Strona główna Tematycznie Na weekend Lombardia na weekend – Bergamo

Lombardia na weekend – Bergamo

27 min. czytania
52
0

Zawsze chciałam pojechać do Bergamo. Serio!

Bergamo było na naszej liście od dawna. Nie Mediolan, katedra, sklepy i zakupy. Tylko Bergamo własnie. Bilety lotniczne w naprawdę kuszących cenach są od lat. W ofercie i Wizzair, i Ryanair – sporo terminów okołoweekendowych, pozwalających zorganizować weekend po włosku bez trwonienia urlopu.

Bergamo, Citta Alta, Lombardia

Ja właściwie chciałam pojechać do Bergamo od dzieciństwa. Serio. Właściwie, od momentu, w którym obejrzałam znakomity film Truffaldino z Bergamo, ze śmietanką radzieckich aktorów, na podstawie sztuki Carlo Goldoni „Sługa dwóch panów”. Miłość, intrygi, obrotni służący, szlachetni panowie, piękne kiecki, uliczki miasta – wystarczyło, bym w tym włoskim miasteczku się zakochała. 

W ogóle mam taki niewytłumaczalny pociąg do Włoch z dzieciństwa, bezpodstawny. Mama mi opowiadała, że praktycznie, odkąd nauczyłam się mówić, zawsze chciałam wyruszyć z domu do Wenecji na białym koniu. Ale o tym i o Wenecji może opowiem innym razem.

Bergamo – kiedy najlepiej się wybrać

Uważam, że Bergamo jest warte odwiedzin o każdej porze. Widzieliśmy już to miasto w upale, w przyjemnym słońcu, w deszczu, w ulewie i we mgle. Za każdym razem miało swój urok. Trzeba tylko pamiętać o odpowiednim przygotowaniu, nie tylko w ekwipunku, również planując pobyt (jak np. rezerwację miejsca w restauracji, do której chcielibyście wpaść na miły wieczór, czy godziny otwarcia muzeów).

Bergamo w lipcu – tylko dla wytrwałych (i zdesperowanych słońca i pizzy)

Jako prawdziwi wyjadacze tanich lotówmistrzowie planowania, za pierwszym razem kupiliśmy bilety na koniec lipca, na pełnym spontanie. Miasto przywitało nas radośnie 40-stopniowym upałem. Możecie sobie wyobrazić, jak bardzo trzeba kochać Włochy, by zwiedzać rozżarzone miasto na wzgórzach cały dzień przy takiej temperaturze. Najwięcej zarobili na nas sprzedawcy wody, która nie nadążała się chłodzić, chociaż i tak największą i najdzikszą przyjemnością było polewanie się lodowatą wodą, napompowaną ze studni rozrzuconych po mieście. Wysychała szybciej, niż wiatr zdążył zawiać przy którejś bramie.

Bergamo, Lombardia

Bergamo szybko nas nauczyło nas nie wierzyć we wszystko, co mapy pokazują – bo nie uwzględniają np. nachyleń i schodów. Spacer w poszukiwaniu naszego noclegu po 15-20 minutach marszu w górę w dół, z obciążonymi plecakami, zrobił się mało przyjemny. Na widok otwartej kawiarni wydaliśmy z siebie bojowe okrzyki, niczym starodawne plemiona, i ruszyliśmy na podbój płynów, popijając zimne piwo kawą i sokiem, by jednocześnie się pobudzić i obniżyć poziom nagrzania organizmu (wiem, bardzo mądrze).

Bergamo, Lombardia

Bergamo jesienią

Byliśmy w Bergamo kilkakrotnie – w październiku, listopadzie, marcu. Nie jest już tak gorąco, nie ma też tak dużych tłumów. Chociaż, gwoli prawdy, w obleganych knajpach i tak były kolejki do stolików (mimo że w knajpie obok mogło nie być nikogo). Można jednak spacerować w deszczu albo nie zrobić zdjęcia katedry – bo będzie cała we mgle. Ludzie są mili zawsze, więc warunki pogodowe zawsze odsuwam na dalszy plan i z przyjemnością ruszam w miasto.

