Strona główna Tematycznie Na weekend Święta góra Grabarka

Święta góra Grabarka

6 min. czytania
1
0

Święta góra Grabarka – jedno z najważniejszych miejsc dla prawosławnych mieszkańców i turystów w Polsce. Położona w Województwie Podlaskim obok wsi o takiej samej nazwie.

Przyznam się, iż mimo korzeni i predyspozycji, o istnieniu tego miejsca dowiedziałam się w tym roku. Więcej się wie i czyta o podobnych miejscach poza granicami Polski, skutecznie omijając (z różnych powodów) te bliższe.

Mała refleksja na boku – fascynuje mnie, z jakim zapałem zazwyczaj większość ludzi (nie napiszę wszyscy, żeby nie uogólniać) hasa po kościołach i miejscach kultu na wyjazdach, marszcząc się i omijając podobne w swoim własnym mieście albo w innych polskich miastach. A wiele takich miejsc w Polsce również zasługuje na uwagę ze względu na swoje znaczenie historyczne.

Grabarka – historia

Swego znaczenia nabrała w 1710 r., po schronieniu się na niej około 10 000 osób (według chronik siematyckiej parafii) w czasie epidemii cholery. Jeden z mieszkańców doznał objawienia we śnie, że pobliska góra niesie ratunek. Razem z krzyżami udali się na górę i przetrwali koszmar modląc się, pijąc i obmywając się wodą z pobliskiego źródła. W podziękowaniu za życie została postawiona kapliczka, która była dobudowywana i upiększana przez stulecia, aż podpalona spłonęła w 1990 r.

W 1947 r. powstał żeński klasztor Św. Marii i Marty oraz trzy klasztorne cerkwie.

Wejść do środka nam się nie udało, trwały przygotowania do nabożeństwa. Ale rzucone ukradkiem spojrzenie do środka wbija w podłogę. Jest tam dużo kolorów, światła i spokoju… Teoretycznie można oglądać od 10 do 17, jednak zdarzają się wyjątki.

Grabarka – dlaczego lubię tu przyjeżdżać

Niezależnie od poglądów religijnych, Grabarka napawa spokojem i zadumą. Piętrzące się krzyże wznoszą niemą modlitwę. Można oczywiście dyskutować na ile szczerą, ile w tym serca i wiary a ile tradycji. Myślę, że ludzie jednak potrzebują wiary – w Boga, łut szczęścia, moc Wszechświata, magiczny wisiorek, oko Saurona – by odnaleźć siłę w sobie do dalszych działań. Pobudki są różne. Ale myślę, że krok do zapewnienia sobie wsparcia z “zewnątrz, z góry” daje większe poczucie bezpieczeństwa i – czasami – większą odwagę do zmian i akcji-reakcji. Ja osobiście wierzę w potęgę naszej świadomości i moc rzeczy nas otaczających, ale to zupełnie inna historia ;)

Komentarze z Facebooka
Jeśli spodobał Ci się ten post i chcesz być na bieżąco, to po więcej informacji, inspiracji, ciekawostek zapraszamy na   Facebook, Instagram Twitter - do zobaczenia!
pokaż więcej
Load More In Na weekend

Skomentuj

Jedna odpowiedź

  1. Jacek Źróbek

    8 stycznia 2015 at 6:45 pm

    Byłem

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Brugia na romantyczny weekend

Brugia – albo się kocha albo nienawidziSpis treści1 Brugia – albo&nb…