Strona główna Tematycznie Na weekend Lombardia na weekend – Bergamo

Lombardia na weekend – Bergamo

30 min. czytania
49
0

Bergamo było na naszej liście od dawna. Nie Mediolan, katedra, sklepy i zakupy. Tylko Bergamo własnie. Bilety lotniczne w naprawdę kuszących cenach, sporo terminów okołoweekendowych, pozwalających zrobić sobie przedłużoną przyjemność po włosku bez trwonienia urlopu, sporo postów z pięknymi zdjęciami Starego miasta.

Bergamo, Lombardia

Ja właściwie chciałam pojechać do Bergamo odkąd siebie pamiętam (ach te poetyckie przenośnie!). Właściwie, od momentu, w którym obejrzałam znakomity film Truffaldino z Bergamo, ze śmietanką radzieckich aktorów, na podstawie sztuki Carlo Goldoni “Sługa dwóch panów”. Miłość, intrygi, obrotni służący, szlachetni panowie, piękne kiecki, uliczki miasta – wystarczyło, bym w tym włoskim miasteczku się zakochała (w ogóle mam taki niewytłumaczalny pociąg do Włoch z dzieciństwa – mama mi opowiadała, że praktycznie odkąd nauczyłam się mówić, zawsze chciałam wyruszyć z domu do Wenecji na białym koniu :D, ale o tym innym razem).

Jako prawdziwi wyjadacze tanich lotów i mistrzowie planowania, kupiliśmy bilety na koniec lipca, na pełnym spontanie. Miasto przywitało nas radośnie 40-stopniowym upałem. Możecie sobie wyobrazić, jak bardzo trzeba kochać Włochy i jakie trzeba mieć samozaparcie odkrywcy, by zwiedzać rozżarzone miasto na wzgórzach cały dzień przy takiej temperaturze. Najwięcej zarobili na nas sprzedawcy wody, która nie nadążała się chłodzić, chociaż i tak największą i najdzikszą przyjemnością było polewanie się lodowatą wodą napompowaną ze studni rozrzuconych po mieście, która wysychała szybciej, niż wiatr zdążył zawiać przy którejś bramie.

Bergamo, Lombardia

Życie srogo i szybko nas nauczyło nas nie wierzyć we wszystko, co mapy pokazują – bo nie uwzględniają nachyleń i schodów. Spacer w poszukiwaniu naszego noclegu po 15-20 minutach marszu w górę w dół, z obciążonymi plecakami, zrobił się mało przyjemny. Na widok otwartej kawiarni wydaliśmy z siebie bojowe okrzyki niczym starodawne plemiona i ruszyliśmy na podbój płynów, popijając zimne piwo kawą i sokiem, by jednocześnie się pobudzić i obniżyć poziom nagrzania organizmu (wiem, bardzo mądrze).

Bergamo, Lombardia

Potem odkryłam w sobie nieodkryte dotąd umiejętności zrozumienia języka włoskiego, bo energicznie kiwałam głową do właścicielki pensjonatu, od czasu do czasu wstawiając nonszalanckie “si”, miejąc nadzieję, że w tej chwili nie poruszamy żadnych życiowo ważnych kwestii, o których lepiej pamiętać przemieszczając się po budynku samodzielnie. No to w miasto!

Bergamo, Lombardia

BERGAMO – CITTA ALTA (Stare Miasto)

Jak w ogóle jest to możliwe, że to piękne średniowieczne miasto wciąż często jest traktowane jako punkt przesiadkowy w drodze do Mediolanu i potrzebowało promocji, by ludziom chciało się tu zatrzymać na dłużej, niż tylko czekając na pociąg albo autobus? Miasto, które pamięta jeszcze Celtów i im zawdzięcza swoją nazwę, miasto z bogatą historią, które grało rolę wcale nie ostatnich skrzypiec, z lokalnymi tradycjami winiarskimi i przetwórstwa gastronomicznego!

Funicolare (kolejka linowa)

Zabytkowa kolejka linowo-torowa z XIX wieku, łącząca Nowe miasto ze Starym miastem oraz Stare Miasto z San Vigilio (2 linie), wita wszystkich nowo przybyłych i powracających turystów.

Funicolare (kolejka linowa) - Bergamo, Lombardia

Chyba, że ktoś wpadł w odwiedziny z małym bagażem podręcznym wprost z lotniska autobusem.

