Strona główna Tematycznie Na wyrywki Podróże – odpowiadamy & pytamy

Podróże – odpowiadamy & pytamy

16 min. czytania
4
0

Zostaliśmy nominowani przez TroPiMy do zabawy by poznać się lepiej i chyba lepiej samych siebie – bo tak trudnych pytań, jeszcze na niedzielę to nie miałam!

1. Wyprawa na miesiąc, czy cztery różne tygodniowe wyjazdy?

hmm… i to, i to! Staramy się raz do roku pojechać na dłużej – w oddalone od Polski zakątki by poczuć klimat kraju i poznać go nieco lepiej, mieć trochę czasu na nicnierobienie i wsiąkanie w jakieś miejsce, by mieć możliwość poznać a nie być przejazdem w biegu. W pozostałym czasie kombinujemy by gdzieś wyskoczyć na weekend, na jeden dzień, na przedłużony weekend lub święta. Każda formuła jest dobra by ruszyć w drogę.

_IGP5104
Dworzec Centralny – zapiera dech w piersiach. Belgia, Antwerpia
P2151343
Radość przy dozwolonym bagażu rejestrowanym 20 kg w regularnych lotach nieco blednie, kiedy te 20 kg + 10 bagaż podręczny nosi się na sobie przez kilka tygodni. doszłam do perfekcji przy pakowaniu – rekord 10-12kg przy locie powrotnym

2. Z wyjazdu foto, czy wideo? Czy jeszcze coś innego?

Głównie foto. Dużo foto. Tysiące zdjęć, w których potem szukamy momentów, które tak bardzo zapadły nam w pamięć. Wideo dopiero macamy i próbujemy.

_IGP6293
Tak się robi zdjęcia makro ku uciesze całej plaży:D Indie, Varkala.
DSC02342
w takich momentach niewiadomo czy łapać się za aparat czy trwać chłonąc obraz. Bliski kontakt pierwszego stopnia, prawie na wyciągnięciu ręki. Sri Lanka, Udawalawe National Park

3. Kochamy lokalne kuchnie. Do jakiego kraju jesteś gotowy/gotowa wrócić tylko po to, żeby zjeść coś, co jest jego specjalnością? Co to takiego?

Temat – rzeka:) Uwielbiamy jeść. Jest to jedna z największych przyjemności (prostych przyjemności) w życiu. Bo dla nas to jeden z głównych powodów wyjazdów. Przez któreś danie decydujemy czy warto pojechać i sprawdzić osobiście na miejscu jak to wygląda w rzeczywistości i czy jest coś więcej warte smakowania. Na chwilę obecną sytuacja wygląda następująco: Azja, Włochy, Hiszpania, Portugalia, Belgia, Francja, Ameryka Centralna i Południowa. Nie wszędzie byliśmy, ale z pewnością tam się wybieramy.

P1310606
czy ktoś spodziewałby się dobrego steka w Indiach? ogromne zaskoczenie plus genialny sos pieprzowy, który odtworzyłam w domu. Indie, Mumbai
_IGP7789
najlepsze obiady tam gdzie jedzą miejscowi! Lunchtime w Vizhinjam, jadłodajnia. Indie, Vizhinijam

4. Z przewodnikiem, czy z intuicją?

Zawsze kupuję przewodnik, nie zawsze go otwieram;) Jest to książka, którą lubię wertować przy kawie wyszukując ciekawostek na temat miejsca gdzie jedziemy albo gdzie w danej chwili przebywamy, czasami jedyne źródło mapy, nie zawsze aktualne. W pozostałych sytuacjach zdajemy się na nasze nogi, wyczucie kierunku, ciekawe wierzchołki widniejące w oddali, głód i aplikacje w telefonie.

_IGP3247
w żadnym przewodniku nie ma spontanicznych imprez i emocji. świętowanie wygranej Holandii z Hiszpanią w Mistrzostwach Świata w pubie w Amsterdamie. tańczyli i przytulali się wszyscy! Amterdam, Holandia
_IGP8403
tego też nie było w przewodniku. festiwal fajerwerków na Malcie. teraz wszystkie pozostałe pokazy wyglądają jak pojedyncze strzały podczas Sylwestra. niezapomniane widowisko! Malta, Valetta

5. Jakie masz hobby niezwiązane z podróżowaniem?

Z każdym rokiem czasu w dobie tak jakby coraz mniej. Albo coraz więcej zajęć. Dawno przestałam cokolwiek zbierać dążąc do zminimalizowania rzeczy zagracających przestrzeń. Nauczyliśmy się z podróży przywozić rzeczy potrzebne (no dobra, nie do końca ale nadal bardziej praktyczne) w domu – magnesy na lodówkę, kubki, dzwonek na rower (z Amsterdamu oczywiście!) albo nic. Wykrawam minutki na książki. Uwielbiamy książki i kupujemy ich dużo, nawet nie mając czasu (walczymy z tym zaciekle). Leżą i czekają na swoją kolej aż trafi w ręce. Przy okazji też pożyczam książki i czasami czytam 2-3 na raz. I chyba muzyka. Chodzimy na koncerty przy każdej sposobności. Dzielimy się muzyką, znajdujemy nowe dźwięki w dotąd niesłyszanych zespołach (nie wszystkie gatunki nam się pokrywają). Jeździmy na festiwale. Potrafimy pojechać do innego kraju albo miasta by zobaczyć jakiś zespół. Czy rowery zaliczają się do podróżowania czy do przyjemności sporadycznych? :P Aaa jeszcze gotuję! Grzebię w przepisach, zaczynam kupować książki kulinarne (o zgrozo!) i uwielbiam wieczory, kiedy gotujemy ze znajomymi. Michał fascynuje się historią i militariami, szczególnie lotnictwo. Codziennie pochłania wiedzę, którą udostępnia internet oraz książki. Wspomaga nas również w wyprawach faktami oraz często zaskakuje mnie jakimiś ciekawostkami w zupełnie nieoczekiwanym miejscu.

