Strona główna Pojedli-Popili Gdzie dobrze zjeść Liguria na weekend: Genua na talerzach i w kieliszkach

Liguria na weekend: Genua na talerzach i w kieliszkach

42 min. czytania
2
0

Genua – królestwo pesto z bazylią, focaccii i owoców morza.

Jest jednym z włoskich miast, do których lubię powracać. Przywieźliśmy mnóstwo wspomnień, wrażeń gastronomicznych, kilka dobrych win oraz ogrom pozytywnej energii, która jeszcze długo po powrocie nie opuszcza.

W Genui czujemy się wyjątkowo dobrze. Nadal nie zajrzeliśmy do wszystkich dzielnic, muzeów, uliczek Starego Miasta i zakamarków. Wiemy natomiast, że tu robią najlepsze na świecie pesto z bazylii i karmią od serca!

Genua na śniadanie

Ze śniadaniami we Włoszech zawsze mamy największy problem. Ciastko z kawą nie daje nam ani energii na najbliższe godziny chodzenia, ani nawet przyjemności.

Jeśli jednak jesteście amatorami śniadań na słodko, polecam zajrzeć do cukierni Fratelli Klainguti, która została jeszcze w 1828 roku otwarta przez czterech braci Klainguti – szwajcarskich cukierników, którzy trafili do Genui, zmierzając do Ameryki, i tu już zostali.

Cukiernia Fratelli Klainguti

Cukiernia Fratelli Klainguti, Genua

Przygotowują najrozmaitsze ciastka, ciasteczka oraz wypieki, z których najbardziej znanym jest brioszka Falstaff (1,40 EUR). Została stworzona specjalnie dla Guiseppe Verdiego, który lubił tą cukiernię odwiedzać.

Brioszka Falstaff - cukiernia Klainguti, Genua

Ziemia pode mną po tych brioszkach się nie zatrzęsła, ale rzadko je jadam, a z wypieków z ciasta najbardziej lubię jednak francuskie croissanty. Ogromna ilość opinii, którą przeczytałam na temat tej cukierni, świadczą o tym, że od wieków trzymają poziom swoich wypieków i warto do nich zajrzeć.

Pamiętajcie, że ceny przy ciastkach i kawie obowiązują przy ladzie i na wynos. Jeśli usiądziecie przy stoliku, zostanie naliczona dodatkowa opłata (ciastka i kawa na rachunku będą znacznie droższe).

Cukiernia Fratelli Klainguti

Piazza di Soziglia, 98R, Genua

My tradycyjnie polujemy na bary, serwujące panini z samego rana. W połączeniu z aromatyczną, smolistą kawą stanowią dla nas perfekcyjny początek dnia.

Panini - Genua, Luguria
Z prosciutto cotto, mozarellą i pesto genovese – palce lizać!

Obok naszego hotelu był bardzo sympatyczny bar, w którym panowie na bieżąco serwowali mistrzowskie kanapki – Fratelli Bisi. Pan przy nas kroił wędliny, nie żałując plasterków, i bardzo dokładnie układał składniki, by wszystkie smaki się połączyły.

Panini - Genua, Liguria
Z prosciutto crudo i grillowanymi bakłażanami

Fratelli Bisi

Via colombo 10r, Genua

Kanapki często też robią w mięsnych sklepach.

Street food Genui

Focaccia

Focaccia – królowa ulicznego jedzenia w Genui, znakomita na śniadanie, przekąski i lunch.

Focaccia - Genua, Liguria

Podawana jako czekadełko w restauracjach, sprzedawana w wielu foccaceriach (piekarniach, które przygotowują kilka-kilkanaście rodzajów focaccii dziennie) na kawałki do ręki oraz piekarniach, obok bagietek i innego pieczywa.

Focaccia z pesto genovese - Genua, Liguria

Sprzedawana jest w wielu odsłonach: tradycyjna, z oliwą i solą bez żadnych dodatków, z dodatkami z góry (z pesto genovese, ziemniakami i rozmarynem, cebulą, wędliną, serem – kombinacji jest całe mnóstwo) oraz nadziewana z dodatkami w środku (z mozarellą lub z mozarellą i wędliną).

