Strona główna Pojedli-Popili Gdzie dobrze zjeść Okolice Lublany – Škofja Loka

Okolice Lublany – Škofja Loka

27 min. czytania
0
0

W drodze z lotniska, gdzieś za zakrętem, mignął kierunkowskaz, proponujący skręcić do Škofja Loka. Oko powoli przyzwyczajało się do zupełnie nowego języka, nazw, których nie byłam w stanie z marszu wymówić oraz bajecznych krajobrazów, które nie chcą potem głowy i marzeń opuścić.

Škofja Loka, Słowenia

Będąc w Słowenii po raz pierwszy, w okolicach Kranj, ostatecznie wylądowaliśmy w Radovljicy, którą pokochaliśmy od razu i do której obiecaliśmy sobie zaglądać za każdym razem, gdy wrócimy do Słowenii. A Škofja Loka została na liście miejsc do odwiedzenia, na potem.

„Potem” nastąpiło dwa lata później.

Škofja Loka, Słowenia

Zakochaliśmy się również i w tym miasteczku, a w głowie pojawiła się śmiała myśl, że Škofja Loka mogłaby stać się bazą wypadową po okolicy kolejnym razem.

Skofja Loka, Słowenia

Škofja Loka – trochę historii słowem wstępu

Škofja Loka jest uznawana za jedno z najlepiej zachowanych średniowiecznych miast Słowenii. Pierwsze wzmianki pojawiły się w 973 roku, wraz z nadaniem praw do panowania Biskupowi Fryzyngi (Freising).

XIII wiek był dla Škofii Loki bardzo ważny. W 1248 roku zostały jej nadane prawa do posiadania rynku, a w 1274 – prawa miejskie. W XIV wieku w mieście pojawiły się mury obronne, ślady których można jeszcze napotkać w kilku miejscach.

Klasztor Kapucynów, Skofja Loka, Słowenia

Przez stulecia miasto zmagało się z pożarami, plagami, w XVI wieku (1511 r.) zostało zniszczone przez trzęsienie ziemi. Za każdym razem odbudowywało się (podobno po odbudowie po trzęsieniu ziemi widok miasta już się nie zmieniał), ciesząc oko po dziś dzień malowniczymi uliczkami, zabytkowymi fasadami domów, niczym niezmąconym spokojem i zielenią we wszystkich odcieniach.

Škofja Loka, Słowenia

Zwiedzając Škofja Loka w 1 dzień

Godzina wystarczy, żeby obejść całe centrum miasta. Zadaję sobie jednak coraz częściej pytanie, czy w tym całym zwiedzaniu właśnie chodzi o to, by obejść i wyjechać.

Spędziliśmy tu około trzech godzin. Gdyby nie ambitny plan dnia, i tak niezrealizowany w połowie, nikt z naszej czwórki, podejrzewam, nie miałby nic przeciwko, by zostać tu aż do wieczoru (podróżowaliśmy z parą przyjaciół).

Skofja Loka, Słowenia

Kryzys mnie dopadł na jednym z mostów, kiedy patrzyłam na parę, grzejącą się w słońcu przy tamie.

Potem zobaczyłam najpiękniejsze drzewo w całej Słowenii oraz stolik, przy którym chętnie zanurzyłabym się w czytanie książki, popijając kawę, aromatem której wiatr bawiłby się nad moją głową.

No bo kto chciałby z takiego miejsca szybko wyjeżdżać?

Škofja Loka i jej atrakcje: Zamek Biskupi

Tak jak wcześniej wspominałam, zamek został wybudowany w XIII wieku, ulegał zniszczeniom i odbudowom, żeby w dzisiejszych czasach służyć jako siedziba miejskiego muzeum. Można tu zapoznać się z historią miasta, regionu, obejrzeć wystawy prac artystów lub przespacerować się wzdłuż pozostałości murów miejskich lub wokół samego zamku.

Zamek Biskupi, Škofja Loka, Słowenia

Bilet kosztuje 5 EUR (dla dorosłych), dla dzieci – 3 EUR, dla seniorów – 4 EUR.

W sezonie letnim muzeum jest otwarte od wtorku do niedzieli w godz. 10:00-18:00, a w zimowym – od 10:00 do 17:00.

Zamek Biskupi w Škofja Loka

Loški muzej Škofja Loka
Grajska pot 13, Škofja Loka

Škofja Loka i jej atrakcje: Most Kapucyński

Kapucyński most, prowadzący do klasztoru i bibilioteki Kapucynów (w której znajduje się około 30 000 książek), jest jednym z najlepszych punktów widokowych, szczególnie na zamek.

Kapucyński most, Škofja Loka, Słowenia

Sam most liczy około 600 lat, a rzeźba Jana Niepomucena – około 140. Na jednej ze stron znalazłam informacje, że jest to jedna z najstarszych budowli tego typu w Europie Środkowej.