Przy zakupie biletu dobowego, weekendowego albo karty Visit Bergamo, można jeździć dowolnie, oszczędzając nogi, pijąc kawę w oczekiwaniu na wagonik i robiąc tak potrzebne przerwy w kilometrach. Może nie ma takiej otoczki wokół siebie, jak tramwaje lizbońskie, ale sprawnie wozi pasażerów już od ponad stu lat.

Piazza Vecchia – serce Starego miasta

Piękny plac, kształt któremu nadali sami mieszkańcy miasta. W otoczeniu budynków z XII-XVI ww., można podziwiać mieszankę stylów Średniowiecza i Renesansu.

Piazza Vecchia - Bergamo, Lombardia

Fajnie jest w cieniu na chwilę usiąść, obserwując turystów, przemierzających dokładnie tą samą trasą, niezależnie od narodowości. Tu również można opracować swój własny plan zwiedzania z mapką miasta, którą można otrzymać w punkcie Informacji Turystycznej (Via Gombito, tuż przed wejściem na plac).

Piazza Vecchia - Bergamo, Lombardia

Przez chwilę walczymy z pokusą zanurzyć się w XVIII-wiecznej Fontannie Contarini.

Piazza Vecchia - Bergamo, Lombardia

Dotykam delikatnie marmuru, który powoli oddaje swój chłód w nagrzane powietrze. Gdyby nie palące słońce, mogłabym przy niej zostać na chwilę, by wymienić się z nią ciepłem.

Piazza Vecchia - Bergamo, Lombardia

Ostatnie spojrzenie na Torre Civica, która obserwuje dzieje miasta od XII wieku.

Torre Civica - Piazza Vecchia, Bergamo, Lombardia

Mimo, że tradycyjnie wchodzę na wszystkie wieże, które napotykam po drodze w swoich podróżach, tym razem się poddaję. Next time, wieżo!

Piazza del Duomo

Raj dla miłośników historii, sztuki i kamienistych “staroci”. Jeśli macie cały weekend na Bergamo, a nie tylko jeden dzień albo jedno popołudnie, zatrzymajcie się tu na dłużej. Bez względu na podejście do kwestii wiary i religii, wiele detali i szczegółów katedry opowiada niezwykłe historie.

Piazza del Duomo - Bergamo, Lombardia

Katedra

Katedra jest poświęcona patronowi miasta – męczennikowi Św. Aleksandrowi i jest zbudowana na planie krzyża łacińskiego.

Katedra - Bergamo, Lombardia

Popatrzcie w sufit!!! Jest to moja ulubiona część zwiedzania kościołów

Katedra - Bergamo, Lombardia

Bazylika Santa Maria Maggiore

Bazylika Santa Maria Maggiore - Bergamo, Lombardia

Cudo z XII wieku. Prawdopodobnie wzniesiona w ramach podziękowania Matce Bożej za opiekę w czasie dżumy, uchronienie od głodu i suszy.

Bazylika Santa Maria Maggiore - Bergamo, Lombardia

Bazylika Santa Maria Maggiore - Bergamo, Lombardia

Wyobraźcie sobie, że lwy podpierające portale z dwóch stron (czerwone i białe) niosą ten ciężar od XIV wieku.

Bergamo, Lombardia

Bergamo, Lombardia

Mnie zawsze takie odniesienia do dat wzrusza. Te lwy widziały niejedno. Nas już nie będzie oraz paru kolejnych pokoleń, a one nadal będą strzec pokoju powierzonej budowli.

Capella Colleoni

Nie wszyscy odwiedzający wiedzą, co to za budynek, ale wszyscy mają go na zdjęciach, bo prezentuje się okazale i jestem prawdziwym dziełem sztuki lombardzkiej – Mauzoleum rodziny Colleoni.

Capella Colleoni - Bergamo, Lombardia

Mury Weneckie

Zbudowane przez władze Republiki Weneckiej, okalają Stare Miasto. Na początku tego roku wywołały niezłą burzę ekscytacji wśród Włochów – dokumenty, potwierdzające znaczenie i unikalność murów, trafiły wreszcie do UNESCO i mają okazję trafić na listę jej zabytków. Ja w gorącu ekscytowałam się mniej i stwierdziłam, że z okna autobusu prezentują się też wspaniale ;)

San Vigilio

Jeden z naszych lepszych pomysłów w ciągu tego weekendu. Mimo pewnej dozy zwątpienia w momencie wdrapywania się na górę, to jest miejsce, które wzrusza.