Bergamo, Lombardia

Bergamo lubimy tak bardzo, że jadąc przez Bergamo gdzieś dalej – np. do Genui lub Turynu – zawsze zostajemy na obiad lub spędzamy tu ostatni wieczór przed wylotem z powrotem do Polski. Uwielbiam to uczucie powrotu do „dobrego znajomego” – ulubione zakręty, budynki oraz knajpy. Wracam do Polski zawsze z uśmiechem.

BERGAMO – CITTA ALTA (Stare Miasto)

Jak w ogóle jest to możliwe, że to piękne średniowieczne miasto wciąż często jest traktowane jako punkt przesiadkowy w drodze do Mediolanu? Czy nadal trzeba zachęcać, by chciało się tu zatrzymać na dłużej? Bergamo -to miasto, które pamięta jeszcze Celtów i im zawdzięcza swoją nazwę, miasto z bogatą historią, które grało rolę wcale nie ostatnich skrzypiec, z lokalnymi tradycjami winiarskimi i przetwórstwa gastronomicznego!

Funicolare (kolejka linowa)

Zabytkowa kolejka linowo-torowa z XIX wieku, łącząca Nowe miasto ze Starym miastem oraz Stare Miasto z San Vigilio (2 linie), wita wszystkich nowo przybyłych i powracających turystów.

Funicolare (kolejka linowa) - Bergamo, Lombardia

Chyba, że ktoś wpadł w odwiedziny z małym bagażem podręcznym wprost z lotniska autobusem.

Piazza Vecchia – serce Starego miasta

Piękny plac, kształt któremu nadali sami mieszkańcy miasta. W otoczeniu budynków z XII-XVI ww., można podziwiać mieszankę stylów Średniowiecza i Renesansu.

Piazza Vecchia - Bergamo, Lombardia

Fajnie jest w cieniu na chwilę usiąść, obserwując turystów, przemierzających dokładnie tą samą trasą, niezależnie od narodowości. Tu również można opracować swój własny plan zwiedzania z mapką miasta, którą można otrzymać w punkcie Informacji Turystycznej (Via Gombito, tuż przed wejściem na plac).

Piazza Vecchia - Bergamo, Lombardia

Przez chwilę walczyliśmy z pokusą zanurzyć się w XVIII-wiecznej Fontannie Contarini.

Piazza Vecchia - Bergamo, Lombardia

Dotykam delikatnie marmuru, który powoli oddaje swój chłód w nagrzane powietrze. Gdyby nie palące słońce, mogłabym przy niej zostać na chwilę, by wymienić się z nią ciepłem.

Piazza Vecchia - Bergamo, Lombardia

Ostatnie spojrzenie na Torre Civica, która obserwuje dzieje miasta od XII wieku.

Torre Civica - Piazza Vecchia, Bergamo, Lombardia

Mimo, że tradycyjnie wchodzę na wszystkie wieże, które napotykam po drodze w swoich podróżach, tym razem się poddaję. Next time, wieżo!

Piazza del Duomo

Raj dla miłośników historii, sztuki i kamienistych „staroci”. Jeśli macie cały weekend na Bergamo, a nie tylko jeden dzień albo jedno popołudnie, zatrzymajcie się tu na dłużej. Bez względu na podejście do kwestii wiary i religii, wiele detali i szczegółów katedry opowiada niezwykłe historie.

Piazza del Duomo - Bergamo, Lombardia

Katedra

Katedra jest poświęcona patronowi miasta – męczennikowi Św. Aleksandrowi i jest zbudowana na planie krzyża łacińskiego.

Katedra - Bergamo, Lombardia

Popatrzcie w sufit!!! Jest to moja ulubiona część zwiedzania kościołów

Katedra - Bergamo, Lombardia

Bazylika Santa Maria Maggiore

Bazylika Santa Maria Maggiore - Bergamo, Lombardia

Cudo z XII wieku. Prawdopodobnie wzniesiona w ramach podziękowania Matce Bożej za opiekę w czasie dżumy, uchronienie od głodu i suszy.