Skofja Loka, Słowenia

Obok mostu znajduje się jedna z przeuroczych miejskich kawiarni i trzeba użyć całej swojej siły woli, żeby nie usiąść tam na kawę, drugą kawę, wino, tracąc rachubę czasu. Polecam, bar Lunca (Blaževa ulica 10).

Škofja Loka i jej atrakcje: Diabelski most

Legenda głosi, że kiedyś w rzece, pomiędzy wioskami Puštal a Škofja Loka, mieszkał Diabeł, który lubił płatać mieszkańcom wiosek rozmaite figle. Diabła ostatecznie pokonali i przegonili, został jednak po nim ślad na moście – któremu ów most zawdzięcza swoją nazwę.

Diabelski Most, Skofja Loka, Słowenia

Dawno dawno temu, pomiędzy wioskami Puštal a Škofja Loka, nie było mostu. Diabeł mieszkał w rzece i regularnie bawił się ludźmi. W wiosce Puštal mieszkańcy robili grzebienie, które potem sprzedawali na targu w Škofja Loka. Diabeł topił łódki, powodując, że cały towar lądował na dnie rzeki, a mieszkańcy wracali do domów z niczym, cali przemoczeni od stóp do głów.

Zdecydowali położyć kres sytuacji i zbudowali most, żeby nie musieć pływać łódkami. Niestety pieniędzy im starczyło tylko na drewnianą konstrukcję. W ramach zemsty Diabeł na oba brzegi zesłał ogromną ilość żab, która nie dawała spać mieszkańcom, rechocząc na całą okolicę.

Żadne sposoby nie pomagały, bo Diabeł regularnie uzupełniał „zapasy” żab na brzegach rzeki. Dodatkowo Diabeł kusił i flirtował z córką Burmistrza, co ostatecznie przelało czarę goryczy.

Zrozpaczeni mieszkańcy zrobili zasadzkę na Diabła zasypując jaskinię, w której mógłby się schować. Rozwścieczony Diabeł rzucił w most gigantycznym kamieniem ale drewniany most wytrzymał (choć się wygiął) i nadal stoi, a przed powrotem broni go kapliczka Św. Jana Niepomucena.

Škofja Loka i jej atrakcje: Cankarjev trg

Mały, uroczy plac, z kawiarniami, otwartymi nawet w święta, oraz kościołem Św. Jakuba, górującym nad wszystkimi domami w okolicy.

Skofja Loka, Słowenia

Polecam bardzo pokręcić się po okolicach, zajrzeć w każdą uliczkę, która prowadzi z placu w różne zakamarki miasteczka.

Škofja Loka, Słowenia

Na wielu domach ze starych fresków, zachowanych i wyeksponowanych podczas remontów, uśmiechają się do nas najstarsi mieszkańcy, świadkowie niejednego wydarzenia.

W Škofja Loka regularnie odbywa się przedstawienie Misterium Męki Pańskiej. Jest to pierwsza sztuka, napisana w języku słoweńskim w 1515 r. przez Ojca Romualda, podczas pobytu w miasteczku.

Od 1999 roku wystawiana ponownie, angażując 600 aktorów i 80 jeźdźców podczas procesji. Całe miasto jest wtedy sceną teatralną, a Škofja Loka staje się na jeden dzień największym w Słowenii teatrem pod gołym niebem.

P.S. następny pokaz – w 2021!

Škofja Loka i jej atrakcje: Mestni trg

Jeden z głównych placów w samym centrum miasta. Sklepy, kawiarnie, restauracje czekają na mieszkańców i turystów, odwiedzających miasteczko.

Skofja Loka, Słowenia

Warto wziąć z Informacji Turystycznej (która tu właśnie się mieści) mapę i przejść z nią po placu od jednego historycznego budynku do drugiego, czytając nawet krótkie opisy, opowiadające historie miejsca.

Na targu też znajduje się kamienna fontanna z XIX wieku (naprzeciwko Informacji Turystycznej), którą nadal działa! Wystarczy (podobno) potrzeć kciukiem ścianę fontanny tuż pod kranem.

Škofja Loka i jej atrakcje: Uliczki miasta

Moja ulubiona część wszystkich spacerów po każdym mieście! Wtedy, zamiast szukać szczegółów, opisanych w przewodnikach, skupiam się na otaczającej rzeczywistości. Zaglądam do okien, oglądając kwiaty i wystawione figurki, wącham kwiaty, głaszczę roślinki. Droga bez celu pozwala też zwolnić tempo i rozkoszować się chwilą.

Skofja Loka, Słowenia

Škofja Loka – gdzie zjeść

Pr’ Pepet

Początkowo nawet nie planowaliśmy jeść. Szukaliśmy Diabelskiego mostu i zatrzymaliśmy się na skrzyżowaniu, sprawdzając mapę.

Kilka pustych stolików grzało się w słońcu, z widokiem na kościółek.