Bergamo, Lombardia

Obstawiam, że całkiem sporo tu odbywa się randek, pierwszych (i kolejnych) pocałunków oraz romantycznych i nostalgicznych chwil.

Bergamo, Lombardia

Znaleźliśmy tam cień, ciszę i niesamowity widok na panoramę miasta.

Bergamo, Lombardia

Na samej górze okolica jest widoczna jak na dłoni.

Bergamo, Lombardia

Bergamo, Lombardia

Rozkoszowaliśmy się lekką bryzą, którą można tam było od czasu do czasu złapać, sobą i harmonią, którą to miejsce wnosi.

Ulice Starego Miasta Bergamo

Bergamo, Lombardia

To na ich widok moje serce się roztopiło. I to nie była wina słońca.

Bergamo, Lombardia

Stare kamienice, kawiarenki przylepione do wszystkich możliwych kątów, kawiarnie i restauracje do wyboru do koloru, lodziarnie, cukiernie, pizzerie, na głównych ulicach, schowane w bocznych, stare (no może nie jak świat) studnie, pompujące zimną wodę dla wszystkich chętnych.

Ulice Bergamo

Nic dziwnego, że nawet taka pogoda nie odstraszyła tłumu turystów (niestety). W wielu miejscach ta atrakcyjność turystyczna nie sprzyja ani cenom, ani atmosferze lokalu.

Bergamo, Lombardia

Bergamo, Lombardia

Bergamo, Lombardia

Gdzie zjeść w Citta Alta, Bergamo

Naszą ulubioną knajpką w Bergamo w tej części miasta jest Da Mimmo.

Naprzeciwko siebie usytuowani są bar z delikatesami, gdzie można zjeść szybko lunch, odpocząć przy kieliszku wina, oraz restauracja o tej samej nazwie.

Bergamo, Lombardia

Da Mimmo - Bergamo, Lombardia

My zawsze wpadamy do baru z delikatesami – karta menu jest dość krótka, zazwyczaj składa się z typowych dań kuchni Lombardii.

Da Mimmo - Bergamo, Lombardia

Da Mimmo - Bergamo, Lombardia

No jak można takiego miejsca nie lubić?

Da Mimmo

Via Colleoni, 17, Bergamo, Lombardia

Bergamo, Lombardia

Gdzie na piwo w Bergamo

Tak, na piwo! Od jakiegoś czasu przekonuje się do włoskich piw kraftowych. Są naprawdę smaczne i czasem nawet zaskakujące w smaku!

W Bergamo w Citta Alta odwiedziliśmy bardzo przyjemny bar Fly Pubz piwami własnej produkcji.

Fly Pub - Bergamo, Lombardia

Fly Pub - Bergamo, Lombardia

Oferta piw nie jest może tak obszerna, ale da się znaleźć swój smak.

Fly Pub - Bergamo, Lombardia

Fly Pub - Bergamo, Lombardia

Fly Pub

via Gombito 28A-Città alta, Bergamo

Widzieliśmy też w Citta Alta parę innych barów, np. La Birreria, Bergamo Alta. Niestety nie mieliśmy czasu wejść, ale wyglądała godna zaufania i sprawdzenia!

La Birreria Bergamo Alta

via gombito 1b

BERGAMO – CITTA BASSA (Dolne Miasto)

Teraz powiem straszną rzecz. Podobało mi się tam – tak całościowo – bardziej, niż w Starym Mieście. Dlaczego? Bo tu odbywa się prawdziwe życie. Chcecie zobaczyć jak żyją mieszkańcy Bergamo, jak spędzają czas, gdzie robią zakupy, jak się bawią – idźcie na spacer przez Dolne miasto!

Bergamo, Lombardia

Bary pełne ludzi, świętujących weekend i inne okazje, gdzie gwar niesie się nad ulicą, a wolnych stolików brak od kilku godzin. Lodziarnie otwarte do późnej nocy.

