Strona główna Tematycznie Na weekend Kopalnia Soli „Wieliczka” – pomysł na aktywny weekend

Kopalnia Soli „Wieliczka” – pomysł na aktywny weekend

42 min. czytania
2
0

Dawno, dawno temu, w epoce miocenu

Podczas naszych podróży dużo czasu poświęcamy na miejsca ważne z historycznego punktu widzenia. Zdążyłam pogodzić się z faktem, że nigdy nie będę wiedzieć wszystkiego – ani na temat historii, czy kultury, ani nawet na temat poszczególnych miast bądź miejsc, które odwiedzamy. Zawsze znajdzie się jakaś ciekawostka, fakty historyczne, czy osobowość, o których nie wiedzieliśmy i przy opowieściach, niekiedy fascynujących, niekiedy mrożących krew w żyłach. Nie mając preferencji poznawczych co do stuleci, wchłaniamy, jak dzieci, barok, gotyk, renesans, współczesność i starożytne dzieje.

I kiedy się wydaje, że już nie da się bardziej zaskoczyć, na horyzoncie pojawia się Kopalnia Soli „Wieliczka”, częściowo na biało* i zamienia całą historię znanej nam cywilizacji w mgnienie oka – złoża kopalni datuje się na ponad 13 milionów lat.

13 MILIONÓW LAT

Kopalnia soli "Wieliczka", Małopolskie - podświetlone złoża soli
Patrząc na ściany gołym okiem, trudno dojrzeć złoża soli, natomiast z przystawioną latarką – już tak!

Podobne wrażenie zrobiły na mnie chyba tylko klify w parku narodowym Jasmund, w Meklemburgii-Pomorzu Przednim, też liczące swój wiek w milionach lat.

* – korytarze, tzw. chodniki, były malowane w Wieliczce na biało, aby niewielki kaganki i lampy górnicze zdołały rozświetlić wnętrza, po których poruszali się górnicy.

250 km historii

W trakcie swojej, 700-letniej (z kawałkiem) historii, w Kopalni zostało wydrążonych ponad 2000 komór na 9 poziomach, sięgając głębokości 327 m.

Dla mnie, jako wzrokowca, te liczby nabierają kształtów dopiero w konfrontacji z podziemną rzeczywistością i makietami, które pomagają ogarnąć całość.

Kopalnia soli "Wieliczka", Małopolskie - makieta, przedstawiająca komory w kopalni
I tak ponad 300 m w głąb
Kopalnia soli "Wieliczka", Małopolskie
Schody, schody, schody, po pokonaniu których 60 metrów przestaje być dla naszych mięśni odległością abstrakcyjną

Długo nie mogłam oderwać wzroku od nakładających się jeden na drugi poziomów, z zaznaczonymi korytarzami i komorami.

Kopalnia soli "Wieliczka", Małopolskie - makieta poziomów kopalni

Wielu górników, pracując na jednym poziomie, mogło z łatwością pogubić się na innym, nieznanym dla siebie.

Kopalnia zajmuje powierzchnię całego miasta! Każdy dom i plac ma pod sobą kopalnię. A wieża jest tylko wierzchołkiem tej skomplikowanej plątaniny korytarzy i komór.

Kopalnia soli "Wieliczka", Małopolskie - szyb Daniłowicza

Trasy Kopalni Soli Wieliczka

Tras w Wieliczce jest kilka – turystyczna, górnicza, dla pielgrzymów, dla dzieci, a nawet dla geologów, z różnym stopniem trudności. Każda trasa jest unikalna. Błędem byłoby założyć, że wystarczy pójść na jedną, by zobaczyć wszystko, usłyszeć wszystkie ciekawostki o Kopalni Soli, zapoznać się ze wszystkimi tajemnicami, które dotychczas odsłoniła.

Świetnym pomysłem na weekend jest przejście dwóch tras: Trasy górniczej i Trasy turystycznej. Można wtedy połączyć aktywne zwiedzanie z przygodami Trasy górniczej z pięknymi widokami Trasy turystycznej. Obie prowadzą po innych rejonach kopalni, więc wrażeń nie zabraknie – gwarantuję!

Chcecie poznać początki historii kopalni? Idźcie na Trasę górniczą Wieliczki!