Pr'Pepet, Škofja Loka, Słowenia

W tym momencie czułam, że przystanek na kawę jest bardzo ważnym i obowiązkowym punktem zwiedzania. Biłam się przez chwilę ze swoimi wewnętrznymi znakami zapytania – zwiedzać, trzymając się planu i oszczędzając czas, czy delektować się kawą. Przyjaciółka wsadziła głowę w otwarte okno kuchni i, przeprowadziwszy srogą kontrolę zapachów gotującego jedzenia, stwierdziła, że to jest dobre miejsce nie tylko na kawę, a również na lunch.

Najpierw pojawiła się Pani, z ciepłym uśmiechem, iskierką w oczach, rozsiewając wokół siebie radość. Nie mówiła po angielsku aż tak dobrze, dlatego stwierdziła, że przyniesie nam po prostu „typowy słoweński deser”, zamiast próbować wytłumaczyć co to jest.

Pani przyniosła od razu trzy. Proszę Pani, rurki z kremem? Rurki z kremem to my możemy u siebie jeść, kiedy tylko zechcemy. Tylko je nie jemy. Pani, pieszczotliwie rozstawiając talerzyki na stole, tłumaczyła, że to może nie jest typowy deser słoweński. Ale całe jej dzieciństwo minęło pod znakiem tych rurek, a krem – na bazie białek jajecznych, to przepis rodzinny.

Muszę powiedzieć, że nie pamiętam, kiedy jadłam tak dobre rurki z kremem. Bardzo żałowałam, że Michał, który nie je słodyczy, swoją też zjadł, zostawiając mi tylko kawałek. Mimo że jestem na diecie, byłam gotowa zjeść wszystkie trzy.

W międzyczasie przybiegł Pan, gotujący na kuchni, żeby upewnić się, co przygotować. Penne z pesto z niedźwiedziego czosnku, suszonymi pomidorami i serem, proszę Pana. Obserwowanie go, czarującego nad patelniami, przez otwarte okno kuchni, było czystą przyjemnością. Doszliśmy do wniosku, że oni to okno specjalnie otwierają, żeby przechodzący obok ludzie mogli zajrzeć i sami zdecydować, czy chcą tu zjeść.

Pr'Pepet, Škofja Loka, Słowenia

Postawił talerz przed przyjaciółką, uścisnął ją w przypływie niepohamowanej radości i pobiegł z powrotem do kuchni. Jeśli spytacie mnie o najpiękniejsze chwile w Słowenii, to była jedna z nich.

W środku jest sporo miejsca, sama knajpa jest urządzona w stylu tradycyjnej karczmy. Nie byłam w wielu karczmach słoweńskich, ale to miejsce odpowiadało moim wyobrażeniom o przytulnym miejscu, z obrazami, historycznymi przedmiotami z różnych okresów, z serdecznymi właścicielami i dobrą kuchnią, przez nich serwowaną.

Pr’ Pepet

Kopališka ulica 1, Škofja Loka

Škofja Loka – jak dojechać

Samochem

Najprostszy sposób, by dotrzeć do miasteczka. Znajduje się 30 minut drogi od Lublany (Słowenia ma świetnie autostrady! p.s. pamiętajcie o winietach).

W trakcie majówki ruch był niewielki. Udało nam się bez problemu znaleźć miejsce parkingowe (bezpłatne) w samym centrum miasta.

Samochód to wolność oraz niezależność od rozkładu autobusów.

P.S. Wynajmowaliśmy samochód w Atet, słoweńskiej wypożyczalni – jedna z najprzyjemniejszych transakcji tego typu.

P.S.S. po drodze jest tyle pięknych widoków, że warto zarezerwować sobie dodatkowe 30 minut – do godziny na zdjęcia, przystanki i kawy w przepięknych miejscach. Widok na Alpy zapiera dech w piersiach i odbiera mowę!!!

Škofja Loka, Słowenia

Autobusem

Słowenia jest świetnie skomunikowana autobusowo. I choć swoje czasem trzeba na przystanku odczekać albo dopasować trasę zwiedzania do rozkładu jazdy, nadal jest to dobry środek lokomocji, jeśli z jakichś względów podróż autobusem po Słowenii jest preferowaną opcją. Np. bilet z Lublany kosztuje 3,10 EUR (jeździ mniej więcej co 30 minut). Wszystkie połączenia można sprawdzić na stronie słoweńskiego przewoźnika Arriva.

W Škofja Loka byliśmy:

Kwiecień 2019

P.S. WRÓCIMY!!!

WSZYSTKIE NASZE POSTY ZE SŁOWENII

Komentarze z Facebooka
Jeśli spodobał Ci się ten post i chcesz być na bieżąco, to po więcej informacji, inspiracji, ciekawostek zapraszamy na   Facebook, Instagram Twitter - do zobaczenia!
pokaż więcej
Load More In Gdzie dobrze zjeść

Skomentuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Bled – najsłynniejsze jezioro Słowenii

Po wpisaniu hasła „Słowenia” pierwsze zdjęcie, wyskakujące w wyszuki…