Bazylika Santa Maria Maggiore - Bergamo, Lombardia
Bazylika Santa Maria Maggiore - Bergamo, Lombardia

Wyobraźcie sobie, że lwy podpierające portale z dwóch stron (czerwone i białe) niosą ten ciężar od XIV wieku.

Bergamo, Lombardia
Bergamo, Lombardia

Mnie zawsze takie odniesienia do dat wzrusza. Te lwy widziały niejedno. Nas już nie będzie oraz paru kolejnych pokoleń, a one nadal będą strzec pokoju powierzonej budowli.

Capella Colleoni

Nie wszyscy odwiedzający wiedzą, co to za budynek, ale wszyscy mają go na zdjęciach, bo prezentuje się okazale i jestem prawdziwym dziełem sztuki lombardzkiej – Mauzoleum rodziny Colleoni.

Capella Colleoni - Bergamo, Lombardia

Mury Weneckie

Zbudowane przez władze Republiki Weneckiej, okalają Stare Miasto. Na początku tego roku wywołały niezłą burzę ekscytacji wśród Włochów – dokumenty, potwierdzające znaczenie i unikalność murów, trafiły wreszcie do UNESCO i mają okazję trafić na listę jej zabytków. Ja w gorącu ekscytowałam się mniej i stwierdziłam, że z okna autobusu prezentują się też wspaniale ;)

San Vigilio

Jeden z naszych lepszych pomysłów w ciągu tego weekendu. Mimo pewnej dozy zwątpienia w momencie wdrapywania się na górę, to jest miejsce, które wzrusza.

Bergamo, Lombardia

Obstawiam, że całkiem sporo tu odbywa się randek, pierwszych (i kolejnych) pocałunków oraz romantycznych i nostalgicznych chwil.

Bergamo, Lombardia - widok z San Vigilio na wzgórza

Znaleźliśmy tam cień, ciszę i niesamowity widok na panoramę miasta.

Bergamo, Lombardia - widok na Citta Alta

Na samej górze okolica jest widoczna jak na dłoni.

Bergamo, Lombardia
Bergamo, Lombardia

Rozkoszowaliśmy się lekką bryzą, którą można tam było od czasu do czasu złapać, sobą i harmonią, którą to miejsce wnosi.

Ulice Starego Miasta Bergamo

Bergamo, Lombardia

To na ich widok moje serce się roztopiło. I to nie była wina słońca.

Bergamo, Lombardia

Stare kamienice, kawiarenki przylepione do wszystkich możliwych kątów, kawiarnie i restauracje do wyboru do koloru, lodziarnie, cukiernie, pizzerie, na głównych ulicach, schowane w bocznych, stare (no może nie jak świat) studnie, pompujące zimną wodę dla wszystkich chętnych.


Gdzie zjeść w Bergamo - Citta Alta

W poście z listą naszych ulubionych restauracji, kawiarni i barów oraz specjalności regionalnych znajdziecie więcej informacji, gdzie warto usiąść na lunch, obiad lub lampkę wina :)


Ulice Bergamo

Nic dziwnego, że nawet taka pogoda nie odstraszyła tłumu turystów (niestety). W wielu miejscach ta atrakcyjność turystyczna nie sprzyja ani cenom, ani atmosferze lokalu.

Bergamo, Lombardia
Bergamo, Lombardia
Bergamo, Lombardia

BERGAMO – CITTA BASSA (Dolne Miasto)

W Citta Bassa toczy się prawdziwe życie. Chcecie zobaczyć jak żyją mieszkańcy Bergamo, jak spędzają czas, gdzie robią zakupy, jak się bawią – idźcie na spacer przez Dolne miasto!

Bergamo, Lombardia

Bary pełne ludzi, świętujących weekend i inne okazje. Gwar niesie się nad ulicą, a wolnych stolików brak od kilku godzin. Lodziarnie otwarte są do późnej nocy.