Trzymając w pamięci przeżycia z trasy górniczej kopalni Guido, wiedziałam, że i w Kopalni Soli będzie czekała na nas nie lada przygoda.

Choć turystykę na dobre w Wieliczce rozkręcił Franciszek Józef II, budując dla swoich gości kolejkę podziemną i urządzając rejsy po jeziorze, sama świadomość faktu, że idę tymi samymi korytarzami, którymi chadzali królowie Polski, ich goście, Chopin, Kopernik, Goethe, inni poeci, politycy, naukowcy, etc. jest bardzo podniecająca. Uważali to miejsce za unikalne (i ja się w pełni zgadzam!!!), lubili nim się chwalić przed gośćmi.

Nie zobaczymy kopalni w takim stanie, w jakim widzieli ją odwiedzający goście w XV wieku. Kopalnia jest nieustająco „w ruchu” – co roku kopalnia zaciska się o parę milimetrów, płyty się przesuwają ściskając i łamiąc podpory w nieużywanych korytarzach i opuszczonych komorach. Zobaczymy jednak, jak chodniki (tzw. piece**) i komory były wydrążane, jak była zorganizowana praca górników oraz, przede wszystkim, jak gigantyczny wysiłek włożyły ręce ludzkie.

Kopalnia soli "Wieliczka", Małopolskie

Mnóstwo czynności, nawet w XXI wieku, było wykonywane ręcznie, co, patrząc na skalę niektórych komór, wydaje się wręcz niemożliwe. A jednak…

* nowe korytarze były nazywane piecami, ponieważ przy ich drążeniu temperatura na przodku podnosiła się do 30-40 stopni.

Chodnikami pod ziemią w kompletnych ciemnościach

Mimo, że niewielu rzeczy się boję, a nawet strach przed zrobieniem czegoś zwalczam zrobieniem tego, co tak bardzo mnie paraliżuje, zawsze łapię się na atawizmach, które pozostawiła w nas przyroda.

Stojąc przed otwartymi drzwiami, za którymi było CIEMNO i CICHO, czułam skaczący poziom adrenaliny i niewidzialną rękę, leciutko ściskającą żołądek.

Kopalnia soli "Wieliczka", Małopolskie - wejście na trasę górniczą

Poza sezonem, ludzi odwiedzających Trasę górniczą, jest zdecydowanie mniej (dlatego my przyjeżdżamy tutaj właśnie w listopadzie-grudniu, mimo kiepskiej w tym okresie pogody). Cisza przed nami i po zamknięciu za nami drzwi wytęża czujność oraz zmysły.

W paru miejscach, by mieć namiastkę warunków, w których pracowali górnicy, wyłączyliśmy na chwilę lampki. Ciemność oblepiała, a słuch na daremno szukał oznak tego, że nie jesteśmy tu sami.

Nie wiem, czy kiedykolwiek próbowaliście „wyłączyć” wzrok na dłużej. W Warszawie działa np. Niewidzialna wystawa – świetna ekspozycja, pozwalająca doświadczyć życia bez wzroku przez godzinę, w różnych warunkach. To było tak mocne przeżycie, dla psychiki i dla organizmu, że długo nie mogłam dojść do siebie. W kopalni, w chwili wyłączenia lampki, czułam się podobnie. Fakt, że znajduję się na przygotowanej trasie, w zabezpieczonym miejscu, nie pomaga. Po kilkunastu sekundach z ulgą włączyłam lampkę z powrotem, czując jak sól, po dotknięciu przypadkowo ściany w poszukiwaniu oparcia, ściąga mi palce.

Kopalnia soli "Wieliczka", Małopolskie - trasa górnicza

Trasą górniczą po Solnym Królestwie

Idąc Trasą górniczą, trudno wyzbyć się wrażenia, że wystarczy przejść jeszcze kilka kroków, otworzyć drzwi i trafimy do Królestwa Śniegu. Sól osiada na belkach, pokrywając je białym szronem. Chce się wyciągnąć rękę i narysować palcem esy floresy, by naruszyć szyki kryształków, układających się jeden przy drugim w misterne wzory. Słone są ściany, sufity, podłogi oraz nasza skóra. Wystarczy po wyjściu się oblizać, by poczuć, że zostaliśmy muśnięci niewidzialnym powietrznym pędzelkiem z solą, na pamiątkę.

