Strona główna Tematycznie Ciekawe miejsca Samochodem po Słowenii – przystanek Hrastovlje

Samochodem po Słowenii – przystanek Hrastovlje

12 min. czytania
2
0

Samochód to wolność. Możliwość, by skręcić w boczną uliczkę, zawrócić, zatrzymać się, zwolnić oraz niezależność od rozkładu transportu publicznego, który do małych miejscowości czasem dojeżdża raz lub dwa dziennie. Albo w ogóle. Kiedy na mapie pojawił się przystanek w Hrastovlje, by zobaczyć najstarszy kościół w tym regionie, zastanawialiśmy się jakieś trzy sekundy. Czemu nie?

Jak dojechać do Hrastovlje

Znajduje się 20 kilometrów od Kopru, jednego z naszych ulubionych miast słoweńskich. Samochodem – jakieś 25 minut, autobusem lub pociągiem z Kopru – niewiele dłużej, tylko trzeba wpasować się w rozkład.

Niewielka wioska z pięknymi domami, ogródkami tonącymi w kwiatach oraz onieśmielającą ciszą na ulicach. Nikogo. Wspinaliśmy się coraz wyżej, ku Kościołowi, który trudno przeoczyć. Droga się zwężała, lusterka samochodu były coraz bliżej kamiennych murów, a moje serce biło się coraz szybciej. Silnik zdechł na kolejnej górce, a ja spanikowałam. Słyszałam tylko piszczenie czujnika cofania, przy każdym skręcie o 30 centymetrów. Zawiesiliśmy się na chwilę na krawężniku i stwierdziliśmy resztę drogi pokonać na piechotę (ha-ha-ha). Dzięki temu znaleźliśmy w Hrastovlje jeszcze jedno muzeum, o którym praktycznie nie ma w Internecie ani słowa. Nadal nie było ani duszy na ulicach (no, nie licząc jednego starszego jegomościa, który z mieszaniną rozbawienia i obawy obserwował nierówną walkę obciążonego samochodu ze stromym podjazdem).

Hrastovlje, Słowenia

Kościół Świętej Trójcy w Hrastovlje

Na jednym z najwyższych wzgórz Hrastovlje znajduje się Kościół Świętej Trójcy. Został zbudowany w XII wieku, w stylu romańskim, choć źródła plączą się w zeznaniach i podają różne daty powstania.

W XV wieku ściany kościoła zostały wzmocnione, co miało pomóc w obronie przed tureckimi najazdami.

Kościół Świętej Trójcy, Hrastovlje, Słowenia

I ściany, i mury są wyłożone kamieniem. A prawdziwa niespodzianka kryje się w środku, a właściwie – kilka.

Hrastovlje, Słowenia

Owszem, szybkie spojrzenie pozwala ogarnąć całość w sekundę. Odbiera mowę i zatrzymuje.

Wejście kosztuje 3 EUR, a Pani, słysząc odpowiedź, że jesteśmy z Polski, włącza audio-przewodnik po polsku (wow, serio? tu?) i zaczyna sprawnie pokazywać nam fresk za freskiem.

Freski są w fantastycznym stanie i robią wrażenie. Zostały namalowane przez Johna z Kastavu (Johannes de Castuo) w XV wieku. Wielokrotnie zamurowane i zaszpachlowane, zostały odnalezione przypadkowo, przy jednym z kolejnych remontów, dopiero w 1951 roku. Może dzięki temu przetrwały. Na wielu stronach internetowych autorzy lubią przekoloryzować zdjęcia. Zdecydowanie nie ma tu mocnych kolorów, ten suwak kontrastów powinien być zostawiony w spokoju.

Kościół Świętej Trójcy, Hrastovlje, Słowenia

Przesuwamy spojrzenia od ściany do sufitu i z powrotem do ściany, idąc za głosem przewodnika – Koronacja Maryi, Trzech Świętych Królów, Droga Krzyżowa, stworzenie Ziemi.

Kościół Świętej Trójcy, Hrastovlje, Słowenia

Freski i sam Kościół bardzo przypominają mi kaplicę, którą widzieliśmy w Anagni. Wrażenie było takie same – piorunujące.

Największą perełką kościoła jest fresk “Taniec Śmierci (Danse Macabre)” – najlepiej zachowany fresk w całej Słowenii. 11 szkieletów prowadzi jedenaście postaci ze wszystkich warstw społecznych na śmierć, pokazując, że przed jej obliczem wszyscy są równi. Dwunasty z nich czeka na wszystkich na końcu drogi.

Taniec Śmierci (Dance Macabre) - Kościół Świętej Trójcy, Hrastovlje, Słowenia

Nie ma znaczenia, czy jesteś biedny czy bogaty, stary czy młody – i tak Cię dopadnie. Nawet łapówki w tej sytuacji nie pomagają.

Taniec Śmierci (Dance Macabre) - Kościół Świętej Trójcy, Hrastovlje, Słowenia

Umówić się na zwiedzanie można, dzwoniąc pod numer, podany na drzwiach kościoła – Ms Rozana Rihter, phone + 386 31 432 231 (choć do tej informacji nie przywiązywałabym się – wiecie, życie; lepiej sprawdzić, kto obecnie sprawuje piecze nad kościołem).

W kościele można kupić lokalne wina i miody, w całkiem sensownej cenie. Trudno mi ocenić jakość – pominęliśmy zakup na rzecz przyszłych przygód w Lublanie.

Zaskakujące muzeum wojskowe w Hrastovlje

Nie ma tu żadnych tabliczek, żadnych cenników. Na podwórku stoi sprzęt, pokazujący rozmach i apetyt właściciela.

Do środka zaprosiły nas dwie policjantki. Próbując uspokoić swoją bujną wyobraźnię, uśmiechałam się szeroko i mówiłam szeptem, czując się jak w serialu kryminalnym. Jedna z nich gadała z właścicielem, który absolutnie nie zwracał na nas uwagi. Druga – rozkładała i składała pistolet na werandzie, już nie pamiętam z wrażenia który model. Z uśmiechem wytłumaczyła nam, że przyjechały na kontrolę, zobaczyć czy wszystko jest w porządku. Najlepszym, proszę Pani!

Cóż za piękny przekrój zebranych eksponatów – pokaźna prywatna kolekcja najróżniejszej broni z kilku wieków.

Duży pokój był zastawiony gablotami oraz wystawami od góry do doły. Jest co oglądać, a dla amatorów takich muzeów – prawdziwa gratka!!!!

Wyszliśmy tak samo niespostrzeżenie, jak weszliśmy, zostawiając po chwili za sobą kościół, urocze policjantki i malowniczą wioskę.

Hrastovlje, Słowenia

WSZYSTKIE NASZE POSTY ZE SŁOWENII

Komentarze z Facebooka
Jeśli spodobał Ci się ten post i chcesz być na bieżąco, to po więcej informacji, inspiracji, ciekawostek zapraszamy na   Facebook, Instagram Twitter - do zobaczenia!
pokaż więcej
Load More In Ciekawe miejsca

Skomentuj

2 komentarze

  1. FUKO

    22 maja 2019 at 4:23 pm

    Spora dawka pomocnych informacji i fotorelacja, która zachęca do odwiedzenia tego miejsca. Pozdrawiamy!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Piran – słoweńska perła nad Adriatykiem

Piran – chodźmy na spacer!Spis treści1 Piran – chodźmy na spacer!1.1…