Bergamo, Lombardia

Pizzerie otwarte do późna, z uśmiechniętą obsługą, która nie denerwuje się na twój widok, kiedy wpadasz piętnaście minut przed zamknięciem, i winem, czekającym na ciebie w lodówce. Rozświetlone ulice, na których święta (w naszym rozumieniu) goszczą (chyba) cały rok – pewne dekoracje po prostu zostają i cieszą oko.

Bergamo, Lombardia
Bergamo, Lombardia

Znajdziecie tu też restauracje w bocznych uliczkach, w których na miejsce czekają nie turyści, tylko mieszkańcy miasta (wiedzą gdzie dobrze karmią).

Dworzec kolejowy i autobusowy

W Citta Bassa, Dolnym Mieście, znajduje się Dworzec Kolejowy, z którego pociągi dowiozą was do Mediolanu (rzut beretem), nad jezioro Iseo, jezioro Garda, jezioro Como i w wielu innych kierunkach, oraz Dworzec Autobusowy, z którego autobusy jeżdżą zgodnie z rozkładem i dowożą do pobliskich miejscowości.

Wystarczająco argumentów, by kupić bilety do Bergamo właśnie teraz? 

Informacje praktyczne

Dojazd z lotniska

Bilet na autobus z lotniska kosztuje 5 EUR/24h, dojeżdża przez stację kolejową aż to Citta Alta. W ramach biletu można jeździć również komunikacją miejską. Dobra opcja, jeśli lot był w godzinach porannych i macie sporo sił na zwiedzanie po mieście (warto oszczędzać nogi).

Przystanek na autobus znajduje się tuż za wyjściem z lotniska, obok postoju autokarów, które zabierają ludzi do innych miast (można sprawdzić na stronie Flixbusa).

Bilety na komunikację miejską

Przy zakupie biletu dobowego, weekendowego albo karty Io Viaggio
(taryfy i trasy są niestety tylko w języku włoskim, polecamy skorzystać z Google Translate), można jeździć dowolnie, oszczędzając nogi, pijąc kawę w oczekiwaniu na wagonik kolejki i robiąc tak potrzebne przerwy w kilometrach. 

Na kolejki obowiązują te same bilety, co i na pozostałe środki transportu miejskiego.

Rozkład jazdy autobusów -> KLIK

Rozkład jazdy kolejki -> KLIK

Sklepy

Zazwyczaj nawet w Dolnym mieście trafialiśmy na sklepiki osiedlowe (dość wysokie ceny, zamykają się wcześnie) oraz mini-Carrefoury (otwarte do późnych godzin wieczorowych).

W Bergamo też są trzy duże sklepy Coop, choć są dość oddalone od centrum – warto do nich jechać, mając samochód.

Na obrzeżach miasta jest duży Auchan, w którym można dostać oczopląsu od ilości serów, szynki parmeńskiej, ryb i owoców morza do wyboru. Byłam bardzo poruszona widokiem witryn i wychodzić stamtąd nie chciałam.

Udanego pobytu!

Bergamo - widok na Citta Alta
Lombardia
Komentarze z Facebooka
Jeśli spodobał Ci się ten post i chcesz być na bieżąco, to po więcej informacji, inspiracji, ciekawostek zapraszamy na   Facebook, Instagram Twitter - do zobaczenia!
pokaż więcej
Load More In Na weekend

Skomentuj

52 komentarze

  1. Patryk Zieliński

    22 maja 2019 at 3:48 pm

    Świetny wpis i fotki, mam nadzieję, że kiedyś uda się tam polecieć jeszcze :)

    Odpowiedz

    • Tati

      22 maja 2019 at 8:26 pm

      Akurat do Bergamo jest najwięcej tanich lotów w naprawdę dobrych cenach, tylko szukać okazji :)

      Odpowiedz

  2. Patryk Zieliński

    12 lutego 2019 at 1:00 pm

    Nam niestety nie udało się zobaczyć Bergamo bo od razu wyruszyliśmy w stronę Como :)rk