Z biegiem czasu, sól tworzy struktury, przypominające kalafior (zresztą tak są właśnie nazywane).

Kopalnia soli "Wieliczka", Małopolskie
Zdjęcie z Trasy turystycznej (na której jest zdecydowanie więcej światła robienia zdjęć)

Po raz pierwszy w Kopalni w Wieliczce widziałam solne stalaktyty. Mogą osiągać całkiem pokaźną długość.

Kopalnia soli "Wieliczka", Małopolskie - trasa górnicza

A w ukryciu, jeśli dobrze się przyjrzeć, można zobaczyć tzw. włosy Św. Kingi.

Kryształki soli, jeśli mają odpowiednie warunki,  zlepiają się, tworząc kruche struktury, przypominające włosy. Takie zjawisko i nazywają włosami Św. Kingi, na rzecz patronki górników, wydobywających sól.

Sól i warunki, panujące w kopalni, nie zawsze mają moc konserwującą. Czasem sól niszczy sztukę, a wilgoć niszczy sól, zaklętą w rzeźbach. Przykładowo Kaplica Św. Jana, mocno zniszczona przez czas i sól, została przeniesiona z Trasy górniczej na turystyczną, odrestaurowana. Teraz cieszy oko piękną polichromią, jak dawniej.

Kopalnia soli Wieliczka, trasa górnicza

Na Trasie górniczej, w komorze, gdzie znajdowała się pierwotnie,  jest zaznaczone miejsce i umieszczona skromniejsza kopia.

Kopalnia soli Wieliczka, trasa górnicza

Nadal nie mogę się zdecydować, która lokalizacja podobała mi się bardziej. Bo prosty obraz, bez oprawy, na surowej ścianie w ogromnej komorze, robi ogromne wrażenie!

Niektóre rzeźby nie podołały próbie czasu – rysy twarzy nieubłaganie się rozmywają, przyroda wygładza kształty, niegdyś nadane ręką ludzką.

Kopalnia soli "Wieliczka" - trasa górnicza

Atrakcje na Trasie górniczej Wieliczki

Ciekawostek, opowieści o tradycjach górniczych, dygresji historycznych oraz możliwości, by spróbować swoich sił na Trasie górniczej nie brak.

Kopalnia soli "Wieliczka", trasa górnicza

Biorąc do niedawna paczkę soli z półki sklepu, nie zdawałam sobie sprawy, jak drogocennym produktem kiedyś była, jak trudne i niebezpieczne było jej wydobycie.

Kopalnia soli "Wieliczka", trasa górnicza

Choć oszczędzono nam sprawdzenia metanu w komorach (na szczęście robią to codziennie górnicy, pracujący w kopalni, a nasz przewodnik zginał się w pół ze śmiechu, patrząc w moje przerażone, na myśl o wchodzeniu po śliskich belkach pod sufit komory, oczy), pompowaliśmy wodę, z której będzie ważona sól, właziliśmy po drabinach, próbowaliśmy zorientować się w plątaninie korytarzy za pomocą mapy, drobiliśmy sól i… no nie mogę wam zdradzić wszystkiego , musicie przyjść i sprawdzić się, czy dacie radę, jako młodzi górnicy!

Trasa turystyczna udowodni, że nie samą pracą żyli górnicy

W 1978 roku Kopalnia Soli „Wieliczka” na listę UNESCO i z roku na rok przyciąga coraz więcej osób. Nic w sumie dziwnego.

Zdjęcia z komory Św. Kingi poruszają wyobraźnię, a i tak nie oddają piękna, które warto zobaczyć na własne oczy, chociaż raz w życiu.

Kopalnia soli Wieliczka - trasa turystyczna

A najlepiej kilka. Tak naprawdę trasy dostępne obecnie do zwiedzania stanowią tylko 2% wszystkich korytarzy i komór!!!

Kopalnia soli Wieliczka - trasa turystyczna

Nieustająco trwają prace nakierowane na udostępnienie kolejnych komór dla odwiedzających, co oznacza, że za parę i więcej lat będzie można się przejść nieco inną trasą, zobaczyć więcej (mam nadzieję)!