_IGP1282
Skalpel na Denovali Swingfest w Berlinie. Dali czadu! Niemcy, Berlin
_IGP7362
pozostałości po panowaniu Brytyjczyków na Malcie. Ich już nie ma, a budki zostały. Malta, Valetta

6. 5 książek do przeczytania na leżaku przy basenie.

To pytanie jest nieco związane z poprzednim. Bo właściwie nie ma dla mnie różnicy gdzie czytam – przy basenie, w tramwaju, w pociągu czy samolocie. Zazwyczaj jest to po prostu kolejna książka z oczekującego stosika. Bardzo ratuje Kindle, oszczędzając kilogramów w torbie. Tam mam jeszcze dłuższą listę do przeczytania niż książek analogowych. Wiem, wiem – zapach kartek, magia, przewracanie kartek na drugą stronę. Zgadza się. Ale waga na lotnisku jest nieubłagalna, tak samo jak rozmiar torby i nieme wołanie pleców o zmniejszenie ilości przedmiotów w torebce. No i nie da się zajrzeć w czytniku na ostatnią stronę! To znaczy da się, ale powrót w to samo miejsce zajmuje znacznie więcej czasu i jest nieco kłopotliwy. Lubię bardzo Pratchetta, sf, więc wybieram książki z tego gatunku. A często leżak przy basenie to czas by nadrobić zaległości w gazetach – i często zabieram ze sobą Kontynenty.

_IGP0858

A do zabawy zapraszam:

Całe życie w podróży

Kto podróżuje ten żyje dwa razy

Aga Nuno Somewhere

Travelerka

czyli dziewczyny i ich podróże, blogi których uwielbiam. Mają ogromne doświadczenie oraz szerokie horyzonty, którym warto się przyglądać:)

Pytania:

Przeloty – jak wolicie? Ekstremalnie tanio, z trzema przesiadkami i 20h stopoverem, czy ciut drożej, ale z jedną, szybką przesiadką?

Internet na wyjeździe – wylogowywać się, czy nie? Wraz z wyjazdem przechodzicie całkowicie offline, czy nawet w małej wiosce szukacie kafejki internetowej, a pierwszym zakupem w nowym kraju jest karta pre-paidowa na internet?

Rodacy na wyjeździe – leżycie na plaży, daleko, daleko od domu, pełen chillout, nagle od strony wejścia / baru słyszymy rodaków – biegniecie ich powitać, czy z leniwego plażowicza zamieniacie się w ninja i ewakuujecie chyłkiem z miasta?

Pracoholizm – zdarza się Wam na urlopie sprawdzać maile służbowe, nawet jeśli pracodawca tego nie wymaga?

Ulubione lotnisko transferowe – jeśli już przyjdzie spędzić gdzieś nockę, to jaki port lotniczy uważacie za najbardziej temu przyjazny?

Szczepienia – jeśli nie ma obowiązku, a tylko zalecenie szczepienia w danym regionie, to szczepicie się, czy wolicie nie obciążać organizmu?

Jeśli spodobał Ci się ten post i chcesz być na bieżąco, to po więcej informacji, inspiracji, ciekawostek zapraszamy na   Facebook, Instagram Twitter - do zobaczenia!
pokaż więcej
Load More In Na wyrywki

Skomentuj

4 komentarze

  1. Kasia w Krainie Deszczowców

    13 października 2014 at 10:53 pm

    jakbyscie blizej mieszkali to wprosilabym sie na wspolne gotowanie :)

    Odpowiedz

    • Tati

      13 października 2014 at 11:10 pm

      hmm, bardzo ostrożnie odpowiem, że dla chcącego nic trudnego. dla rzeczy niemożliwych potrzebuję chwilę dłużej – never say never^^ coś wymyślimy. ta wspólna miłość do fondue i raclette nie jest przypadkowa :D

      Odpowiedz

      • Kasia w Krainie Deszczowców

        13 października 2014 at 11:12 pm

        czyli nie trace nadziei :)

        Odpowiedz

        • Tati

          13 października 2014 at 11:14 pm

          życie tyle razy mi udowodniło, że nic o życiu nie wiem. za każdym razem jestem zaskoczona:) myślę, że tym razem będzie podobnie:)

          Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Loading Facebook Comments ...

Zobacz także

Toskania na wyrywki: Diabelski most przy Borgo a Mozzano

Diabelski most (Ponte del Diavolo) wyskoczył znienacka w poszukiwaniu ciekawych miejs…