Bergamo, Lombardia

Pizzerie otwarte do późna, z uśmiechniętą obsługą, która nie denerwuje się na twój widok, kiedy wpadasz piętnaście minut przed zamknięciem i winem, czekającym na ciebie w lodówce. Rozświetlone ulice, na których święta (w naszym rozumieniu) goszczą (chyba) cały rok.

Bergamo, Lombardia

Bergamo, Lombardia

Restauracje w bocznych uliczkach, w których na miejsce czekają nie turyści, tylko mieszkańcy miasta (wiedzą gdzie dobrze karmią).

Gdzie zjeść w Citta Bassa, Bergamo

W tej części miasta jest sporo miejsc na śniadanie, lunch i obiad. Kawiarnie z dobrą kawą, zimnym piwem i dobrymi cenami. Tawerny i osterie, zapraszające do środka otwartymi drzwiami, zapachami gotującego się obiadu, atmosferą – w każdej chciałoby się zatrzymać chociaż na jeden kieliszek wina, na przekąskę, na cokolwiek.

My kilka razy byliśmy w La Bruschetta. Raz było super, raz było dobrze. Natomiast byliśmy zawsze zadowoleni.

La Bruschetta - Bergamo, Lombardia

La Bruschetta - Bergamo, Lombardia

Sądząc po tym, że wieczorem zawsze stoi kolejka przed wejściem, czekająca na stolik, karmią tu solidnie od lat.

La Bruschetta

Via Guglielmo d’Alzano, 1/B, Bergamo

Ogromnym plusem restauracji jest lokalizacja, znajduje się tuż przy Dworcu kolejowym.

W tej części miasta spotkaliśmy masę sympatycznych, pomocnych ludzi, lepiej gorzej znających język angielski, którzy uprzyjemnili nasz pobyt. Życzliwy pizzaiolo, przygotowujący pizzę, serwujący ją o 21.55 i z uśmiechem otwierający butelkę wina bez najmniejszego napięcia na twarzy. Pan kierowca autobusu, który poczekał na nas, póki robiłam swoją stumetrówkę życia do Iseo, czy kierowca miejskiego autobusu, który, na pytanie jak dotrzeć tam i tam, gdyby mógł, zawrócił autobus z trasy, by nam pokazać gdzie to jest. Pani w sklepie, pan w sklepie i wielu, wielu innych, którym obcy ludzie w mieście nie przeszkadzają, tylko, zachowują pogodę ducha i starają się turystom ułatwić życie, by polubili ich miasto.

 

Okolice Bergamo – jak zwiedzać: dworzec kolejowy i autobusowy

W Citta Bassa, Dolnym Mieście, znajduje się Dworzec Kolejowy, z którego pociągi dowiozą was do Mediolanu (rzut beretem), nad jezioro Iseo, jezioro Garda, jezioro Como i w wielu innych kierunkach, oraz Dworzec Autobusowy, z którego autobusy jeżdżą zgodnie z rozkładem i dowożą do pobliskich miejscowości.

A teraz o najważniejszym ;)

BERGAMO – CO ZJEŚĆ, CO WARTO SPRÓBOWAĆ

Specjalności Bergamo:

– Casoncelli

Ravioli, nadziewane mieloną wołowiną, bułką tartą, parmezanem (oczywiście!) i jajkiem, z boczkiem (wędlinami albo kiełbasą), masłem i szalwią. Pycha! Pozycja obowiązkowa! Przepis, który znalazłam, głosił jednoznacznie, że trzeba koniecznie zrobić, a potem iść na dietę. Chyba tak zrobię.

Casoncelli - Da Mimmo, Bergamo, Lombardia
Pycha!!!
– Polenta e osei (Polenta e uccelli)

Na słodko – ciastko z mąki kukurydzianej z czekoladowym ptaszkiem.

Bergamo, Lombardia

Brr. Niestety. Nie jest co prawda rzadkością, że jakieś ciastko mi nie smakuje. To mi nie smakowało wyjątkowo. Inaczej – zostawiło mnie bez emocji, a tego ciastkom nie wybaczam. W wersji pikantnej podaje się ze skowronkami, wróblami, przepiórkami i innym mikroskopijnym ptactwem. Ponieważ jest zakaz polowania na te ptaki i raczej ostatnie trendy gastronomiczne tego nie popierają, najczęściej można się spotkać tylko z wersją słodką.