    Odpowiedz

  3. Ptrycjas

    4 stycznia 2018 at 11:36 pm

    Zdumiewające! Jutro wybieramy się na 3 dni do Bergamo i….szukając informacji trafiam na WAS! Dzisiaj Saronno, też ciekawie(spokojnie, nie drogo i wszędzie blisko), ale Bergamo to zupełny inny rozdział! Planowałam od kilku lat. Nie wiem czy kojarzysz mnie, ale „rozmawiałyśmy” pod „tatar z Toskanii”. Musimy jeszcze Piemont (tylko 3 dni), następnie Como, Werona, Padwa i zakotwiczenie w Wenecji. Ufff Mężowaty chce wcisnąć Triest, a czas niestety, jakiś taki mało elastyczny hahah.
    Możliwe, że nie tylko między słowami ale i w rzeczywistości realnej spotkamy się na Waszym szlaku :)))
    Pozdrawiam:))) Patrycja z Przyległością :)))

    Odpowiedz

    • Tati

      5 stycznia 2018 at 12:22 pm

      To już nie jest przypadek!!! :D Uwielbiam Bergamo – w marcu będziemy tam po raz trzeci :))) samych cudowności i niezapomnianych przeżyć na Waszej trasie!!! Pozdrawiam serdecznie Tati

      Odpowiedz

  4. blizejidalej.pl

    26 września 2016 at 7:19 pm

    Kusicie tym Bergamo :)

    Odpowiedz

    • Poszli-Pojechali

      27 września 2016 at 7:24 am

      blizejidalej.pl nie ma co się kusić, trzeba bilety kupować – akurat tam są regularne promocje i można w dobrej cenie na przedłużony weekend polecieć! ;)

      Odpowiedz

  5. Renata

    20 września 2016 at 6:21 pm

    Super ! Świetny wpis :) zastanawiam się nad Bergamo w listopadzie…super niskie ceny lotów :) Jednak boję się , że aura prawie zimowa może nie wpływać tak korzystnie na urok miasta. Czy się mylę? :)

    Odpowiedz

    • Tati

      20 września 2016 at 6:57 pm

      Dziękujemy bardzo za miłe słowa :) proszę pamiętać, że to mimo wszystko jest na południu i nawet w listopadzie będzie o wiele cieplej, niż w Polsce. Obecne prognozy obiecują słońce i około 16-17 stopni – powiedziałabym, pogoda akurat na zwiedzanie :) Jak będzie deszczowo i pochmurnie, to będzie okazja zobaczyć historyczną część miasta na spokojnie, pojechać do innych miasteczek w pobliżu albo Mediolanu i, jeśli się spodoba, znowu wrócić na tanich biletach w okresie wiosenno-letnim na widoki :) p.s. my właśnie wracamy do Bergamo za tydzień!

      Odpowiedz

  6. magdalenaniescierowicz

    12 lipca 2016 at 9:28 pm

    Fajnie spotkać tak przyjaznych ludzi podróżując, w Polsce niestety to rzadkość, albo ja mam takie szczęście ;)

    Odpowiedz

  7. Agnieszka Ilnicka

    9 lipca 2016 at 8:07 pm

    Dopiero dowiedziałam się o Bergamo, jak zaczęłam szukać tanich lotów w północne Włochy. Nie braliśmy pod uwagę zwiedzania tego miasta, bo chcieliśmy jak najszybciej znaleźć się u celu przy granicy ze Szwajcarią, dlatego po wylądowaniu od razu poszliśmy na pociąg. Jednak kiedy tylko zobaczyliśmy to miasto na wzgórzu, od razu pożałowaliśmy, że nie możemy chociaż trochę go pozwiedzać. Po Twojej relacji jeszcze bardziej tego żałuję! Najbardziej podobają mi się te lwy. Są niesamowite!