Miejsc z focaccią jest naprawdę mnóstwo i szkoda trochę czasu na szukanie konkretnego adresu, proponuję jednak zapisać kilka – i jeśli wasza trasa zwiedzania będzie tymi uliczkami przebiegać, koniecznie tam zajrzeć!

Antica Sciamadda

Via S. Giorgio, 14/R, Genua

Panificio Mario

Via San Vincenzo 59, Genua

Forno di Ghia

Via Galata 39

Najlepiej smakuje podczas spacerów uliczkami Genui!

Farinata

Farinata – bezglutenowy placek z mąki z ciecierzycy.

Farinata - Genua, Liguria

Kosztuje podobnie (tyle samo co tradycyjna focaccia), jednak smakowo zupełnie mi nie podeszła.

Genua, Liguria
Mina mówi sama za siebie

Miałam średnio udane podejścia i do zwiększenia przyjemności potrzebowałabym dodać do niej ser lub warzywa, żeby zjeść. Byłam bardzo zdziwiona, ponieważ w Pizie byłam absolutnie zachwycona ceciną, podaną w jednej z pizzerii.

Owoce morza, ryby, warzywa i kawałki ciasta we fryturze (frisceu lub frittura di pesce)

Po focaccii jest to mój numer dwa w Genui, obok którego (których) nie mogę przejść obojętnie, nawet jeśli przed chwilą już coś zjadłam. Soczyste krewetki i kawałki dorsza w połączeniu z kalmarami (tak naprawdę kombinacje zależą tylko i wyłącznie od nas) może i nie są najtańszym jedzeniem na ulicy (zaczyna się od 5 EUR za mały rożek), ale z pewnością pysznym. No i gdzie zjeść jak nie tu?

Owoce morza we fryturze - Genua, Liguria

Antica Friggitoria Carega

Via di Sottoripa, 113 r, Genua

Friggitoria San Giorgio (moje ulubione okienko w Genui)

Piazza Caricamento 12r, Genua

Ostaja San Vincenzo

Via S. Vincenzo, 64, Genua

Pesto Genovese (pesto z bazylii po genueńsku)

Soczyście zielony, aromatyczny, rozpoznawalny znak firmowy Genui, do którego bardzo długo nie byłam przekonana, korzystając z gotowych pesto, dostępnych w sprzedaży (wszystko w przeszłości!).

Pesto Genovese - Genua, Liguria

Teraz jestem ogromną fanką i wiem, że kluczem do smaku są składniki.

Pesto Genovese - Genua, Liguria

“Winowajczynią” sukcesu jest bazylia genueńska (na paczkach z nasionami często pojawia się nazwa bazylia pospolita), która ma chronioną nazwę pochodzenia (D.O.P.). Jest delikatna w smaku, z drobnymi listkami, które delikatnie zakręcają się do środka.

Bazylia liguryjska - Genua, Liguria

Skład jest prosty – bazylia, oliwa z Ligurii (bardzo delikatna, również z chronioną nazwą pochodzenia – D.O.P), czosnek, orzeszki piniowe, sery parmigiano reggiano i pecorino oraz sól morska.

Potrzebny jest tylko moździerz oraz odrobina wysiłku, by połączyć wszystkie składniki w całość.

Pesto Genovese - Genua, Liguria

Mistrzostwa świata na najlepsze pesto po genueńsku

Przepis brzmi banalnie prosto ale z pesto po genueńsku sprawa wygląda dokładnie tak samo jak z pomidorową albo jajecznicą. Składniki te same, ale każdemu wychodzi inaczej.

Co dwa lata, wiosną, ponad sto osób staje do walki o tytuł Mistrza pesto po genueńsku. I muszę wam powiedzieć, jest to zacięta walka. Delikatne wahania proporcji, użyty wysiłek, stopień zmiksowania składników może zadecydować o wygranej.

Mistrzostwa na najlepsze pesto genovese na świecie - Genua, Liguria

A wygrywa, oczywiście, najlepszy!

Mistrzostwa na najlepsze pesto genovese - Genua, Liguria
W tym roku wygrał Pan po prawej w zielonym fartuchu

Z czym podawane jest pesto genovese?

