Strona główna Europa Polska Przyjechała góra do Mahometa…

Przyjechała góra do Mahometa…

5 min. czytania
4
0

…a właściwie włoskie rarytasy :D póki skomlałam jak bardzo mi brakuje targów włoskich, serów, wędlin, oliwek, jak bardzo chcę pojechać wreszcie do Włoch, one, w oczekiwaniu na nas, stwierdziły przyjechać do Warszawy.

Na placu Konstytucji całkiem niespodziewanie dla wszystkich, bez żadnych zapowiedzi na fb, wielkich wydarzeń i sloganów, przyjechali Włosi i rozbili mały targ robiąc wysepkę włoską na polskim polu żywności.

Mają oliwki i OLIWKI, pomidory suszone (w tym w oleju), bakłażany, cebulę i mieszanki warzywne. Tak jak nie lubię oliwek zielonych jako przekąsek, tak te jadłabym! Sery…poezja!!!! Parmezan, Gran Padano, Pecorino, Ricotta, krowie, kozie – wszystkie dają spróbować zanim kupisz. Jak już spróbujesz, to już chcesz kupić na bank. Tanio nie jest, ale pieniądze w tamtym momencie nie znaczą zbyt wiele, póki wyobraźnia tworzy już połączenie tego sera z oliwkami i winem (może być przy świecach – kto co lubi :P).

Caaaała długa lada ciasteczek włoskich – każdy znajdzie coś dla Ciebie. Byłam dzielna, zamknęłam oczy i przeszłam obok nic nie kupując.

Wędliny – parmeńska, salami i wiele innych gatunków do wyboru.

Wina – dość drogie, od 40-50zł wzwyż aż po 250zł za Barolo i Brunello.

Do tego anchois, pasty, oliwy, chleby. Na jednym ze stoisk można spróbować kuchni włoskiej. To akurat pominęliśmy – po pierwsze, byliśmy po obiedzie, po drugie, wiadomo nie od dziś, że potrafię zrobić to samo albo lepsze ;) Na stoisku z oliwami, chlebami, przyprawami i oliwkami można było płacić również kartą.

Same piski, w samym centrum Warszawy, dla koneserów kuchni włoskiej i dla tych, co chcą spróbować.

Są od 8.00 rano do późnego wieczoru (byliśmy o 20:30, jeszcze stali i sprzedawali).

Kupmy jak najwięcej, by przyjechali jeszcze. Obiecali sprawę przemyśleć ;)

PS: Wybaczcie jakość zdjęć, wizyta była całkiem spontaniczna, więc trzeba było się posiłkować telefonem.

Jeśli spodobał Ci się ten post i chcesz być na bieżąco, to po więcej informacji, inspiracji, ciekawostek zapraszamy na   Facebook, Instagram Twitter - do zobaczenia!
pokaż więcej
Load More In Polska

Skomentuj

4 komentarze

  1. Kasia w Krainie Deszczowców

    8 lipca 2014 at 8:05 pm

    no ta Was rozpieścili przez jeden dzień. Robię się głodna… ;)

    Odpowiedz

    • Tati

      8 lipca 2014 at 8:41 pm

      przez tydzień;) to dopiero uczta była w domu

      Odpowiedz

      • Kasia w Krainie Deszczowców

        8 lipca 2014 at 9:11 pm

        ups, jakoś nie doczytałam, myślałam że tylko jeden ale za to jaki piękny dzień. Włoskie rarytasy jak najbardziej na tak :)

        Odpowiedz

        • Tati

          8 lipca 2014 at 9:19 pm

          no co ty. po prostu cierpię straszliwie na brak, biegam po sklepikach włoskich w poszukiwaniu smaków. cieszyłam się jak dziecko jak ich zobaczyłam. przywieźli nie tylko produkty, ale również swój klimat – żarciki, historyjki, pogawędki. mogliby przyjeżdżać częściej

          Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Loading Facebook Comments ...

Zobacz także

Gdzie na pizzę w Warszawie – Tutti Santi

Otwarcie Tutti Santi w WarszawieSpis treści1 Otwarcie Tutti Santi w Warszawie2 V…