    Odpowiedz

  8. Romantic Vagabonds (@RVtravelblog)

    7 lipca 2016 at 2:39 pm

    Kilka lat temu mieszkałam kilka miesięcy nad jeziorem Como i teraz okropnie żałuję, że nigdy nie podjechałam do Bergamo! Bergamo kojarzy mi się głównie z tym, że się przez nie tylko przejeżdża a nie odkrywa, a w tym wpisie widzę tyle wspaniałych miejsc, no i w ogóle tak pięknie to miasteczko zostało opisane. Muszę to napisać i podkreślić, że zrobiliście przepiękne zdjęcia! Jakoś nigdy tak bardzo nie fascynowały mnie Włochy, a teraz ogromną ochotę mam odwiedzić właśnie to miejsce! :)

    Odpowiedz

  9. Karol Werner

    7 lipca 2016 at 7:11 am

    A tak ciągle myślę, czy skorzystać z tych tanich biletów do Bergamo, czy będzie tam co robić. W sumie to wbiliście mi trochę szpilkę, bo jak byłem przekonany, że definitywnie nie, to tak znowu zaczynam kminić..

    Odpowiedz

  10. balkanyrudej

    6 lipca 2016 at 9:18 pm

    Ja pewnie, tak jak większość osób, byłam w Bergamo przelotem (dosłownie i w przenośni). Nie miałam czasu, by poświęcić temu miastu choć godzinę zwiedzania. A widzę, że jednak warto się tam zatrzymać i dać temu miejsce szanse na bliższe poznanie :)

    Odpowiedz

  11. Mucha w sieci

    9 lutego 2016 at 10:17 am

    Ależ te włoskie miasteczka są cudowne! I niestety nigdy w żadnym nie byłam… :) Może to zmienie w przyszłym roku. Szczególnie, że Kami wynalazła ostatnio jakieś najstarsze miasto świata, które jest boskie! :)

    Odpowiedz

  12. Ewa

    9 lutego 2016 at 8:43 am

    Hahahha, no właśnie… Tak czytam, czytam, fajne miasto, zdjęcia, opisy ale gdzie jedzenie? No i doszłam! I się nie zawiodłam :) W Bergamo nie byłam, ale powiem Wam szczerze, że w Mediolanie pizza trochę mnie rozczarowała (choć pewnie miałam pecha do lokalu :) )

    Odpowiedz

  13. Evi

    8 lutego 2016 at 7:40 pm

    Bergamo na weekend idealna sprawa, ja się skusiłam w tym czasie na Milano i uciekłam stamtąd po 1,5h do cudownego Bergamo. Cichego, spokojnego i pełnego uroczych ludzi chętnych, żeby zagadać i niekiedy oprowadzić :)

    Odpowiedz

  14. Agnieszka /Zależna w podróży

    8 lutego 2016 at 6:38 pm

    Ależ to Bergamo modne ostatnio :D. A ja nadal nie byłam. Tzn. byłam na lotnisku kilkanaście razy, ale w mieście do tej pory nie. Ale to kwestia czasu przecież. Przypomina mi na waszych zdjęciach Arezzo, które – przy okazji – bardzo polecam.

    Odpowiedz

  15. TuJarek

    7 lutego 2016 at 12:44 pm

    Byłem na jeden dzień kiedy miałem przesiadkę do Barcelony. Bardzo fajne, urokliwe miasteczko :) A najfajniejsze jest to, że bardzo często można dostać się tam za tzw. psi grosz ;)

    Odpowiedz

  16. Natalia Fraś

    7 lutego 2016 at 11:35 am

    Doskonale miejsce na reset i te cudnie niskie ceny za przeloty… :)

    Odpowiedz

  17. Szymon Król

    5 lutego 2016 at 11:18 pm

    tylko czemu te najtańsze bilety muszą być w środku tygodnia! Czatuję na jakiś wolny dzień w tygodniu :)

    Odpowiedz

    • Poszli-Pojechali

      5 lutego 2016 at 11:31 pm

      żeby zapełnić samolot kiedy zainteresowanie lotami jest najmniejsze ;) trzymam kciuki!