Praktycznie ze wszystkim – dosłownie. Próbowaliśmy pesto genovese jako czekadełko z kawałkiem pysznego chleba, jako pierwsze danie (primi piatti), jako dodatek w drugim daniu (primi secondi), jako pastę do kanapek oraz sos do pizzy. Podejrzewam, i tak nie udało nam się sprawdzić wszystkich możliwości pesto genovese!

Genua na lunch i obiad

W Genui nie będziecie chodzić głodni. Ilość tawern, barów, restauracji jest naprawdę imponująca, choć czasem ciężko trafić na dobry lunch albo obiad z marszu. W tych z dobrą kuchnią, godzinę przed zamknięciem już może wisieć tabliczka, że na dzisiaj nie dysponują już wolnym stolikiem, albo kolejka oczekujących może pozbawić złudzeń bardzo szybko. Dodatkowo, warto sprawdzać godziny dla konkretnego miejsca (nie wszystkie są otwarte w tych samych godzinach, a każde 30 minut może mieć znaczenie!) oraz dni otwarcia (wiele knajp ma jeden dzień w tygodniu wolny, zazwyczaj poniedziałek, ale zdarzają się też niedziele).

Il Genovese

Zakochałam się w tej restauracji na zabój.

Prawie odwróciliśmy się na pięcie – restauracja, mimo że byliśmy tuż po otwarciu, była w całości zarezerwowana. Pani jednak nam nie podziękowała, tylko wzięła głęboki oddech i poszła liczyć stoliki z resztą załogi. Czy starczy nam godzina żeby zjeść? PEWNIE. Choć jak się okazało po godzinie, wcale to takie pewne nie było. Atmosfera tu jest tak przytulna i relaksująca, że po godzinie chciało się zamówić jeszcze jedną karafkę wina i posiedzieć przy świecach, rozmawiając o wrażeniach dnia.

Na przystawkę (a właściwie jako czekadełko) zawsze przynoszą miniaturowy moździerz z pesto, chyba najlepszym, jakie jadłam w Genui, z mocno serowym posmakiem, oraz świeżutki chleb.

Obiad w Il Genovese - Genua, Liguria

Tak się prawdopodobnie we Włoszech nie jada. Jednak nie mogłam się opanować, wdychając zapach chleba z bazylią

Restauracja, założona jeszcze w 1912r., jako piekarnia specjalizująca się w wypieku farinaty, rozbudowała się w ubiegłym stuleciu i postawiła na tradycyjną kuchnię Ligurii. Wszystkie produkty są świeże, starannie dobrane i doskonale budują smak regionalnych dań. Większość pochodzi z Ligurii, szczególnie warzywa, sery i wędliny.

Możecie mieć pewność, że tu spróbujecie dań kuchni liguryjskiej w najlepszym wydaniu.

Co wybrać w menu

Tutaj po raz pierwszy zdecydowałam się na przysmak, o którym myślałam od dawna – na karczochy, smażone we fryturze. Po tym, jak wreszcie zobaczyłam różnicę pomiędzy karczochami, sprzedawanymi we Włoszech, a tymi, które można znaleźć w polskich sklepach, przestałam ich w Polsce szukać. Zamawiam tylko we Włoszech, ciesząc się doskonałym smakiem, który uwielbiam

Karczochy smażone we fryturze - Il Genovese, Genua, Liguria
Carciofi Fritti

Delikatne pansoti z dorszem z sałatą radicchio w sosie śmietanowym zrobiły na mnie piorunujące wrażenie – rozmawiałam o nich jeszcze dobre parę tygodni.

Il Genovese, Genua, Liguria
Pansoti

Wszystko w nich było doskonałe – ciasto, które dosłownie rozpływało się w ustach, nadzienie, które bardzo harmonijnie współgrało z sosem.

Królik po liguryjsku (z oliwkami) oraz kozina z fasolą, według historycznego przepisu z Nervi, były doskonałe. Klopsiki z dziczyzny z pieczonymi ziemniakami zyskały ogromne uznanie Michała oraz sąsiadek ze stolika obok.

Nawet jeśli się najedliście się już w połowie drugiego dania, nie odmawiajcie sobie tu deseru. Sernik z polewą malinową bardzo szybko został na naszym talerzu wspomnieniem, z którego ukradkiem podbieraliśmy palcami resztki sosu, żeby nie zostawić ani kropli. A pistacjowa panna cotta była prawdopodobnie najlepszą panna cottą, którą kiedykolwiek zjadłam. Na tyle dobrą, że Michał, który nie jada pistacji a właściwie nie dotyka niczego, co zawiera śladowe ilości pistacji, zjadł pół, żałując że jest jej tak mało.