– Polenta taragna

Kasza kukurydziana na mleku, zmieszana ze słodkim serem i masłem, serwowana na ciepło.

– Wino

Valcalepio – region, normowany DOC, obejmujący wzgórza pomiędzy jezioro Iseo i Como. Produkowane tu wina czerwone (mieszanka Cabernet Sauvignon i Merlot) i białe (Pinot Bianco, Chardonnay i Pinot Grigio).

Valcalepio - wina z Lombardii

Valcalepio - Bergamo, Lombardia

Można spotkać rónież wina słodkie – Moscato Passito. Moscato Scanzo jest jedynym winem DOCG z okolic Bergamo. Winogrona rosną tylko na wzgórzach Scanzorosciate. Po poźnych zbiorach wino jest przechowywane w beczkach około 15-20 dni, a potem leżakuje przez dwa lata.

O innych lokalnych specjalnościach Lombardii opowiedziało kilka blogów, piszących o Italii – tyle pyszności na raz, że właściwie nie wiem, czego chciałabym spróbować w pierwszej kolejności (szczególnie jestem ciekawa cielęciny!).

Z pozostałych pyszności

Pizza!

Ciężko było się powstrzymać :)

Bergamo, Lombardia

Wielkie płachty na grubym cieście krojone nożyczkami w lokalu na Starym mieście.

Bergamo, Lombardia

Bergamo, Lombardia

Bergamo, Lombardia

Na cieńkim cieście w wersji slow, w wersji restauracyjnej tradycyjnej, w wersji fast.

Bergamo, Lombardia

Mooooorze przyjemności!

Lody

Nie wiem, czy najlepsze na świecie, ale włoskie lody (nie, to nie są te lody w rożkach sprzedawane nad morzem w budkach i czasem w okienkach w Warszawie) zawsze darzę ogromnym sentymentem. W Bergamo zjadłam wiele cudownych smaków – orzechowych, czekoladowych, owocowych. Piski i łzy wzruszenia należą się lodom o smaku czekoladowego fondanta.

Bergamo, Lombardia

Foodgazm!

– Sok z bergamotki

Fantastyczny! Znaleziony w jednym ze sklepików z lokalnymi produktami, zaskoczył nas bardzo – nie był słodki, dobrze schłodzony fajnie zaspokajał pragnienie. No i był bardzo smaczny. Niestety był z Umbrii, ale póki co, w swoich podróżach po Włoszech, znaleźliśmy go tylko tutaj.

Wystarczająco argumentów, by kupić bilety do Bergamo właśnie teraz? 

Informacje praktyczne

Bilet na autobus z lotniska kosztuje 5 EUR/24h, w tym komunikacja miejska. Dobra opcja, jeśli lot był w godzinach porannych i macie sporo sił na zwiedzanie po mieście (warto oszczędzać nogi).

Na kolejkę obowiązują te same bilety, co i na pozostałe środki transportu miejskiego.

Taryfy biletów -> KLIK

Rozkład jazdy kolejki -> KLIK

Zazwyczaj nawet w Dolnym mieście trafialiśmy na sklepiki osiedlowe (dość wysokie ceny, zamykają się wcześnie) oraz mini-Carrefoury (otwarte do późnych godzin wieczorowych). Na obrzeżach miasta jest duży Auchan, w którym można dostać oczopląsu od ilości serów, szynki parmeńskiej, ryb i owoców morza do wyboru. Byłam bardzo poruszona widokiem witryn i wychodzić stamtąd nie chciałam.

Lunch/danie dnia można znaleźć w granicach 10-15 EUR, pizza zazwyczaj kosztuje do 10 EUR, butelka wina w restauracji – około 8-15 EUR, w sklepach – od 2 EUR.

Udanego pobytu!

