z Nordtripem

Potem sprawdziłam ceny i stwierdziłam, że nie mamy w bagażu tyle miejsca ;).

Lasy Sandoyi

Sandoya to połączenie morza Północnego i morza zieleni, a człowiek funkcjonuje tu wśród i pomiędzy nimi, w totalnej harmonii.

Sandoya - Norwegia na wakacje z Nordtripem
Większość z nas była gotowa zostać w tym hamaku, rezygnując z dalszego spaceru.
Sandoya - Norwegia na wakacje z Nordtripem
A może by tak leniwie powiosłować?

Część kolorowych domów była schowana za drzewami, prowadziły do nich tak romantyczne schody, że byłam prawie pewna, że nie stękałabym wchodząc, nawet codziennie.

Sandoya - Norwegia na wakacje z Nordtripem

Co prawda, jako osoba logicznie myśląca, zdaję sobie sprawę, że w zimie romantyzm wyparowuje wraz z oblodzeniem i metrowymi zaspami śniegu.

Piękne jest to, że domy koegzystują z przyrodą, nie zabetonowują wokół siebie przestrzeni, tylko wtapiają się w to co, natura daje.

Sandoya - Norwegia na wakacje z Nordtripem

Nawet ogromne żuki zdawały się nas nie bać i nie zauważać – tryb makro i czajenie się zupełnie nie były potrzebne, wystarczyło bliżej podejść.

Sandoya - Norwegia na wakacje z Nordtripem

Nasz nowy, 10-kg znajomy tak napawał się spokojem, że nawet nie poruszył głową na widok dwóch aparatów.

Sandoya - Norwegia na wakacje z Nordtripem

Poruszyli się za to w krzesłach jego uradowani właściciele, których my nawet w pierwszym momencie zachwytów nad kotem nie zauważyliśmy – że ktoś docenił piękno ich króla domowego.

Tej huśtawki już nie sprawdzaliśmy, ale takie miejsca widziałam tylko w filmach.

Sandoya - Norwegia na wakacje z Nordtripem

Morze

Jest wszędzie.

Sandoya - Norwegia na wakacje z Nordtripem

Miejscami przypomina swoim kolorem pocztówki z egzotycznych krajów z całkiem przeciwległej części planety.

Sandoya - Norwegia na wakacje z Nordtripem

Domy tuż przy samym brzegu prawdopodobnie narażone są na wszystkie kataklizmy pogodowe, które w tym regionie mogą się przytrafić, ale w taki dzień jak ten – stwarzały idyllę bardzo harmonijnego życia, roztaczając aurę spokoju na wszystko dookoła, w tym na nas.

Sandoya - wakacje w Norwegii z Nordtripem

***

Na przystani dwóch wyglądających na sympatycznych gostków oraz ryba byli wyraźnie zawiedzeni, że już wyjeżdżamy i nie zostajemy na dłużej. Obiecaliśmy im, że kiedyś wrócimy.

Sandoyę zwiedzaliśmy z Nordtripem podczas naszych odlotowych norweskich wakacji. I wy też ją z pewnością zobaczycie, jeśli zdecydujecie się ich odwiedzić .

Kontakt Nordtrip

Jeśli spodobał Ci się ten post i chcesz być na bieżąco, to po więcej informacji, inspiracji, ciekawostek zapraszamy na   Facebook, Instagram i Twitter - do zobaczenia!
pokaż więcej
Load More In Norwegia

22 komentarze

  1. […] Sandoya […]

    Reply

  2. […] Sandoya […]

    Reply

  3. Kinga Madro

    24 lipca 2017 at 5:20 pm

    jejku, aż mi ten wpis atmosferę tego wyjazdu przypomniał! cudnie tam było <3

    Reply

  4. Dorota Kepka

    24 lipca 2017 at 5:13 pm

    My wpadliśmy na weekend do Stavanger. Taki tam wypadzik :P

    Reply

    • Poszli-Pojechali

      24 lipca 2017 at 5:14 pm

      Bosko!!! Też tam kiedyś wpadniemy – bo zdjęcia z tego miejsca robią wrażenie…

      Reply

    • Dorota Kepka

      24 lipca 2017 at 5:15 pm

      I trafiliśmy na Festiwal Jedzenia… zupełnie nieplanowane, ale jak fajnie, że akurat na ten weekend złapaliśmy bilety z WizzAirem :D

      Reply

    • Poszli-Pojechali

      24 lipca 2017 at 5:17 pm

      Festiwal jedzenia <3 teraz zazdroszczę podwójnie!!!!

      Reply

    • Dorota Kepka

      24 lipca 2017 at 5:17 pm

      Mniam, mniam, w zielonym curry :D

      Reply

    • Poszli-Pojechali

      24 lipca 2017 at 5:18 pm

      o nie! Cios prosto w serce! Mule <3 Dobre? Z tej części Europy jeszcze nie próbowałam!

      Reply

    • Dorota Kepka

      24 lipca 2017 at 5:18 pm

      Mhmmmmmmmmm

      Reply

    • Poszli-Pojechali

      24 lipca 2017 at 5:19 pm

      :D w takim razie zapiszę sobie ku pamięci festiwal jedzenia w Stavangerze w lipcu! Będziemy polować na bilety!!!

      Reply

    • Dorota Kepka

      24 lipca 2017 at 5:21 pm

      Suszone rybcie ;)

      Reply

    • Poszli-Pojechali

      24 lipca 2017 at 5:22 pm

      Dorota znam co najmniej kilkanaście dobrych przepisów na nią. Ehhh – dobra impreza!!!

      Reply

    • Dorota Kepka

      24 lipca 2017 at 5:22 pm

      Kiełbachy

      Reply

    • Poszli-Pojechali

      24 lipca 2017 at 5:23 pm

      te akurat jadłam – dobre!!!!

      Reply

    • Dorota Kepka

      24 lipca 2017 at 5:23 pm

      Nawet sery holenderskie były :D

      Reply

    • Poszli-Pojechali

      24 lipca 2017 at 5:24 pm

      po sery holenderskie lepiej jechać do Holandii ;)

      Reply

    • Dorota Kepka

      24 lipca 2017 at 5:25 pm

      Hihi, był pełen misz-masz… od Afryki przez Azję, Amerykę po Europę :D

      Reply

    • Poszli-Pojechali

      24 lipca 2017 at 5:26 pm

      :D kto by pomyślał, a mogliby poprzestać na swoich specjałach – tyle mają dobrego!

      Reply

    • Dorota Kepka

      24 lipca 2017 at 5:27 pm

      Wczoraj wieczorem (bo jeszcze zdążyłam z Gdańska z lotniska przed zamknięciem) namawiałam Lody “Quattro Si”, żeby zrobili lody rabarbarowe, bo na Gladmat Festivalen 2017, Stavanger zapodano i były super :D

      Reply

    • Poszli-Pojechali

      24 lipca 2017 at 5:32 pm

      Rabarbarowe!!! Jadłabym!

      Reply

    • Dorota Kepka

      24 lipca 2017 at 5:34 pm

      Ale śliwka od nich też CI smakowała. Jadłam… wczoraj, mniam :D

      Reply

Dodaj komentarz

Zobacz także

Gjeving i Lyngør – po pocztówki z wakacji w Norwegii

Spis treści1 Gjeving1.1 Romantyczne miejsca w Gjeving2 Lyngor3 Nasze kolorowy powody, dla …