Czasem pod solnymi żyrandolami, tworzą się całkiem spore kolejki do zrobienia pamiątkowego zdjęcia.

Kopalnia soli Wieliczka - trasa turystyczna

A ja lubię spacery wzdłuż ścian komory. Patrząc na szczegóły rzeźb, trudno uwierzyć, że stworzyły je osoby tu pracujące, hobbystycznie, po godzinach.

Kopalnia soli Wieliczka - trasa turystyczna

Na trasie czeka dużo ciekawostek historycznych oraz pięknych widoków. Moim ulubionym punktem jest jezioro solankowe, od którego trudno oderwać wzrok.

Kopalnia soli Wieliczka - trasa turystyczna

Trasa turystyczna prowadzi od komory do komory, w których legendy i historia kopalni, zaklęte w soli, powoli uchylają rąbka tajemnicy przed turystami.

Podobno nawet najstarsi górnicy, zachowane dokumenty i rękopisy nie otwierają przed historykami wszystkich tajemnic. Kopalnia skrzętnie je przechowuje i dzieli się nimi niechętnie, krok po kroku.

Kopalnia soli Wieliczka - trasa turystyczna

Jeśli poszczęści się, można będzie zobaczyć krasnoludy, które od zawsze wspierały i pomagały górnikom w tej trudnej pracy.

Kopalnia soli Wieliczka - trasa turystyczna
Kiedy gasną światła, krasnoludy ożywają i znikają w korytarzach, spiesząc się na pomoc ludziom

Gorzej, jeśli zobaczymy Skarbnika – ujawnia się tylko wtedy, gdy ludziom groziło niebezpieczeństwo!

Kopalnia soli Wieliczka - trasa turystyczna

Dla mnie Trasa turystyczna jest przede wszystkim spacerem po historii wydobywania soli w tej części Polski.

Kopalnia soli Wieliczka - trasa turystyczna

Poznajemy, jak ewoluowały sposoby wydobycia soli, jakiego nazewnictwa do urządzeń używali, ile ważyła taka bryła soli (zwana z względu na kształt „bałwanem”), w jaki sposób była wyciągana na powierzchnię oraz mnóstwo innych faktów.

Nie raz obserwowałam, jak po kolejnej historii kopalnia wydobywała z ludzi szept uznania i podziwu.

Kopalnia soli Wieliczka - trasa turystyczna 

W największej (i najwyższej) komorze Staszica skakali już na bungee i latali balonem. W komorze Warszawa oraz innych, mniejszych, odbywają się turnieje tańców, gale boksu, bankiety, wesela, chrzciny – wydarzenia i uroczystości, jakie tylko możecie sobie wyobrazić, wymagające wyjątkowej oprawy.

Na Trasie turystycznej byliśmy dwa razy. Za każdym razem zostawiła w nas tak mocne wrażenia, że jeszcze chwilę po wyjeździe na górę milczeliśmy, żeby pozbierać myśli. Za drugim razem, w połączeniu z Trasą górniczą, którą świetnie uzupełnia – byliśmy wprost zachwyceni. Bo wychodzi się na powierzchnię z pełniejszym obrazem, naładowanym energią i emocjami.

A Wy, zejdziecie na dół, zobaczyć to wszystko na własne oczy?