Bergamo, Lombardia

Jeśli spodobał Ci się ten post i chcesz być na bieżąco, to po więcej informacji, inspiracji, ciekawostek zapraszamy na   Facebook, Instagram i Twitter - do zobaczenia!
pokaż więcej
Load More In Na weekend

49 komentarzy

  1. Ptrycjas

    4 stycznia 2018 at 11:36 pm

    Zdumiewające! Jutro wybieramy się na 3 dni do Bergamo i….szukając informacji trafiam na WAS! Dzisiaj Saronno, też ciekawie(spokojnie, nie drogo i wszędzie blisko), ale Bergamo to zupełny inny rozdział! Planowałam od kilku lat. Nie wiem czy kojarzysz mnie, ale “rozmawiałyśmy” pod “tatar z Toskanii”. Musimy jeszcze Piemont (tylko 3 dni), następnie Como, Werona, Padwa i zakotwiczenie w Wenecji. Ufff Mężowaty chce wcisnąć Triest, a czas niestety, jakiś taki mało elastyczny hahah.
    Możliwe, że nie tylko między słowami ale i w rzeczywistości realnej spotkamy się na Waszym szlaku :)))
    Pozdrawiam:))) Patrycja z Przyległością :)))

    Reply

    • Tati

      5 stycznia 2018 at 12:22 pm

      To już nie jest przypadek!!! :D Uwielbiam Bergamo – w marcu będziemy tam po raz trzeci :))) samych cudowności i niezapomnianych przeżyć na Waszej trasie!!! Pozdrawiam serdecznie Tati

      Reply

  2. blizejidalej.pl

    26 września 2016 at 7:19 pm

    Kusicie tym Bergamo :)

    Reply

    • Poszli-Pojechali

      27 września 2016 at 7:24 am

      blizejidalej.pl nie ma co się kusić, trzeba bilety kupować – akurat tam są regularne promocje i można w dobrej cenie na przedłużony weekend polecieć! ;)

      Reply

  3. Renata

    20 września 2016 at 6:21 pm

    Super ! Świetny wpis :) zastanawiam się nad Bergamo w listopadzie…super niskie ceny lotów :) Jednak boję się , że aura prawie zimowa może nie wpływać tak korzystnie na urok miasta. Czy się mylę? :)

    Reply

    • Tati

      20 września 2016 at 6:57 pm

      Dziękujemy bardzo za miłe słowa :) proszę pamiętać, że to mimo wszystko jest na południu i nawet w listopadzie będzie o wiele cieplej, niż w Polsce. Obecne prognozy obiecują słońce i około 16-17 stopni – powiedziałabym, pogoda akurat na zwiedzanie :) Jak będzie deszczowo i pochmurnie, to będzie okazja zobaczyć historyczną część miasta na spokojnie, pojechać do innych miasteczek w pobliżu albo Mediolanu i, jeśli się spodoba, znowu wrócić na tanich biletach w okresie wiosenno-letnim na widoki :) p.s. my właśnie wracamy do Bergamo za tydzień!

      Reply

  4. magdalenaniescierowicz

    12 lipca 2016 at 9:28 pm

    Fajnie spotkać tak przyjaznych ludzi podróżując, w Polsce niestety to rzadkość, albo ja mam takie szczęście ;)

    Reply

  5. Agnieszka Ilnicka

    9 lipca 2016 at 8:07 pm

    Dopiero dowiedziałam się o Bergamo, jak zaczęłam szukać tanich lotów w północne Włochy. Nie braliśmy pod uwagę zwiedzania tego miasta, bo chcieliśmy jak najszybciej znaleźć się u celu przy granicy ze Szwajcarią, dlatego po wylądowaniu od razu poszliśmy na pociąg. Jednak kiedy tylko zobaczyliśmy to miasto na wzgórzu, od razu pożałowaliśmy, że nie możemy chociaż trochę go pozwiedzać. Po Twojej relacji jeszcze bardziej tego żałuję! Najbardziej podobają mi się te lwy. Są niesamowite!

    Reply

  6. Romantic Vagabonds (@RVtravelblog)

    7 lipca 2016 at 2:39 pm

    Kilka lat temu mieszkałam kilka miesięcy nad jeziorem Como i teraz okropnie żałuję, że nigdy nie podjechałam do Bergamo! Bergamo kojarzy mi się głównie z tym, że się przez nie tylko przejeżdża a nie odkrywa, a w tym wpisie widzę tyle wspaniałych miejsc, no i w ogóle tak pięknie to miasteczko zostało opisane. Muszę to napisać i podkreślić, że zrobiliście przepiękne zdjęcia! Jakoś nigdy tak bardzo nie fascynowały mnie Włochy, a teraz ogromną ochotę mam odwiedzić właśnie to miejsce! :)

    Reply

  7. Karol Werner

    7 lipca 2016 at 7:11 am

    A tak ciągle myślę, czy skorzystać z tych tanich biletów do Bergamo, czy będzie tam co robić. W sumie to wbiliście mi trochę szpilkę, bo jak byłem przekonany, że definitywnie nie, to tak znowu zaczynam kminić..