Na trawienie można zamówić lampkę ziołowego likieru z Ligurii.

Wszystko to z uśmiechem oraz ogromnymi chęciami sprawić, by każda osoba, która usiadła przy stoliku, wyszła stąd szczęśliwa.

Il Genovese

via Galata 35r, Genua

Godziny otwarcia: pn-sob 12:00-14:30 oraz 19:0-22:30

W niedzielę są zamknięci

Vegia Zena

Jedna z nielicznych restauracji, otwarta od 09:00 do północy, codziennie (oprócz niedziel). Uratowała nam życie i żołądki – kiedy przez remonty na kolei i duże opóźnienie, wylądowaliśmy w Genui tuż przed zakończeniem pory lunchowej, bez szans na zjedzenie czegoś ciepłego.

W ramach czekadełka otrzymaliśmy zapieczone we fryturze (a jakże!) małże. Mało bo mało, ale zniknęły z talerza w mgnieniu oka. Pasta z owocami morza oraz grillowany kalmar doskonale poprawiły humory, w połączeniu z zimnym białym winem przywracały siły natychmiastowo.

Vegia Zena

Vico del Serriglio 15/R, Genua

Sopranis

Umiarkowane ceny, szczególnie w porze lunchowej, spory wybór past z owocami morza oraz dość szybki serwis. Restauracja znajduje się tuż przy Pałacu Sopranis – jednej z architektonicznych pereł Genui, która została zbudowana w 1594 roku, trochę na uboczu, przy malutkim placu, tworząc kameralną atmosferę i pozwalając się oderwać od gwaru głównych ulic.

Sopranis

Piazza Valoria, 1R, Genua

Eh…gia

Cudowne miejsce przy Boccadasse, serwujące dania kuchni liguryjskiej. Nie należy do najtańszych, ale wszystkie dania były tu bardzo smaczne, włącznie z jedną z najlepszych pizz margherita, jakie próbowaliśmy. Mają przeuroczy ogródek, w którym można sączyć wino od południa do samego wieczoru. Trafiliśmy tam w porze lunchu – zastanawiałam się bardzo, jak romantycznie tu może być wieczorem, pod palmami, z zapalonymi świeczkami, pod szum morza.

Eh...gia, Genua, Liguria
TAGLIOLINI VERDI CON VONGOLE E VERDURE DI STAGIONE
Pizza z salsiccią – klasyk Michała, niezależnie od tego, gdzie się znajdujemy

Eh…gia

Corso Italia 15/G, Genua

Il Cadraio

Do tej restauracji mam ambiwalentny stosunek.

Poprzednim razem przyjechaliśmy do Genui po wyczerpującym dniu w Bergamo. Zgubiliśmy się w plątaninie uliczek Starego miasta szukając naszej kwatery, a potem – desperacko próbując znaleźć miejsce, które zgodzi się nas nakarmić o nieludzkiej porze, przed 23.

Z nadzieją stanęliśmy w drzwiach, gotowi prosić nawet o bagietkę i butelkę wina na wynos. Pan z niesamowicie zmęczonymi oczyma popatrzył na nas i zaprosił do środka. W chwilach, gdy podchodził do lady z kasą, myśląc że nikt nie patrzy, uśmiech znikał z jego twarzy, a kroki zwalniały. Wydawało mi się, że jeśli go tak znienacka szturchnąć, to nie będzie miał sił ustać na nogach.

Jednak przy naszym stoliku nie wykazywał nawet cienia zniecierpliwienia, tłumaczył dania, podlewał wino do kieliszków i zupełnie nie popędzał, mimo, że w pewnym momencie w restauracji zostaliśmy tylko my i obsługa, która zaczęła sprzątać najdalsze od nas stoliki. A uśmiech wracał, zupełnie niewymuszony.

Za drugim razem trafiliśmy tu w niedzielę, kiedy praktycznie wszystko było zamknięte aż do poniedziałku do południa, a nam tak bardzo nie chciało się spędzić dnia na kanapkach. Tu czekały na nas te same twarze, te same uśmiechy, ta sama życzliwość.

