Strona główna Pojedli-Popili Przepisy Okroszka – rosyjski chłodnik

Okroszka – rosyjski chłodnik

7 min. czytania
20
0

Okroszka – zupa mojego dzieciństwa. Tam, gdzie mieszkałam, upały latem sięgały 35-40 stopni (teraz potrafi taka temperatura utrzymywać się nawet przez kilka miesięcy), więc zimna zupa w nie zawsze dużych kuchniach była koniecznością nawet, a nie luksusem. Dodatkowo większość składników rosła u ludzi na działkach, albo była szeroko dostępna na wszystkich bazarach, w związku z czym – jak teraz w najnowszych trendach żywieniowych – była i jest bardzo eko, wege i na topie :)

My zawsze w domu ten chłodnik robiliśmy na kwasie chlebowym (własnoręcznie robionym) – był on jasny, kwaskowy, niesłodki i orzeźwiający. Długo rozważałam, czy kwas chlebowy sprzedawany teraz w butelkach (większość jest dla mnie potwornie słodka, szczególnie od kiedy zmniejszyłam codzienne ilości cukru) i nie zdecydowałam się go użyć. Wersja mniej kaloryczna – zarówno w Rosji, jak i u nas teraz – na jogurcie. Równie dobra, co prawda mniej kwaskowa – ale to można sobie poprawić sokiem z cytryny.

Na 4-6 porcji potrzebne są:

  • jogurt grecki 200 g
  • kefir 500 ml
  • kwas chlebowy (który zastąpi kefir – jeśli wybierzecie tą opcję)
  • rzodkiewki – 6-7 sztuk
  • ogórki (najlepiej gruntowe) – 4-5 sztuk
  • ziemniaki – 3-4 szt. średniej wielkości albo 2 duże
  • wędlina (najlepiej parzona albo gotowana), kurczak, wołowina – 200g
  • szczypiorek – 1 pęczek
  • rukola (opcjonalnie) – garść
  • koperek – 1 pęczek
  • 2 jajka
  • sól
  • pieprz
  • sok z cytryny (opcjonalnie)

Ugotować ziemniaki w mundurkach oraz jajka na twardo. Najlepiej zrobić to zawczasu, by ziemniaki i jajka zdążyły ostygnąć i nadawały się do bezbolesnego obierania, a przy okazji nie podgrzewały zupy. Mięso (jeśli została wybrana ta opcja) – podsmażyć z solą i pieprzem albo przyprawami, które lubicie najbardziej. Mięso albo wędlinę – pokroić w kosteczkę.

Obrać ziemniaki i jajka, pokroić w kosteczkę. Ogórki i rzodkiewki pokroić tak jak lubicie – w kostkę, w plasterki, w kółeczka – również do garnka. Szczypiorek, koperek drobno pokroić. Proszę nie ograniczać się do wymienionych ziół. Jeśli w domu są inne, które lubicie (pietruszka, botwinka, sałata, cokolwiek zielonego) – śmiało wkrajajcie do zupy.Wrzucić umytą rukolę, posolić, dopieprzyć do smaku.

Dodać jogurt i kefir. Jeśli lubicie gęste zupy, to zamiast 0.5l kefiru trzeba użyć większej ilości – np. 1.0-1.5l i zrezygnować z jogurtu. Ja na koniec wrzucam kostki lodu (bo nie mam cierpliwości czekać, aż ta zupa zrobi się chłodna) i dodaję wody, by zupa była odpowiedniej konsystencji. Skropić sokiem z cytryny do smaku.

Odejmując czas na gotowanie ziemniaków i jajek oraz smażenie mięsa ,przygotowanie chłodnika zajmuje jakieś 10-15 minut. A jest przepyszny i orzeźwiający.

Smacznego!

PS: Tylko przy wersji mięsnej nie zapominjcie o działce dla kota, bo będzie foch ;)

Pobierz przepis Jeśli spodobał Ci się ten post i chcesz być na bieżąco, to po więcej informacji, inspiracji, ciekawostek zapraszamy na   Facebook, Instagram Twitter - do zobaczenia!

pokaż więcej
Load More In Przepisy

Skomentuj

20 komentarzy

  1. Magdalena Bodnari

    13 sierpnia 2015 at 1:17 pm

  2. Janina Kułdo

    6 sierpnia 2015 at 4:15 pm

    Takk..!! Rukola rosła w każdym ogródku.! gratuluję znajomości “zasobów ” ogródkowych.

    Odpowiedz

    • Poszli-Pojechali

      6 sierpnia 2015 at 4:27 pm

      Nie, nie rosła. Ale teraz jest ogólnie dostępna i bardzo ją lubię. Z działki wrzucałyśmy wszystko co było zielone – również liście rzodkiewki jak były świeże i soczyste, mleczyka, szczawu itp.

      Odpowiedz

  3. Maria Podhajska

    6 sierpnia 2015 at 2:51 pm

    może ząbek czosnku wycisnąć…….

    Odpowiedz

  4. Złota Proporcja

    4 sierpnia 2015 at 2:32 pm

    porcja chłodnika czy mięsa dla kota? :)

    Odpowiedz

    • Poszli-Pojechali

      4 sierpnia 2015 at 2:35 pm

      Złota Proporcja – porcja mięsa z chłodnika dla kota :D obowiązkowo bo potem będzie foch i godzinne głaskanie i przymilanie się, żeby wybaczyła

      Odpowiedz

  5. Agnieszka Kuczyńska

    4 sierpnia 2015 at 2:24 pm

    Nawet nie umiem sobie wyobrazić smaku wersji na kwasie chlebowym

    Odpowiedz

  6. Magdalena Czatrowska

    4 sierpnia 2015 at 2:16 pm

    Ja dzisiaj zrobiłam gazpacho – pyyyyyszne wyszło :D

    Odpowiedz

  7. Kamila Anna Napora

    4 sierpnia 2015 at 2:13 pm

    A najbardziej i tak lubię bułgarski! :)

    Odpowiedz

  8. Maciej Maliborski

    4 sierpnia 2015 at 2:01 pm

    Zupa z mięchem zawsze na propsie!

    Odpowiedz

  9. Marlena Kawczyńska

    4 sierpnia 2015 at 1:57 pm

    Super !!!! <3

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Loading Facebook Comments ...

Zobacz także

Kuchnia frankońska: krem ze szparagów

Jak polubiłam szparagiSpis treści1 Jak polubiłam szparagi2 Krem ze szparagów – …