Kopalnia soli Wieliczka - trasa turystyczna 

Co nas najbardziej zafascynowało na trasach kopalni

  • Ludzie!!! W Kopalni Wieliczka pracują świetni przewodnicy, wielu z nich pracowało w kopalni i pracę górników znają nie tylko w teorii, z książek. Trasa górnicza z panem Markiem (z kucykiem) to była prawdziwa przyjemność – nie zauważyliśmy, jak zleciał wyznaczony czas, choć wymagała od nas większego wysiłku i zaangażowania, nawet czysto fizycznego. Zmęczenie przyszło dopiero następnego dnia! Mieliśmy wrażenie, że Marek ma w zanadrzu historie o każdym chodniku, komorze, rozwidleniu, na które byśmy nie pokazali, o co byśmy nie spytali.
  • Wiedza, z jaką się wychodzi po przejściu tras. Celowo nie skupiałam się na datach. Powiedzenie, że Trasa górnicza biegnie korytarzami z XVI wieku, robi większe wrażenie, jeśli przewodnik pokazuje różnice, nawet w wydrążaniu przejścia dla górników, oświetleniu, urządzeniach. Bryła o wadze 300 kg robi wrażenie, kiedy stoi się obok niej. Wysokość komór, podana w metrach, robi wrażenie, jeśli nie da się w ciemnościach zobaczyć dokładnie sufitu. To prostu trzeba zobaczyć, tam gdzie można dotknąć, doświadczyć samemu, posłuchać przewodników.
  • Rzeźby, kaplice robili sami górnicy po godzinach. Wiem, jak my często wyglądamy po 8-10 godzinach pracy biurowej. Tym bardziej szanuje potrzebę wyrazić siebie pod ziemią, stworzyć miejsce, które doda otuchy, przy którym można przycupną na chwilę i poprosić o pomyślność
  • Przed pierwszą wizytą, nawet nie przychodziło mi do głowy, że z soli mogą powstawać takie piękne dzieła sztuki.
  • Wielkie komory, w których pracowały pokolenia górników.

Kopalnia soli Wieliczka - trasa turystyczna 

  • Moc natury.
  • Kryształy soli są takie piękne!!!

Bilety na trasy Kopalni Wieliczka – ceny, obowiązujące od 1 stycznia 2019 roku

W okresie 27.04-05.05. oraz 01.07-31.08:

Dla dorosłych – 69 PLN

Ulgowy – 51 PLN

Rodzinny (4 osoby) – 189 PLN

W pozostałe dni:

Dla dorosłych – 64 PLN

Ulgowy – 46 PLN

Rodzinny (4 osoby) – 174 PLN

Najlepiej zarezerwować bilety przez stronę internetową kopalni – pozwoli to uniknąć kolejek i lepiej zagospodarować czas.

Tężnia solankowa przy Kopalni Soli Wieliczka

W sezonie letnim, kiedy smog już nie zastępuje nam powietrza, warto wziąć pod uwagę spacer w wybudowanej niedawno tężni solankowej. Półgodzinny pobyt pomaga zwalczać choroby układu oddechowego i po prostu poprawia samopoczucie.

Kopalnia soli Wieliczka - Tężnia solankowa

Z 22-metrowej wieży jest fajny widok na Kopalnię Soli oraz pobliskie ulice.

Kopalnia soli Wieliczka - tężnia solankowa

Ceny biletów:

Dla dorosłych – 9 PLN

Ulgowy – 6 PLN

Rodzinny (4 osoby) – 24 PLN

Nie samą sztuką i wrażeniami człowiek żyje

Po dużej ilości schodów i nadmiarze wrażeń, trzeba obowiązkowo zregenerować siły . Na terenie kopalni są dwa miejsca, gdzie można zjeść obiad i odpocząć.

Karczma Górnicza

Po zwiedzaniu Trasy turystycznej, można zajrzeć od razu do Karczmy Górniczej, która również znajduje się pod ziemią.

Kopalnia soli Wieliczka - Karczma Górnicza

Codziennie mają bufet z kilku głównych dań, zup oraz surówek do wyboru. Byłam tak głodna, że nie zrobiłam ani jednego zdjęcia jedzenia :D.

Dla osób niezmotoryzowanych polecamy bardzo spróbować piwo Wielickie. Karczma jest jednym z nielicznych miejsc, gdzie można je kupić, a jest naprawdę przyjemne w smaku (podobno piwo jest bardzo dobre na zakwasy po przejściu kilkuset schodów!).

Restauracja przy hotelu Grand Sal

Jeśli dysponujecie większą ilością czasu lub zaplanowaliście cały weekend w Wieliczce (warto rozłożyć siły pomiędzy Trasą górniczą a Trasą turystyczną na 2 dni!), zajrzyjcie do restauracji przy hotelu Grand Sal, który znajduje się na terenie Kopalni (mają dobre śniadania!). Podają tu bardziej wyszukane dania kuchni polskiej, które z pewnością umilą wam wieczór.