Problem mam z daniami, które są dość drogie i w smaku są dobre ale nie przyszłabym dla nich specjalnie do tej restauracji.

Jednak tu spróbowałam najbardziej klasycznego dania Ligurii – czyli trofie z pesto genovese. Michał postawił na tagliatelle z ragu z dzika (dobre ale mało).

Il Cadraio

Vico dietro il Coro della Maddalena, 26r, Genua

Pizza w Genui

Jak wszędzie we Włoszech, jest naprawdę dobra. Czym się wyróżnia pizza w Genui – można znaleźć całkiem sporo propozycji z pesto genovese.

Exultate

Och – nasz ulubiony lokal na pizzę w Genui. Robią tu fantastyczną pizzę, serwują bardzo dobre piwa, a przy stolikach na placu, w gwarze setek osób, jest przytulnie, wesoło i wszędzie pachnie ciastem drożdżowym!

Exultate - Genua, Liguria

Exultate - Genua, Liguria
Ktoś widział taką ilość wędliny na pizzy??? :D

Piwa tradycyjnie są drogie ale naprawdę dobre. Ogromny wybór – i butelkowanych i z kija, a barmani chętnie doradzają.

Exultate - Genua, Liguria

Exultate - Genua, Liguria

Wracaliśmy tu kilka razy – mieliśmy rzut beretem od domu, a po długim dniu spacerów parę godzin przy stoliku mijały jak jedna chwila.

Exultate - Genua, Liguria

Nie spróbowaliśmy wszystkich dostępnych pizz. Zabraliśmy jednak bardzo dobre wspomnienia o tym miejscu.

Exultate

Piazza Lavagna 15R, Genua

Ravecca da Pino

Rodzinna pizzeria, która bardzo szybko po otwarciu zapełnia się ludźmi (i mało kto z nich był turystą w Genui). Duży, siwy Pan, obsypany mąką, zapisuje na karteczce nazwy wybranych z listy pizz, szybko rozlewa wino albo piwa i wraca do układania składników na pizzy lub wrzucenia jej do rozgrzanego pieca.

Jeśli plastikowe sztućce i kubki oraz podanie na kawałku kartonu wam nie przeszkadzają, będzie to fajne miejsce na odpoczynek. Choć pizza z Exultate smakowała nam bardziej. Warto tu przyjść nie tuż po otwarciu, tylko chwilę później – kiedy piec już rozgrzeje się i osiągnie pełną moc.

Ravecca da Pino

via Ravecca ,23 r, Genua

Lody w Genui

Nie ma wyjazdu do Włoch bez lodów!!! Nawet jeśli jest chłodno, deszcz i pogoda jest barowa, na herbatę, koc i kota, dogrzewającego nogi. Muszą być!

Grom w Genui

W Genui jestem monotematyczna i zawsze odwiedzam tą sieciówkę. Bardzo mi smakują – dlatego zaglądamy tu zawsze, przechodząc obok. Nawet, jeśli to zdarza się dwa razy dziennie.

Lodziarnia Grom - Genua, Liguria
Lody o smaku orzechów laskowych z ciasteczkami
Lodziarnia Grom - Genua, Liguria
Lody czekoladowe (przepraszam za monotematyczność – nie lubię owocowych)

Antica Gelateria Amedeo

W Boccadasse i Nervi czekają na was fantastyczne lody z Antica Gelateria Amedeo, w najróżniejszych odsłonach, oraz mrożone jogurty z owocami.

Porcje są gigantyczne, a przyjemność, z widokiem na morze, kolorowe zabudowania ulic oraz plażę, jeszcze większa.

Antica Gelateria Amedeo - Genua, Liguria

Antica Gelateria Amedeo

Via Boccadasse, 7r, Genua

Via Giovanni Caboto, 19r, Genua

Gdzie na wino w Genui

Nie zamierzam się absolutnie licytować, gdzie najlepiej iść na wino w Genui – w centrum miasta jest mnóstwo winiarni, sklepów z winami, barów, tawern i restauracji, gdzie można usiąść na kieliszek znakomitego wina.

