Strona główna Inspiracje Filmy Mr. Nobody, to jest najpiękniejszy dzień mojego życia

Mr. Nobody, to jest najpiękniejszy dzień mojego życia

4 min. czytania
0
0

Dawno takiego rozpruwacza mózgu, z natłokiem tych ważnych pytań nie oglądaliśmy. Aż dziw, że dopiero teraz. Bo film ukazał się w 2009 roku. Prawdopodobnie za sprawą Jareda Leto. Nic do niego nie mam, ale filmy z jego udziałem regularnie odsuwam na koniec listy.

Mr. Nobody najpierw miesza w głowie, a na koniec pozostawia z kłębiącymi się myślami, proponując podróż wgłąb siebie oraz zmuszając do refleksji nad swoim życiem i wyborami. Dokonywane wybory oraz możliwe scenariusze życia z nich płynące, pięknie obrazują tzw. efekt motyla oraz alternatywne rzeczywistości w biegu wydarzeń. To, jak duży ciężar na nas spoczywa przy podejmowaniu decyzji i że prędzej czy później dojdziemy do tej właściwej. Więcej chyba nie powiem, bo będę spoilerować już fabułę.

Film bardzo przypomniał mi jedno z moich najbardziej ulubionych opowiadań Jorge Luisa Borgesa – “Ogród o rozwidlających się ścieżkach”. Jest dokładnie o tym samym, tylko w innych słowach, innej sytuacji.

Dotychczas tylko dwa filmy poruszyły mnie tak bardzo w tej tematyce – Parnassus oraz Zakochani bez pamięci. Pozornie zupełnie o czymś innym, grzebią w zakamarkach naszych umysłów, podświadomości oraz pozostawiają ślad, który czasami jednak coś w tej głowie zmienia i pewne rzeczy prostuje.

 

Komentarze z Facebooka
Jeśli spodobał Ci się ten post i chcesz być na bieżąco, to po więcej informacji, inspiracji, ciekawostek zapraszamy na   Facebook, Instagram Twitter - do zobaczenia!
pokaż więcej
Load More In Filmy

Skomentuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Filmy o gotowaniu, które sprawią, że zapomnicie o dietach

Filmy o gotowaniu stanowią ważną część naszego życia. Zdarza wam się po obejrzen…