      Odpowiedz

  18. Michał Michalik

    5 lutego 2016 at 8:59 pm

    Zbieram inspiracje ;) Niestety w najbliższym czasie tylko weekendy wchodzą w grę…

    Odpowiedz

  19. Anna Szczepankiewicz

    5 lutego 2016 at 8:36 pm

    kiedyś planowałam Bergamo ale na planach się skończyło – uliczki mnie chyba przekonały, że powinnam zacząć szukać wolnego i taniego biletu :)

    Odpowiedz

    • Poszli-Pojechali

      5 lutego 2016 at 9:18 pm

      trzymam kciuki – za bilety i udany wyjazd! :)

      Odpowiedz

    • Kamila Anna Napora

      5 lutego 2016 at 9:54 pm

      Ania, jedź koniecznie jak bedzie okazja! ja rok temu na jeden dzień wyskoczyłam, bo tak sie loty ułożyły, i byłam zachwycona, a teraz mam niedosyt!

      Odpowiedz

    • Poszli-Pojechali

      5 lutego 2016 at 9:59 pm

      potwierdzam. lepiej dłużej niż krócej :)

      Odpowiedz

    • Anna Szczepankiewicz

      5 lutego 2016 at 10:49 pm

      To będę polować na bilet. Na razie planuję Lublanę w marcu ;-)

      Odpowiedz

    • Kamila Anna Napora

      5 lutego 2016 at 10:50 pm

      Anna Lublana to też zawsze dobry pomysł ;) tym bardziej w marcu, i nie tylko Lublana ;)

      Odpowiedz

    • Anna Szczepankiewicz

      5 lutego 2016 at 10:53 pm

      Kamila przed Planicą wpadł mi jeden dzień wolny, więc lecę. Zobaczę, czy mi się będzie podobać

      Odpowiedz

    • Kamila Anna Napora

      5 lutego 2016 at 10:54 pm

      Anna a to nie byłas jeszcze? bardzo przyjemna stolica, taka urocza! :) u mnie trochę możesz poczytać :)

      Odpowiedz

    • Anna Szczepankiewicz

      5 lutego 2016 at 11:06 pm

      Kamila wstyd się przyznać ale do tej pory nie byłam, a od kilku lat regularnie Kranjską odwiedzam. Będę szukać info o mieście, to wpadnę do Ciebie, będę tylko dzień ale może wystarczy

      Odpowiedz

  20. Monika Marcinkowska

    5 lutego 2016 at 6:16 pm

    nie mogę się jakoś przekonać do Włoch…

    Odpowiedz

    • Poszli-Pojechali

      5 lutego 2016 at 9:17 pm

      obiecuję więcej i częściej na temat Włoch pisać – aż się przekonasz (jest to moja wieloletnia, głęboka miłość)

      Odpowiedz

  21. Marcin Wesołowski

    5 lutego 2016 at 5:22 pm

    Moje ulubione na krótkie wypady z Krakowa :)

    Odpowiedz

  22. Dorota Miśkiewicz

    5 lutego 2016 at 4:37 pm

    Bergamo jest absolutnie czarujące! A rzeźbione sklepienie tej katedry zaparło mi dech w piersiach bardziej niż niejedna słynniejsza budowla.. :) Chętnie będę tam wracać, i to nie raz!

    Odpowiedz

  23. Kamila Wyroslak

    4 lutego 2016 at 10:35 am

  24. Magda Ciach-Baklarz

    4 lutego 2016 at 10:13 am

    Polenta e osei – paskudztwo! Też kupiłam na próbę, ale tego się nie dało zjeść :). O Bergamo nie da się pisać krótko i nie da się dawać całej masy zdjęć:))). I dziękuję … wiesz za co:).

    Odpowiedz

    • Poszli-Pojechali

      4 lutego 2016 at 1:26 pm

      a ile jeszcze zdjęć zostało!!! :) poległam wczoraj na zdjęciach szynki parmeńskiej w ilości nadprzeciętnej. Nie da się spokojnie oglądać :D

      Odpowiedz

  25. Witek Bielik

    4 lutego 2016 at 9:56 am

    To w lutym jest tam tak zielono? ;)

    Odpowiedz

  26. Iza Zawadzka

    4 lutego 2016 at 9:42 am

    Teraz jeszcze bardziej poluję na bilet!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Morawy Południowe – Brno na weekend

Mogę śmiało nazwać Brno (oraz Morawy Południowe) naszym największym podróżniczym zask…