Glò Glò Bistrot

Uwielbiamy to miejsce. Trafiliśmy tu przypadkowo, szukając wieczorem miejsca, by zjeść i odpocząć. Karmią tu, powiedzmy szczerze, przeciętnie. Najedliśmy się, ale wrażenia kunszt kucharza na nas nie zrobił. No może poza deserem. Jedliśmy tu namiętnie tort caprese – był naprawdę znakomity.
Torta Caprese, Glo Glo bar

Jednak nie dla deserów tu powracaliśmy. Pierwszego wieczoru, pytając o radę przy wyborze wina, właściciel wymówił “Vermentino from Liguria” z taką emfazą, że poszło nam wszystkim aż w pięty. Potem wracaliśmy tam codziennie, aż obsługa zaczęła z szerokim uśmiechem machać do nas, poznając już z daleka.

Do każdej butelki wina dają zazwyczają furę kanapek lub warzyw smażonych we fryturze, które aż szkoda zostawiać. Fantastyczni ludzie, kawałki rockowe przypominające nam młode lata – potrafimy tam zasiedzieć się do północy i dłużej.

Glo Glo Bistrot - Genua, Liguria

W środku odbywają się zazwyczaj tańce, więc gdyby nie te dziesiątki kilometrów w ciągu dnia, bawilibyśmy się ze wszystkimi do rana.

Glo Glo Bistrot - Genua, Liguria

Glò Glò Bistrot

Piazza Lavagna, Genua

Signor Kiwi Bistrot

Tańczyć, owszem, tańczyliśmy ale w innym miejscu – w Signor Kiwi Bistrot. Zawsze mnie gubią stare estradowe piosenki włoskie. Uruchamia mi się wewnętrzny tryb tuptania nóżką – wtedy już nie ma znaczenia, ile kilometrów tego dnia przeszłam.

Nie miało to znaczenia również dla osób, które w tamtą sobotę sączyły tam wino. Śpiewaliśmy razem, podskakiwaliśmy w rytm muzyki, wyskakując na chwilę z lokalu i robiąc najbardziej wesołego “węża” w okolicy, przybijaliśmy piątki z zupełnie nieznajomymi nam ludźmi i dzieliliśmy się uśmiechem.

Signor Kiwi Bistrot - Genua, Liguria
Szczęście!

Był to jeden z najlepszych wieczorów w marcu 2018.

Pani barmanka zna się na winach. W bistro serwują też bardzo dużo różnych kanapek, przekąsek oraz ciast – myślę, że w ciągu dnia jest to dobra lokalizacja na lunch lub kawę.

Signor Kiwi Bistrot

Salita di S. Matteo, 13, Genua

Wina Ligurii

Ze względu na swoją lokalizację oraz glebę, Liguria nie produkuje potężnych win, które wzbudzają szał na całym świecie. Jednak jest kilka, które zasługują na waszą uwagę podczas wakacji lub weekendu w Ligurii.

Najbardziej znane DOC (kontrolowane oznaczenie pochodzenia):

  • Rossese di Dolceaqua – jest uważane za jedno z najlepszych win Ligurii (potwierdzam, było pyszne)

Wina Ligurii - Rossese di Dolceacqua

Rossese di Dolceacqua - wina Ligurii

  • Colline di Levanto – oznaczenie lokalizacji, na której rośnie głównie Sangiovese. Rosną tu też Ciliegiolo, Vermentino, Albarola and Bosco
  • Colli di Luni – podobne szczepy, jak wyżej, można też znaleźć Trebbiano

Vermentino - wina Ligurii

  • Riviera Ligure di Ponente – tu produkują moje ulubione białe wino z Ligurii, Pigato! są tu też Ormeasco, Vermentino, Rossese i DolcettoWina LiguriiWina LiguriiWina Ligurii - Pigato
  • Cinque Terre – lekkie białe wino z Vermentino, Albarola i Bosco. Schiacchetra oznacza wino słodkie

Wina Ligurii - Cinque Terre

  • Golfo del Tigullio-Portofino – stąd pochodzą wina musujące i słodkie
  • Val Polcevera – białe i czerwone wina musujące
  • Ormeasco di Pornassio – czerwone wina

Mercato Orientale

Królestwo świeżych warzyw, owoców, ryb, mięsa, serów i przypraw.