    Reply

  8. balkanyrudej

    6 lipca 2016 at 9:18 pm

    Ja pewnie, tak jak większość osób, byłam w Bergamo przelotem (dosłownie i w przenośni). Nie miałam czasu, by poświęcić temu miastu choć godzinę zwiedzania. A widzę, że jednak warto się tam zatrzymać i dać temu miejsce szanse na bliższe poznanie :)

    Reply

  9. Mucha w sieci

    9 lutego 2016 at 10:17 am

    Ależ te włoskie miasteczka są cudowne! I niestety nigdy w żadnym nie byłam… :) Może to zmienie w przyszłym roku. Szczególnie, że Kami wynalazła ostatnio jakieś najstarsze miasto świata, które jest boskie! :)

    Reply

  10. Ewa

    9 lutego 2016 at 8:43 am

    Hahahha, no właśnie… Tak czytam, czytam, fajne miasto, zdjęcia, opisy ale gdzie jedzenie? No i doszłam! I się nie zawiodłam :) W Bergamo nie byłam, ale powiem Wam szczerze, że w Mediolanie pizza trochę mnie rozczarowała (choć pewnie miałam pecha do lokalu :) )

    Reply

  11. Evi

    8 lutego 2016 at 7:40 pm

    Bergamo na weekend idealna sprawa, ja się skusiłam w tym czasie na Milano i uciekłam stamtąd po 1,5h do cudownego Bergamo. Cichego, spokojnego i pełnego uroczych ludzi chętnych, żeby zagadać i niekiedy oprowadzić :)

    Reply

  12. Agnieszka /Zależna w podróży

    8 lutego 2016 at 6:38 pm

    Ależ to Bergamo modne ostatnio :D. A ja nadal nie byłam. Tzn. byłam na lotnisku kilkanaście razy, ale w mieście do tej pory nie. Ale to kwestia czasu przecież. Przypomina mi na waszych zdjęciach Arezzo, które – przy okazji – bardzo polecam.

    Reply

  13. TuJarek

    7 lutego 2016 at 12:44 pm

    Byłem na jeden dzień kiedy miałem przesiadkę do Barcelony. Bardzo fajne, urokliwe miasteczko :) A najfajniejsze jest to, że bardzo często można dostać się tam za tzw. psi grosz ;)

    Reply

  14. Natalia Fraś

    7 lutego 2016 at 11:35 am

    Doskonale miejsce na reset i te cudnie niskie ceny za przeloty… :)

    Reply

  15. Szymon Król

    5 lutego 2016 at 11:18 pm

    tylko czemu te najtańsze bilety muszą być w środku tygodnia! Czatuję na jakiś wolny dzień w tygodniu :)

    Reply

    • Poszli-Pojechali

      5 lutego 2016 at 11:31 pm

      żeby zapełnić samolot kiedy zainteresowanie lotami jest najmniejsze ;) trzymam kciuki!

      Reply

  16. Michał Michalik

    5 lutego 2016 at 8:59 pm

    Zbieram inspiracje ;) Niestety w najbliższym czasie tylko weekendy wchodzą w grę…

    Reply

  17. Anna Szczepankiewicz

    5 lutego 2016 at 8:36 pm

    kiedyś planowałam Bergamo ale na planach się skończyło – uliczki mnie chyba przekonały, że powinnam zacząć szukać wolnego i taniego biletu :)

    Reply

    • Poszli-Pojechali

      5 lutego 2016 at 9:18 pm

      trzymam kciuki – za bilety i udany wyjazd! :)

      Reply

    • Kamila Anna Napora

      5 lutego 2016 at 9:54 pm

      Ania, jedź koniecznie jak bedzie okazja! ja rok temu na jeden dzień wyskoczyłam, bo tak sie loty ułożyły, i byłam zachwycona, a teraz mam niedosyt!