Największym zaskoczeniem dla nas była chyba przystawka – mus z wędzonej makreli. Makrelę uwielbiam i kupuję regularnie, kombinując w domu dania na wiele sposobów. Nie spodziewałam się jednak, że pojawi się w takiej formie, na dodatek bardzo dobrze komponowała się z granitą bazyliową.

Kopalnia soli Wieliczka - restauracja Grand Sal
Mus z wędzonej makreli z granitą bazyliową oraz ciastem filo

A wieczorem pozwoliłam sobie na uzupełnienie kalorii, wychodząc z założenia że na kilkugodzinnych trasach spaliłam ich więcej. W pełni zasłużona nagroda!!!

Kopalnia soli Wieliczka - restauracja przy hotelu Gran Sal
Sernik z dyni ze słonym karmelem i pestkami dyni

Poza tymi dwiema restauracjami, znajdziecie, oczywiście, kilka innych restauracji w centrum Wieliczki.

Noclegi w Kopalni Soli Wieliczka

Kopalnia Soli Wieliczka oferuje również noclegi (oraz pakiety – noclegi+śniadanie+zwiedzanie) na terenie Kopalni. Można spać w samej kopalni (podobno śpi się tam rewelacyjnie!), 125 m pod ziemią, w pokojach przy Uzdrowisku lub w hotelu Grand Sal.

Kopalnia soli Wieliczka - restauracja Grand Sal

Wybór zależy od was!

Co przywieźć z Kopalni Soli Wieliczka

Oczywiście, sól! Jest dostępna w każdej postaci!

Kopalnia Soli Wieliczka

Zrobiłam duże zapasy soli do kąpieli i nie wytrzymałam, patrząc na gorzką czekoladę z solą – jest to jedna z moich ulubionych wersji.

Kopalnia soli Wieliczka

Kopalnia Soli Wieliczka – jak dojechać

Autobus

  • Linia 304 – odjeżdża z dworca Kraków Główny, z przystanku Główny Dworzec Zachód;
  • Linia 224 – z przystanku Centrum Jana Pawła II.
Cena biletów na autobusy do Wieliczki

Jest to strefa II i na nią obowiązuje bilet podmiejski I+II strefa, na 60 minut. Cena biletu – 5 PLN.

Na tej trasie kursuje też mnóstwo busów prywatnych. Bilety kosztują nieco drożej, ale jest więcej swobody przy planowaniu dnia (oraz wolnych miejsc w środku), a tym bardziej powrotów z Wieliczki.

Pociąg

Z krakowskiego Dworca Głównego do Wieliczki można dojechać pociągiem Kolei Małopolskich. Podróż trwa również około 23 minut. Pamiętajcie też, by zarezerwować sobie czas na dojście z dworca kolejowego.

Uber / Taxify

Na trasie dworzec Kraków Główny – Kopalnia Soli Wieliczka przejazd będzie kosztował około 34-36 zł.

***

Przed wyjazdem koniecznie zajrzyjcie na stronę Kopalni – znajdziecie tam mnóstwo przydatnych informacji o trasach, jak się przygotować do zwiedzania na poszczególnych trasach, ciekawostek o kopalni oraz link do zakupu biletów online.

Kopalnia Soli „Wieliczka”

Daniłowicza 10, Wieliczka

Dziękujemy Kopalni soli Wieliczka za zaproszenie.

Komentarze z Facebooka
Jeśli spodobał Ci się ten post i chcesz być na bieżąco, to po więcej informacji, inspiracji, ciekawostek zapraszamy na   Facebook, Instagram Twitter - do zobaczenia!
pokaż więcej
Load More In Na weekend

Skomentuj

2 komentarze

  1. Ola

    24 maja 2019 at 8:16 am

    Super miejsce zwłaszcza na wypad z dziećmi:)

    Odpowiedz

    • Tati

      27 maja 2019 at 9:30 pm

      O tak! Wieliczka jest bardzo przygotowana na przyjazd dzieci :) warto przyjeżdżać całą rodziną!!!

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Zobacz także

Sałatka z bobem, szparagami i truskawkami

Przez pandemię zapomniałam, trochę, odrobinę, jak gotuje Agata Wojda, znakomita szefo…