Mercato Orientale - Genua, Liguria

Byliśmy tu kilkakrotnie – i nie byłam w stanie przestać krążyć w alejkach, wchłaniając oczyma kolory, wdychając zapachy.

Mercato Orientale - Genua, Liguria

Na przykład, taki Dom Sera. Proszę wyobrazić sobie bryły parmigiano reggiano, pecorino, grana padano i innych, piętrzących się w witrynach, na ladach i za plecami ekspedientek.

Mercato Orientale - Genua, Liguria

Mercato Orientale - Genua, Liguria

Albo stoiska z warzywami, po każdym zetknięciu się z którymi mam wrażenie, że w Polsce coś mnie w warzywniakach omija.

Soczysta zielenina, prosząca się dosłownie na talerz. W takich momentach zawsze żałuję, że nie mamy na wyjazdach kuchni (z której świadomie rezygnujemy na rzecz jedzenia na mieście). Gdybyśmy mieszkali tu dłużej, robiłabym sałatki jak szalona.

Przy stoiskach z rybami zawsze widzę w swojej wyobraźni przepisy, których nigdy nie przygotuję w domu, ze względu na brak świeżych ryb lub wywindowane ceny.

Patrząc na stoiska z mięsem, coraz bliżej jestem decyzji gotowania jednak na kwaterze, od czasu do czasu, by móc samodzielnie spróbować oryginalnych smaków regionu.

Po intensywnych zapachach przypraw i bakalii, lekko kręci się w głowie.

Mercato Orientale - Genua, Liguria

Tu też kupiłam nasiona bazylii – chętnie spróbuję zrobić przepis pesto genovese, jak najbardziej zbliżony do oryginału, włącznie z właściwą odmianą bazylii.

Przy owocach nawet się wahałam, jak kupić i przywieźć do Polski – truskawki, pomarańcze, winogrona mówiły do mnie kolorami!

Na targu udało nam się też zdobyć coś, o co zawsze dopytujemy, czy to będąc we Włoszech, czy z nadzieją w oczach, we włoskich sklepach w Warszawie. W większości przypadków sprzedawcy nie bardzo nawet wiedzą, o co chodzi, a za nami ten smak ciągnie się od czasu pierwszej wizyty w Bergamo. Chodzi o sok z bergamotki – niepowtarzalny, słodko-kwaśno-goryczkowy smak, którego naprawdę ze świecą szukać w Polsce, a i we Włoszech znaleźć niełatwo.

Nasz “Świety Graaal” pośród owoców!

Po otwarciu butelki okazało się, że zakupiliśmy czysty, ekologiczny skoncentrowany sok, a to, co piliśmy wcześniej, było napojem na bazie owego koncentratu, dość mocno rozwodnionym i dosładzanym. Sok był niewiarygodnie kwaśny i Michał krzywił się po każdym łyku, ale dzielnie wypił niemal całą butlę, wypełniając przy tym potrzebę bergamotkowego smaku na co najmniej kilka miesięcy ;).

Mercato Orientale

Via XX Settembre, 75r, Genua

 ***

Mam nadzieję, wasz pobyt w Genui będzie równie kolorowy i smaczny. Gdybyście mieli fajne sprawdzone adresy – na lunch, obiad lub kawę, podrzućcie! Chętnie sprawdzimy przy okazji kolejnego wyjazdu

Jeśli spodobał Ci się ten post i chcesz być na bieżąco, to po więcej informacji, inspiracji, ciekawostek zapraszamy na   Facebook, Instagram i Twitter - do zobaczenia!
pokaż więcej
Load More In Gdzie dobrze zjeść

2 komentarze

  1. Paulina Gaworska

    26 kwietnia 2018 at 12:46 pm

    Jakie pyszności, wszystkiego chciałabym spróbować, a przede wszystkim tych pięknie wyglądających słodkości, takie bułeczki i ciasteczka zawsze mnie skuszą :)

    Reply

    • Tati

      11 maja 2018 at 2:00 pm

      W takim razie trzeba kupować bilety i sprawdzić we własnym zakresie!!! My zrobiliśmy to już dwa razy – i z pewnością będą kolejne :)

      Reply

Dodaj komentarz

Zobacz także

Podlasie: Białowieża na weekend na totalny reset!

Spis treści1 Białowieża – odpoczynek dla zmysłów2 Białowieża – miasto kotów i …