      Reply

    • Poszli-Pojechali

      5 lutego 2016 at 9:59 pm

      potwierdzam. lepiej dłużej niż krócej :)

      Reply

    • Anna Szczepankiewicz

      5 lutego 2016 at 10:49 pm

      To będę polować na bilet. Na razie planuję Lublanę w marcu ;-)

      Reply

    • Kamila Anna Napora

      5 lutego 2016 at 10:50 pm

      Anna Lublana to też zawsze dobry pomysł ;) tym bardziej w marcu, i nie tylko Lublana ;)

      Reply

    • Anna Szczepankiewicz

      5 lutego 2016 at 10:53 pm

      Kamila przed Planicą wpadł mi jeden dzień wolny, więc lecę. Zobaczę, czy mi się będzie podobać

      Reply

    • Kamila Anna Napora

      5 lutego 2016 at 10:54 pm

      Anna a to nie byłas jeszcze? bardzo przyjemna stolica, taka urocza! :) u mnie trochę możesz poczytać :)

      Reply

    • Anna Szczepankiewicz

      5 lutego 2016 at 11:06 pm

      Kamila wstyd się przyznać ale do tej pory nie byłam, a od kilku lat regularnie Kranjską odwiedzam. Będę szukać info o mieście, to wpadnę do Ciebie, będę tylko dzień ale może wystarczy

      Reply

  18. Monika Marcinkowska

    5 lutego 2016 at 6:16 pm

    nie mogę się jakoś przekonać do Włoch…

    Reply

    • Poszli-Pojechali

      5 lutego 2016 at 9:17 pm

      obiecuję więcej i częściej na temat Włoch pisać – aż się przekonasz (jest to moja wieloletnia, głęboka miłość)

      Reply

  19. Marcin Wesołowski

    5 lutego 2016 at 5:22 pm

    Moje ulubione na krótkie wypady z Krakowa :)

    Reply

    • Karol Werner

      5 lutego 2016 at 6:18 pm

      nie ma jakichś tanich lotów na weekend w kwietniu?

      Reply

    • Marcin Wesołowski

      5 lutego 2016 at 6:24 pm

      Nie widziałem ostatnio. Bergamo się opuściło jeśli chodzi o tanie loty, ostatnio dominuje Bolonia. Ale ja osobiście jakoś wolę Bergamo :)

      Reply

    • Poszli-Pojechali

      5 lutego 2016 at 9:18 pm

      macie też Sardynię z Krakowa (zazdrość)

      Reply

    • Marcin Wesołowski

      5 lutego 2016 at 9:28 pm

      Poszli-Pojechali Tak, ale horrendalnie droga niestety.

      Reply

    • Marcin Wesołowski

      5 lutego 2016 at 9:28 pm

      …jak na Ryanaira oczywiście :)

      Reply

  20. Dorota Miśkiewicz

    5 lutego 2016 at 4:37 pm

    Bergamo jest absolutnie czarujące! A rzeźbione sklepienie tej katedry zaparło mi dech w piersiach bardziej niż niejedna słynniejsza budowla.. :) Chętnie będę tam wracać, i to nie raz!

    Reply

  21. Kamila Wyroslak

    4 lutego 2016 at 10:35 am

    <3

    Reply

  22. Magda Ciach-Baklarz

    4 lutego 2016 at 10:13 am

    Polenta e osei – paskudztwo! Też kupiłam na próbę, ale tego się nie dało zjeść :). O Bergamo nie da się pisać krótko i nie da się dawać całej masy zdjęć:))). I dziękuję … wiesz za co:).

    Reply

    • Poszli-Pojechali

      4 lutego 2016 at 1:26 pm

      a ile jeszcze zdjęć zostało!!! :) poległam wczoraj na zdjęciach szynki parmeńskiej w ilości nadprzeciętnej. Nie da się spokojnie oglądać :D

      Reply

  23. Witek Bielik

    4 lutego 2016 at 9:56 am

    To w lutym jest tam tak zielono? ;)

    Reply

  24. Iza Zawadzka

    4 lutego 2016 at 9:42 am

    Teraz jeszcze bardziej poluję na bilet!

    Reply

Dodaj komentarz

Zobacz także

Frankonia: Weinwanderung – wędrówki po winnicach

Winnice Frankonii były jednym z głównych powodów naszego wyjazdu do tej części Bawarii. Ri…